2,57 proc. zyskał dziś Shanghai Composite po tym, jak Xi Jinping i Donald Trump uzgodnili tymczasowe zawieszenie broni w sporze handlowym między dwiema największymi gospodarkami świata. Bardzo znacząco umocnił się także juan.


Główny indeks giełdy w Szanghaju zyskał podczas pierwszej grudniowej sesji 66,6 pkt, rosnąc do poziomu 2654,8 pkt. Wzrost o 2,57 proc. był najwyższy od 2 listopada, gdy Shanghai Composite poszedł w górę o 2,7 proc., również na fali doniesień o ociepleniu relacji na linii Pekin-Waszyngton.
Na północ parły również inne indeksy. "Bliźniak" z Shenzhen zyskał 3,27 proc., zrzeszający największe spółki z obu parkietów CSI300 - 2,78 proc., a "chiński Nasdaq", Chinext - 3,26 proc.
Wzrosty napędzały spółki z branż technologicznej i dóbr luksusowych, które mogą odczuwać największą ulgę w związku z zawieszeniem broni między Chinami a USA uzgodnionym w Buenos Aires. Paliwo dały również zmiany regulacyjne - Pekin rozluźnił w weekend przepisy ograniczające handel kontraktami futures, m.in. pozwalając na większą aktywność w tym segmencie rynku, zmniejszając opłaty i obniżając wymogi dot. depozytów zabezpieczających, oraz zezwolił na inwestycje w akcje przez bankowe spółki-córki zajmujące się produktami zarządzania majątkiem (wealth management products).
Rozejm między USA a Chinami wsparł również wzrosty na innych giełdach. Japoński Nikkei zyskał 1 proc., koreański Kospi - 1,67 proc., a hongkoński Hang Seng - aż 2,55 proc. Tydzień dobrze rozpoczął również WIG20, rosnący po 20 minutach poniedziałkowej sesji o 1,67 proc. Kontrakty terminowe na S&P500 szły o niemal 2 proc. w górę.

Mocne odbicie juana
Świetnie radzi sobie również juan. Chińska waluta umacnia się dziś wobec dolara o ponad 1 proc. Kurs USD/CNY oddala się od "kluczowej siódemki" - obecnie za 1 dolara płaci się niespełna 6,89 juanów, o niemal 8 fenów mniej niż na otwarciu handlu.
Oczywiście "czerwonemu" sprzyja przede wszystkim tymczasowy rozejm Pekinu z Waszyngtonem, którego trwałość może zależeć m.in. od powstrzymania osłabienia juana, ale również gołębie sygnały płynące z Fedu czy nie najgorsze dane z realnej gospodarki. W październiku chiński przemysł wbrew obawom zdołał uniknąć recesji - państwowy PMI dla sektora wyniósł równe 50 pkt, a analogiczny wskaźnik przygotowywany przez Caixin sięgnął 50,2 pkt.
Maciej Kalwasiński




























































