REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

I po umocnieniu złotego. Kurs euro wrócił do punktu wyjścia

Krzysztof Kolany2023-03-03 09:55główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-03-03 09:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Marcowa kontrofensywa złotego zakończyła się, zanim na dobre się zaczęła. Kurs euro powrócił w okolice poziomu 4,70 zł, rozwiewając nadzieje na istotne umocnienie polskiej waluty. Nie pomogło nam nawet wzrostowe odreagowanie na Wall Street.

I po umocnieniu złotego. Kurs euro wrócił do punktu wyjścia
I po umocnieniu złotego. Kurs euro wrócił do punktu wyjścia
fot. Deacons docs / / Shutterstock

Pierwszomarcowe umocnienie złotego zaskoczyło nie tylko analityków. Zaskoczona była też chyba sama polska waluta, która bardzo szybko wycofała się z pospiesznie zdobytych terenów. Już w czwartek kurs euro dokonał zwrotu „na północ”, wymazując środowe spadki.

W piątek o 10:00 kurs euro kształtował się na poziomie 4,6964 zł, co oznacza powrót do wtorkowego punktu wyjścia. A zatem nie udało się nawet naruszyć „covidowej” linii trendu wzrostowego na parze euro-złoty. W mocy pozostaje „poszerzony” trend boczny w przedziale 4,6250-4,8000 zł, w jakim kurs EUR/PLN utrzymuje się od listopada.

- Po dwóch wyczerpujących dniach, uspokojenia szukać może wycena złotego do euro, która koncentrować powinna się dziś wokół 4,70 wyczekując impulsów kolejnego tygodnia – napisał w komentarzu dziennym Mateusz Sutowicz z Banku Millennium.

Wakacje na giełdzie

Teoretycznie złotemu powinien sprzyjać delikatny ruch w górę na parze euro-dolar, a także udana czwartkowa sesja na Wall Street, gdzie dało się zauważyć delikatną poprawę sentymentu do ryzykownych aktywów.  Przeciwko polskiej walucie przemawia jednak ciągły wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, co zmniejsza relatywną atrakcyjność polskiego długu dla inwestorów z USA.  Nawet jeśli RPP nie zetnie w tym roku stóp procentowych, to różnica w rentowności obligacji polskich i amerykańskich nadal może maleć.

Tymczasem dolar amerykański w piątek rano wyceniany był na 4,4228 zł. Czyli podobnie jak pod koniec czwartkowych i wtorkowych notowań oraz o przeszło 5 groszy powyżej środowego dołka.

Frank szwajcarski wyceniany był na 4,7129 zł. Także w tym, przypadku jest to poziom o ok. 6 groszy wyższy niż w środę po południu i podobny jak we wtorek wieczorem. Od ponad czterech miesięcy kurs CHF/PLN utrzymuje się w trendzie bocznym, wahając się w przedziale 4,65-4,85 zł.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
janmieszak
Za rządów prezesa Glapy jedno staniało…. złotówka. Elity polityczne i bankierzy robią wszystko żebyśmy znowu byli milionerami. Okradają Polaków. Robią to żeby ten dług zaciągnięty na rozdawnictwo było łatwiej spłacić, a zwykłe oszczędzające szaraczki na tym tracą przez inflację i niskooprocentowane lokaty. RPP i prezes NBP robi wszystko Za rządów prezesa Glapy jedno staniało…. złotówka. Elity polityczne i bankierzy robią wszystko żebyśmy znowu byli milionerami. Okradają Polaków. Robią to żeby ten dług zaciągnięty na rozdawnictwo było łatwiej spłacić, a zwykłe oszczędzające szaraczki na tym tracą przez inflację i niskooprocentowane lokaty. RPP i prezes NBP robi wszystko by euro, frank i dolar były drogie a złotówka słaba. Gadanie przez rządzących o tym, że na rynek mogą wrzucić każdą ilość gotówki. Lepiej nie można było zrujnować złotego. Rozdawanie pieniędzy, zadłużanie państwa, podnoszenie podatków, majstrowanie przy OFE, ciągła niepewność co nowego rząd wymyśli prowadzą do osłabienia złotówki. By uniknąć problemów finansowych, potrafić wykryć pułapki zastawiane przez instytucje finansowe potrzebna jest finansowa wiedza. Przynajmniej na podstawowym poziomie. Dlaczego w szkole się tego nie uczy? Przeczytajcie sobie ksiązke pt. Emeryrtura nie jest Ci potzrebna . Opisano w niej jak dojść o wolności finansowej pomimo nie najwyższych zarobków.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki