Przewagą wzrostów głównych indeksów zakończyła się kolejna sesja na warszawskim parkiecie. Nowe historyczne szczyty poprawiły WIG i mWIG40, a WIG20 był najwyżej od 17 stycznia 2022 r., powiększając tym samym wzrost od dna zeszłorocznej bessy do 77 proc. Spadkami wyróżniła się spółka, której akcjonariusze sprzedali część akcji w procesie budowy przyspieszonej księgi popytu (ABB).


Kolejna sesja na GPW przebiega w dobrze znanymi scenariuszu przewagi popytu, szerokich wzrostów i wyznaczania nowych najwyższych poziomów na poszczególnych indeksach. Dobry sentyment płynie z rynków bazowych, gdzie również główne indeksy wyznaczają nowe szczyty DAX, CAC40, DJI, a następne są w kolejce, by to uczynić niebawem (S&P500, Nasdaq).
Coraz niżej notowany dolar i idące za tym wzrosty cen surowców, przekładają się na szerokość wzrostów kursów zwłaszcza w WIG20. Druga połowa grudnia jest zazwyczaj jeszcze lepsza dla rynków akcji niż jej pierwsza odsłona, więc prawdopodobnie inwestorzy zakończą rok w dobrych nastrojach.
Na koniec dnia indeks WIG20 zyskał 0,86 proc. Z kolei WIG zyskał 0,77 proc. Natomiast o 0,75 proc. wzrósł mWIG40, a o 0,11 proc. sWIG80. Obroty wyniosły 1,27 mld zł, z czego 1,04 mld dotyczyło WIG20.
W czasie sesji indeksy rosły jeszcze mocniej, śrubując swoje szczyty. WIG był na poziomie 79 162,26 pkt., co jest nowym historycznym maksimum, natomiast mWIG40 ustanowił swój rekord wszech czasów na 5 887,56 pkt. Z kolei WIG20 przesunął rekord hossy na 2 372,3 pkt., co oznacza, że od października zeszłego roku, kiedy ustanowił dno bessy, indeks zyskał już 77 proc. Do rekordu covidowej hossy brakuje zatem nieco ponad 100 pkt., czyli mniej niż 5 proc.

W WIG20 wzrosty objęły 18 kursów spółek. Najwięcej wzrosły akcje banków z Aliorem (3,85 proc.) na czele. Z kolei (0,75 proc.) podjął decyzję o wypłacie zaliczki na poczet dywidendy za 2023 rok, po tym jak wcześniej KNF pozytywnie ponowienie rozpatrzył wniosek banku.
Mocno zachował się kurs Kruka (3,08 proc.), który poinformował o nabyciu nowego portfela wierzytelności na rynku włoskim. Ponad 16,5 tys. zł na koniec sesji trzeba było płacić za akcję LPP po wzroście kursu o 2,61 proc. KGHM (1,53 proc.), poinformował, że otrzymał trzy pozwolenia na budowę zespołu projektów farm fotowoltaicznych, ale kurs korzystał na rosnących w granicach 1,7 proc. cenach miedzi. Pod kreską w WIG20 znalazły się tylko kursy Santandera (-1,47 proc.) i Allegro (-0,52 proc.).
W drugiej linii wyróżnił się kurs AutoPartnera (-6,47 proc.), którego główny udziałowiec sprzedał w procedurze ABB 4,175 mln akcji po cenie 25,50 zł. Kurs na zamknięciu sesji wyniósł 26 zł. TO kolejny przypadek ABB w tym roku, po którym kurs danej spółki reaguje mocną przeceną. Rynki akcji notują wysokie stopy zwrotu, więc dla większościowych akcjonariuszy wielu spółek to dobra okazja, żeby spieniężyć część swoich udziałów, o czym więcej w artykule „Co to jest ABB i komu to potrzebne? Wyjaśniamy”
Z szerokiego rynku warto zwróci uwagę na Rafako (-1,76 proc.), które pogłębia tegoroczne minima, a na rynku pokazała się informacja, że część wierzycieli nie zgadza się na konwersje długu na akcję, co według prezesa spółki jest gwoździem do jej trumny.
Znów mocno drożały akcje Kernela (6.67 proc.), które są najwyżej od września br. Według dra Rafa Rzeszotarskiego, który walczy o poszanowanie praw mniejszościowych akcjonariuszy Kernela i sprzeciwia się wycofaniu spółki z giełdy, za ostatnimi wzrostami może stać główny akcjonariusz.
Ponad 250 mln zł kary nałożył na Energę (-1,67 proc.) prezes URE, na które spółka planuje wnieść odwołanie.
Mocno zyskała spółka Alta (13,07 proc.), która poinformowała, że ma przedwstępną umowę sprzedaży swoich nieruchomości Murapolowi.
Michał Kubicki






























































