REKLAMA

Rosną straty inwestorów. WIG20 zanurkował, a jeszcze w czwartek witał szczyt hossy

Michał Kubicki2026-03-03 17:44redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-03-03 17:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Wtorkowa sesja na warszawskim parkiecie przyniosła gwałtowną wyprzedaż, spychającą polskie indeksy na poziomy niewidziane od tygodni. Zniżka na WIG20 w końcówce sesji zdradzała przejawy paniki i skończyła się największą przeceną od czasu ogłoszenia planu wyższych podatków na banki. Ze szkodą dla giełdy głos zabrał premier, który wystraszył inwestujących w Orlen.

Rosną straty inwestorów. WIG20 zanurkował, a jeszcze w czwartek witał szczyt hossy
Rosną straty inwestorów. WIG20 zanurkował, a jeszcze w czwartek witał szczyt hossy
fot. Atichat Wattanasin Stone / / Shutterstock

Sytuacja na GPW po zakończeniu sesji wyglądała dość dramatycznie. Indeks blue chipów WIG20 stracił aż 4,5 proc., spadając do poziomu 3 249,38 pkt. Była to najgorsza sesja od 22 sierpnia ubiegłego roku, której tłem wtedy był komunikat Ministerstwa Finansów dotyczący planu podniesienia podatku CIT dla banków. Jeszcze w ubiegły czwartek WIG20 świętował szczyt hossy, od którego oddalił się już o blisko 6,8 proc. Spadki na rynku polskich akcji korespondowały z wyprzedażą złotego i umocnieniem dolara.  

Szeroki indeks WIG zniżkował o 4,2 proc., natomiast segmenty średnich i małych spółek (mWIG40 oraz sWIG80) spadły w niemal równym tempie odpowiednio o 3,42 proc. i 3,54 proc. Obroty na szerokim rynku podliczono na 3,13 mld zł, z czego 2,52 mld zł dotyczyło spółek z WIG20.

Konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie skutkujący paraliżem kluczowych szlaków energetycznych i kontynuacją ucieczki kapitału z ryzykownych aktywów to główna przyczyna wyprzedaży na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Na pytanie „Ile nas będzie kosztować irańska awantura Wuja Sama?” starał się odpowiedzieć Krzysztof Kolany. Na pewno globalna eskalacja konfliktu na linii USA-Izrael-Iran wywołała lawinę wyprzedaży, która z impetem uderzyła w warszawski parkiet, tak jak w inne giełdy akcji.

Wakacje na giełdzie

Przypomnijmy, że w Azji wtorkowa sesja zakończyła się przeceną Nikkei 225 o ponad 3 proc. Szczególnie widoczna była wyprzedaż na koreańskim indeksie KOSPI (-7,24 proc.), gdzie pękła bańka o charakterze spekulacyjnym, związana z tamtejszymi spółkami z segmentu sprzętowego (pamięć RAM i HBM).

W Europie niemiecki DAX spadł we wtorek na tegoroczne minima, tracąc ponad 3,8 proc., hiszpański IBEX 35 notowały straty przekraczające 4,2 proc., włoski FTSE MIB zniżkował o 3,9 proc., a ponad 3,3 proc. tracił francuski CAC40. Mocno spadały indeksy na Wall Street, które jeszcze w poniedziałek wydawały się oazą spokoju w kontekście globalnego trybu risk-off. Spadki na S&P500 i Nasdaq przekraczały 1,6 proc. co i tak stawiało kondycję amerykańskiego rynku na silniejszej pozycji wobec tego co działo się w Europie.

Europa pod energetycznym pręgierzem

Europa jest obecnie najbardziej narażoną dużą gospodarką świata na skutki zamknięcia Cieśniny Ormuz. Przez to wąskie gardło przepływa transport ropy i LNG, od którego Stary Kontynent jest niemal całkowicie uzależniony jako importer netto energii. Baryłka ropy WTI powróciła powyżej poziomu 73 USD, za ropę Brent płacono przeszło 81 dolarów. Kontrakty na gaz w holenderski hubie wzrosły od piątku o ponad 80 proc.

"Konsekwencje makroekonomiczne uderzają najmocniej w Europę, a moment nie mógł być gorszy. Strefa euro w końcu wychodziła z długiego okresu stagnacji, z nieśmiałymi oznakami ożywienia gospodarczego – choć ostatnio zostały one osłabione przez nową niepewność dotyczącą ceł. Teraz region może stanąć w obliczu szoku energetycznego, który nałoży się na szok handlowy" - napisali eksperci ING Global.

GPW pod presją, premier dolewa oliwy do ognia

Początek wtorkowych notowań w Warszawie od razu zwracał uwagę mocnym tąpnięciem indeksu WIG20, który już w pierwszej godzinie handlu osunął się o przeszło 3 proc., spadając poniżej psychologicznej bariery 3300 pkt. Jedynym podmiotem z segmentu blue chips próbującym stawiać opór wszechobecnej podaży był kurs Modivo (dawny CCC), ale i jemu ta sztuka się nie udała.

Szczególną uwagę przyciąga sytuacja KGHM (-8,27 proc.), który przy niskich wycenach miedzi i srebra stał się liderem spadków wśród blue chipów, spadając nawet poniżej bariery 300 zł.

Pod silną presją znalazł się także PKN Orlen (-4,8 proc.), który jeszcze w poniedziałek pełnił funkcję stabilizatora rynku. Poniedziałkowy wzrost Orlenu, choć imponujący, nieco „zakłamał” obraz sesji. Inwestorzy zareagowali na zapowiedź premiera Tuska – koncern ma ograniczyć marże, by amortyzować wzrosty cen ropy i chronić kierowców przed drożyzną na stacjach.

Wydarzenia na Bliskim Wschodzi uderzyły mocno w sektor energetyczny. Tauron został przeceniony o 6,8 proc., a PGE straciło 4,3 proc. Inwestorzy obawiają się, że przy skokowo rosnących kosztach nośników energii regulator może nie pozwolić na ich pełne przeniesienie na klientów w ramach cen regulowanych.

Sektorowo także bardzo słabo wyglądały banki, których akcje przez swoją wysoką płynność są z reguły wyprzedawane jako pierwsze w obliczu koszykowych wyprzedaży, jaka ma miejsce w kontekście rynków wschodzących. Akcje Pekao straciły 4,58 proc., Aliora 5,68 proc., PKO BP zniżkował o 4,33 proc., a cena akcji mBanku spadła o 5,5 proc.

Paradoksalnie, w cieniu kryzysu gazowego, odrodzenie przeżywa sektor węglowy. Akcje Bogdanki wystrzeliły o 6,53 proc., a JSW zyskało 6,06 proc.. Rynek zakłada, że w obliczu niedoborów gazu i jego rekordowych cen, węgiel odzyska rolę kluczowego paliwa stabilizującego systemy energetyczne.

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (9)

dodaj komentarz
od_redakcji
Dolar zyskuje na wartości jako "bezpieczna przystań" Haha............................
1as
"koncern ma ograniczyć marże, by amortyzować wzrosty cen ropy i chronić kierowców przed drożyzną na stacjach" - ale spokojnie, tylko do dnia wyborów!
samsza
Zielona wyspa... a faktycznie za mało odnawialnej energii, elektrycznych aut, el. jądrowych.
Tankowiec i gazowiec nie przypłyną i dramat, brak suwerenności energetycznej.
A węgla na 500 lat.
1as
Mi kabel nie sięga z okna, także niestety pozostaje mi stary holswagen.
mknowak
Co tam 500 powiem 1000 lat.... A teraz weź rachunek za prąd i zobacz za co płacisz to nie prąd jest drogi tylko przesyły i podatki wszelakie a prąd w weekend w teorii na rynku jest za 0,01 zł za kWh tylko ty tego kupić nie możesz albo zjedzą Cię podatki i przesyły.
platfusoptymista
Co tam WIG. Przecież jeszcze dziś rano Kubicki piał z zachwytu nad rekordowymi notowaniami giełdy w Tel Avivie.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
bogdant
Polska wolny kraj - na szczescie - mozesz jechac do ruskich. Jak bylismy z ruskimi w sojuszu to bronili cie zeby ci sie jakas krzywda albo cos dobrego na zachodzie nie stalo....
platfusoptymista odpowiada bogdant
Mylisz się. Rosjanie bronili sami siebie. Polska była dla nich krajem buforowym. Ale był to i tak lepszy status niż ten obecny. Nie byliśmy tak jawnie i bezczelnie demoralizowani i okradani.

Powiązane: Sesja na GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki