Dyrektor firmy SETE, zarządzającej wieżą Eiffla, Patrick Branco Ruivo, poinformował we wtorek, że z końcem roku odejdzie ze stanowiska. Wcześniej w SETE przeprowadzono kontrolę wewnętrzną dotyczącą odsunięcia od pracy personelu kobiecego na żądanie delegacji z Indii.


Spółka ogłosiła w komunikacie, że ta wewnętrzna kontrola ujawniła "szereg niedociągnięć" dotyczących sposobu organizacji wizyt protokolarnych, w tym wizyty z 5 września, podczas której kobiety zostały odsunięte od pracy.
Była to - jak dodano w komunikacie - "sytuacja nie do zaakceptowania".
5 września wieżę Eiffla odwiedziło około 100 członków organizacji BAPS z Indii, która zwróciła się do SETE o zorganizowanie wizyty duchownego przyjezdnej grupy przy ograniczeniu "kontaktów z kobietami". Prośba ta została zaakceptowana.
Jak wówczas informowali pracownicy, niektóre z kobiet miały zostać poproszone o opuszczenie stanowisk i przeniesienie się do oddzielnych stref. W trakcie wizyty gości z Indii zastąpili ich na stanowiskach pracy mężczyźni.

W proteście 7 września pracownicy wieży Eiffla ogłosili strajk, a po ujawnieniu sprawy mer Paryża Emmanuel Gregoire zwrócił się o przeprowadzenie kontroli. Wewnętrzną kontrolę prowadzono w SETE, a drugą miało przeprowadzić miasto. We wtorek Gregoire poinformował, że przyjął do wiadomości rezygnację dyrektora.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ ap/






























































