W kryzysie firmy traktowały imigrantów jak Polaków

2020-07-21 07:11
publikacja
2020-07-21 07:11
fot. industryviews / Shutterstock

W kryzysie firmy traktowały imigrantów jak Polaków. Tak wynika z opublikowanego wczoraj raportu z badań dotyczących imigrantów w krajowej gospodarce przeprowadzonych pod koniec ubiegłego i na początku tego roku przez Narodowy Bank Polski - pisze we wtorkowym wydaniu "DGP".

Jak pisze dziennik, dziewięć na dziesięć firm, które zostały zbadane przez NBP, stwierdziło, że poziom wynagrodzeń dla obcokrajowców nie odbiega znacząco ani w górę, ani w dół od typowych stawek oferowanych Polakom. Tyle samo firm jako najważniejsze powody, dla których zatrudniano imigrantów, wskazało brak polskich rąk do pracy. Imigranci są też bardziej pracowici – w jednej trzeciej ankietowanych przedsiębiorstw pracują przeciętnie o co najmniej pięć godzin więcej niż Polacy.

Gazeta pisze też o tym, co w sytuacji zagranicznych pracowników zmienił wybuch pandemii. Zatrudnienie przyjezdnych zmniejszyło się o ok. 10 proc. NBP zauważa, że te zmiany nie były skorelowane z sytuacją finansową firm. "Firmy deklarują na ogół powstrzymywanie się z decyzjami o zwolnieniach i w większości nie traktują w różny sposób pracowników rodzimych i imigrantów. Decyzje o ograniczaniu zatrudnienia są zwykle podejmowane z opóźnieniem i po wyczerpaniu innych opcji, bo wiążą się z utratą potencjału, kosztami rotacji pracowników oraz utratą kapitału ludzkiego" – podaje NBP, cytowane przez dziennik.

"Epidemia COVID-19 może obniżyć skłonność części firm (ok. 15 proc.) do rekrutacji imigrantów w najbliższej przyszłości, podobnie jak ogólne obniżenie popytu na pracę" - powiedział "DGP" Paweł Strzelecki, autor opracowania. Dodał przy tym, że "realizacja korzystnego scenariusza makroekonomicznego będzie prowadzić do powrotu do trendu wzrostu popularności zatrudniania obcokrajowców (jedna czwarta ankietowanych firm zaczęła zatrudniać obcokrajowców w ostatnich dwóch latach)".(PAP)

nmk/ dki/

Źródło:PAP
Tematy
Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
hfjdj
Jest rynek pracy i do niego należy mieć pretensje jak coś kogoś boli. Ja dotychczas miałem z nimi kontakt tylko w restauracjach i sklepach typu żabka i narzekać nie mogę. Są to zazwyczaj młode osoby które lepsze wrażenie sprawiają niż Polacy. Przykładowo, ide do restauracji, w kuchni ze 4 osoby w tym kasjerka i kelnerka,Jest rynek pracy i do niego należy mieć pretensje jak coś kogoś boli. Ja dotychczas miałem z nimi kontakt tylko w restauracjach i sklepach typu żabka i narzekać nie mogę. Są to zazwyczaj młode osoby które lepsze wrażenie sprawiają niż Polacy. Przykładowo, ide do restauracji, w kuchni ze 4 osoby w tym kasjerka i kelnerka, stoją tam sobie i się socjalizują, mordy drą, co któreś słowo to k****, ch****, pierd**** a ja siedze jak jakiś frajer, zamówiłem, i muszę słuchać tego jazgotu, hałasu, a tam 4 osoby się dobrze bawią nad moim daniem, z czego kucharz który je robi również w nim uczestniczy. Potem jedna bierze ten talerz i nie idzie od razu tylko go trzyma i stoi i jeszcze w tym kułeczku gada bo musi dokończyć opowieść. Buractwo totalne. Ukraińcy mają jako tako z tyłu w głowie że jednak nie są u siebie i jacy by nie byli to się jakoś zachowują. Podobnie Hindusi. Hindusi są arcygrzeczni, w Hinduskiej restauracji mnie tak nie poniżono jak jak te wieśniaki. I to nie jest jeden przypadek. Polak zawsze ma problem jakiś, zawsze coś odpyskuje, zawsze ma jakieś rządania, typu że nie ma wydać reszty i krzyczy głośno ci że czemu drobnych ja nie mam? Albo ostatnio sprzątaczka na mnie się najeżyła pyta się mnie czemu ja windą nie jeżdżę? Ja na to odpowiadam że wole schodami. A ona mi na to głośno: "A ja bym wolała żeby pan jeździł windą bo muszę sprzątać schody!" Albo ide na pływalnie, zmieniłem buty i czekam aż szatniarka podejdzie. A szatniarki dwie i razem z kasjerką sobie stoją i gadają w najlepsze. Spojrzała na mnie, widzi mnie ale dalej sobie gada. W końcu podchodzi z wielkim trudem na twarzy i łaską. Łaske robią wszędzie. Wolałbym aby ten syf cały pojechał do tego UK czy gdzie tam i żeby na tych najmniej płatnych stanowiskach pracowali obcokrajowcy.
hfjdj
Acha, takie rzeczy oczywiście w stolicy wieśniactwa czyli wiadomo gdzie.
bha
Czyli jest coraz bardziej NIBY,,cudownie".
1a2b
W Polsce brakuje rąk do pracy? A co z kuriozalnym przerostem w budżetówce i w różnych innych samorządach. Trzaskowski ma 12 (!!!) zastępców a radnych w Warszawie jest 500. Przykłady można wymieniać kilometrami. A rada na to - zatrudniać banderowców.
wizytator
Czyli my Polacy jesteśmy u siebie traktowani jak cudzoziemcy. Takie cuda tylko w tym kraju!
jes
Dokładnie tak. Tytuł powinien brzmieć - w kryzysie Polacy byli traktowani jak imigranci.
Ciekawi mnie kiedy do Polaków dotrze sens zmian w prawie pracy w związku z tarczą. Morawiecki odwołał epidemię ale zapisy pozostały.
Ale z drugiej strony pis dba o lud niepracujący miast i wsi to po co miałby się przejmować
Dokładnie tak. Tytuł powinien brzmieć - w kryzysie Polacy byli traktowani jak imigranci.
Ciekawi mnie kiedy do Polaków dotrze sens zmian w prawie pracy w związku z tarczą. Morawiecki odwołał epidemię ale zapisy pozostały.
Ale z drugiej strony pis dba o lud niepracujący miast i wsi to po co miałby się przejmować pracującymi.
warszawyak
Banderowcy nie pracują za wynagrodzenie przeciętnego Polaka !
jes
Twoi mocodawcy z pisu kręcą co raz większe lody, na miliony, a ty biedaku musisz ich chwalić i zap... za miske ryżu. Napisz do Szumowskiego może ci cos odpali. Może stanowisko ciecia w Szumowski Investments?
warszawyak odpowiada jes
Wychodzi , że masz duże problemy i nic oraz nikt ci nie jest wstanie POmóc . Jak już przyjechałaś dziewczynko do Polski to najpierw naucz sie pisać . Zacznij od Pis De Duze , pis de małe .
tomitomi
...i to jest złe ! ! ! ! działanie ,

Powiązane: Imigranci w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki