Tydzień na GPW pod znakiem dużej zmienności kończy się finalnie wzrostami indeksów. Po czwartkowej wyprzedaży w piątek przyszło odbicie. Z głównych indeksów w Warszawie, tak jak w mijającym tygodniu, od początku roku najmocniejsze są małe spółki z sWIG80.


Schemat podatkowych zawirowań na giełdzie powtórzył się co do joty. Mocne spadki jednego dnia spowodowane powracającym tematem podatku od zysków nadzwyczajnych, na drugi dzień zostają zapomniane, a przecenione akcje zyskują, dając zarobić tym którzy dzień wcześniej kupowali na wyprzedaży. Wydatnie pomógł lepszy sentyment na giełdach bazowych zapoczątkowany czwartkowym odbiciem na Wall Street.
Od rana podłączyły się do tej fali rynki europejskie, które wzorem tych z Azji zyskiwały w końcówce tygodnia. W międzyczasie ukazały się zrewidowane dane o wskaźnikach PMI w usługach krajów strefy euro, które były bez większych zaskoczeń, a na rynku walutowym złoty nieco tracił do dolara.
Po południu pokazały się istotniejsze dane z raportu ISM, w tym dla usług w USA (55,1 pkt.), który był wyższy od prognoz i tylko nieco niższy od poprzedniego odczytu (55,2 pkt.), rynki akcji nie wystraszyły się nowych danych i na Wall Street podtrzymane były wzrosty obserwowane po otwarciu handlu kasowego. Do końca sesji handel na GPW korzystał wzrostowego nastawienia inwestorów i indeksy piątek i cały tydzień zakończyły nad kreską.
WIG20 zyskał 1,32 proc. do 1841,85 pkt. WIG był wyżej o 1,24 proc. do 60 205,87 pkt., mWIG40 jest na poziomie 4454,68 pkt. po wzroście o 1,11 proc. Z kolei sWIG80 zyskał 1,04 proc. i znajduje się na 19 827,07 pkt. Obroty przekroczyły 794 mln zł, z czego 646 mln zł dotyczyło WIG20.

W bilansie tygodnia WIG20 zyskał 1,91 proc., WIG wzrósł o 1,96 proc. W niższych segmentach rynku mWIG40 zanotował wzrost o 2,06 proc. a sWIG80 o 2,5 proc.
W mijającym tygodniu skończył się też drugi miesiąc roku i po mocnych wzrostach ze stycznia, luty przyniósł oczekiwaną korektę, ale ciągle to segment małych spółek jest najmocniejszy i także zakończył miesiąc ze wzrostem. W lutym WIG20 spadł o 2,86 proc. WIG był niżej o 1,91 proc., mWIG40 zyskał 0,11 proc., a sWIG80 wzrósł o 1,04 proc.
Indeks małych spółek zyskał od początku roku już o 13,32 proc. średnich 7,23 proc. a WIG20 tylko o 2,78 proc.
W piątek na GPW zyskało 12. z 14. Indeksów branżowych, z których najmocniejsze były górnictwo (2,05 proc.), odzież (2,04 proc.), motoryzacja (1,88 proc.), ale także Informatyka (1,85 proc.). Pod kreską minimalnie tylko chemia (-0,22 proc.). Energetyka (-0,01 proc.) skończyła w granicach odniesienia.
W WIG20 najwięcej zyskał kurs Allegro (3,29 proc.) oraz Grupa Kęty (3,06 proc.). W czubie tabeli były także spółki odzieżowe jak LPP i CCC zyskujące w równej skali po 2,22 proc. . Ta ostatnia spółka po marcowej rewizji indeksów pożegna się z WIG20.
Odbijały spółki górnicze po spadkach z dnia poprzedniego, kurs KGHM zyskał 2,23 proc. a JSW 1,45 proc.). Na miedziowej spółce handel był w piątek najbardziej aktywny, a obrót przekroczył 147 mln zł.
Z dużych banków najlepszy był kurs mBanku (1,61 proc.). Z kolei Pekao zyskał 1,51 proc., a spółka opublikowała znacznie lepsze od prognoz wyniki za IV kwartał.
Wstępne wyniki pokazało PGE (-1,3 proc.), ale kurs, razem z ceną akcji CD Projektu (-0,1 proc.) jako jedyny z WIG20 był notowany niżej.
W drugiej linii także odbił kursy Bogdanki (2,25 proc.), ale najlepiej zachowały się kurs Huuuge (5,66 proc.), LiveChatu (5,11 proc.), Mercatora (4,52 proc.) i ZEPAK-u (4,45 proc.). Mercator po rewizji indeksów będzie notowany w sWIG80.
Niżej był kurs Aliora (-0,25 proc.), którego dni w mWIG40 są już policzone, ze względu na awans do WIG20 w miejsce CCC. Poza tym bank podał wyniki i pochwalił się najwyższym kwartalnym zyskiem w historii. Najsłabsze w tym segmencie były walory Polenergii (1,3 proc.) i Ciechu (1,25 proc.).
Na szerokim rynku wyróżnił się kurs Sfinksa (20,88 proc.), a mocniej przeceniono akcje Greenx Metals (-4,76 proc.), które w czwartek zaliczyły 10-proc. rajd w górę.






























































