REKLAMA

GUSPolska z ponad 2 milionami cudzoziemców. Tak zmienia się demografia naszego kraju

2026-07-27 06:35, akt.2026-07-27 07:29
publikacja
2026-07-27 06:35
aktualizacja
2026-07-27 07:29
Dodaj Bankier.pl w Google

Z eksperymentalnego badania Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że na koniec 2025 roku w Polsce przebywało 38,8 mln osób, w tym ok. 2,3 mln cudzoziemców. Do badania wykorzystano jednostkowe dane pochodzące z rejestrów administracyjnych i różne metody ich integracji. Wkrótce będą one wykorzystywane szerzej, ponieważ zgodnie z unijnym rozporządzeniem ESOP od 2028 roku zaczną obowiązywać nowe zasady sporządzania europejskich statystyk ludnościowych.

Polska z ponad 2 milionami cudzoziemców. Tak zmienia się demografia naszego kraju
Polska z ponad 2 milionami cudzoziemców. Tak zmienia się demografia naszego kraju
fot. Wojciech Krynski / / FORUM

- Wyniki eksperymentalnego badania pokazały, że według stanu na koniec 2025 roku w Polsce przebywało 38,8 mln osób, o 40 tys. więcej rok do roku. Oszacowaliśmy liczbę cudzoziemców na ok. 2,3 mln. Jeśli zestawimy to z danymi z 2024 roku, to oznacza wzrost o ok. 215 tys. osób. Największe skupiska cudzoziemców są oczywiście w województwie mazowieckim i dolnośląskim - mówi agencji Newseria Joanna Hausman-Czerwińska, dyrektorka Departamentu Integracji i Zarządzania Danymi w Głównym Urzędzie Statystycznym, odpowiedzialna za opracowanie merytoryczne badania.

Badanie wskazuje także, że w miastach wojewódzkich - według stanu na 31 grudnia 2025 roku - przebywało łącznie 8 mln osób, czyli 20 proc. ogółu ludności. Najwięcej w Warszawie - ponad 2 mln osób, z czego ok. 300 tys. to cudzoziemcy. W stolicy ich udział w liczbie ludności wyniósł 14,5 proc., we Wrocławiu było to 19,5 proc., w Poznaniu - 12,5 proc., a w Krakowie - 11,3 proc. Prawie trzy czwarte z 2,3 mln osób posiadających obce obywatelstwo stanowili obywatele Ukrainy.

Rejestry i „ślady życia” wyprą tradycyjne spisy powszechne

Eksperymentalna analiza dostarczyła także danych na temat struktury wiekowej osób przebywających w poszczególnych regionach w Polsce. Wynika z nich m.in., że w większości gmin udział w populacji dzieci do 14. roku życia był niższy niż osób 60+. Tylko w 73 gminach (3 proc.) był on wyższy, a w kolejnych 47 (niecałe 2 proc. ogółu) był na zbliżonym poziomie.

GUS zastrzega, że przedstawione informacje nie są oficjalnymi statystykami dotyczącymi liczby ludności w Polsce i nie należy ich porównywać z oficjalnymi danymi o ludności publikowanymi przez urząd. Wynika to z eksperymentalnego charakteru badania, które zostało w całości oparte na rejestrach administracyjnych. Głównymi źródłami danych były m.in. Powszechny Elektroniczny System Ewidencji Ludności, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Narodowy Fundusz Zdrowia, Urząd do Spraw Cudzoziemców, a także ministerstwa: nauki, rodziny i pracy oraz edukacji. Badacze szukali w nich tzw. śladów życia.

Wakacje na giełdzie

- To są rejestry, które wyselekcjonowaliśmy jako najbardziej aktualne i najlepsze jakościowo. Po ich integracji i wcześniejszym zestandaryzowaniu przyjęliśmy założenie, że daną osobę zaliczymy do populacji według śladów życia, jeśli wykazuje aktywność w co najmniej dwóch źródłach administracyjnych. Czyli musi mieć numer PESEL i później szukamy jej w jeszcze jednym źródle administracyjnym. Jeśli taka osoba na danym obszarze przebywa i pracuje, to musi płacić podatki, czyli jest oznaczona w Krajowej Ewidencji Podatników. Dzieci chodzą do szkoły, więc występują w systemie SIO. Jeśli ktoś jest ubezpieczony, mamy zbiory ubezpieczonych, ktoś jest emerytem, rencistą, więc dostaje świadczenia. To już jest dla nas podstawa, żeby taką osobę zakwalifikować do populacji celu - wyjaśnia Joanna Hausman-Czerwińska.

GUS przygotowuje się do unijnych przepisów ESOP

Jak podkreśla, ślady życia to informacje potwierdzające aktywność danej osoby na danym terenie, w jej centrum życia.

- Główny Urząd Statystyczny od dawna prowadzi badania eksperymentalne i integracja rejestrów administracyjnych jest absolutną podstawą. Są ich setki i są przede wszystkim bezpłatne, więc nie musimy angażować środków - wskazuje dyrektorka Departamentu Integracji i Zarządzania Danymi w GUS. - W naszym badaniu kluczowe jest właśnie to, że te dane możemy analizować na obwody i rejony spisowe. Granularność tych danych jest bardzo duża, możemy prezentować je w siatce kilometrowej.

Jak dodaje, integracja rejestrów administracyjnych jest przyszłością i to nie tak odległą. Od 2028 roku w krajach Unii Europejskiej zaczną obowiązywać nowe zasady sporządzania europejskich statystyk dotyczących ludności i mieszkań. Wynikają one z rozporządzenia ESOP, które m.in. ujednolica definicje i zakres danych przekazywanych przez państwa członkowskie.

- Nasze nowe badanie to jest taki trening, który ma silne założenia metodologiczne do tego, żeby wykorzystać nasze doświadczenia w pracach ESOP-owych. I tak będzie się działo. Tylko trzeba dołożyć jeszcze inne założenia. Naszym głównym założeniem było to, żeby obliczyć populację, liczbę ludności, więc nie skupialiśmy się na tym, czy ta osoba przebywa tutaj krótko, czy długo, to nie było naszym celem - wyjaśnia Joanna Hausman-Czerwińska.

Urzędy prześledzą nasze „ślady życia”. Idzie wielka zmiana w liczeniu Polaków

- Do tej pory statystyki ludnościowe były publikowane według dwóch obowiązujących kategorii: ludności krajowej i rezydującej, które bazowały na wynikach z ostatniego spisu powszechnego. Polegało to na tym, że w kolejnych latach dodawaliśmy urodzenia, odejmowaliśmy zgony, uwzględnialiśmy imigrację i emigrację, i w ten sposób liczba ludności była publikowana. Nie uwzględnialiśmy wielu osób, które były za granicami Polski długotrwale, ani tych, które były w Polsce, ale nie było ich w rejestrach. Te informacje bazują na zdarzeniach udokumentowanych, w urzędach stanu cywilnego - mówi dr Anita Abramowska-Kmon, dyrektorka Departamentu Badań Demograficznych GUS.

Rozporządzenie ESOP, czyli European Statistics on Population and Housing, ma pomóc stworzyć jeden wspólny system europejskich statystyk dotyczących ludności i mieszkań. Dzięki temu dane mają być lepiej porównywalne, bardziej aktualne i szczegółowe.

Musimy dokładniej raportować liczbę ludności, ale też jej strukturę w ujęciu regionalnym, łącznie z niskim poziomem, czyli na siatce kilometrowej. Oznacza to, że musimy trochę inaczej podejść do obliczania liczby ludności. Sugerowane jest wykorzystanie przede wszystkim danych pochodzących z rejestrów administracyjnych. Możemy też wykorzystywać inne źródła danych, np. pochodzących od firm prywatnych lub z rejestrów innych krajów o Polakach - wymienia dr Anita Abramowska-Kmon.

Od tych danych zależą miliardy dla samorządów

Jak podkreśla, zmiana podejścia wiąże się z poważnym wyzwaniem dla GUS. W związku z tym przygotowania już się rozpoczęły i są na dość zaawansowanym etapie.

- Największym wyzwaniem są oczywiście osoby, które, po pierwsze, są cudzoziemcami i nie mamy o nich dokładnych informacji, czyli mają nieuregulowany status. To musimy jakoś metodologicznie rozwiązać i prace nad tym tematem też trwają. Kolejna kwestia to osoby, które przebywają np. w gospodarstwach zbiorowych. Do tej pory informacje o tych osobach były publikowane tylko na podstawie danych ze spisu, a będziemy musieli publikować je corocznie, więc musimy zbierać o nich informacje - podkreśla dyrektorka Departamentu Badań Demograficznych GUS. - Poza tym musimy uwzględniać długość pobytu w Polsce, i to ma być co najmniej 12 miesięcy na danym terenie, a także musimy uwzględniać te osoby, które długotrwale, czyli co najmniej 12 miesięcy, przebywały poza krajem.

Bardziej dokładne i aktualne dane o liczbie i strukturze ludności mają być wykorzystywane m.in. do prognozowania zmian demograficznych i planowania usług publicznych, takich jak edukacja, ochrona zdrowia czy transport.

- Dane ludnościowe, obecne i pochodzące z prognoz demograficznych, są potrzebne do przygotowania strategii rozwoju gmin czy miast. Są wykorzystywane w wielu ministerstwach, w wielu strategiach. Występują w ponad 100 ustawach w naszym kraju. Od tych informacji są uzależnione chociażby subwencje, które gminy dostają na różne cele. Żeby podział środków był sprawiedliwszy, liczba ludności powinna być odpowiednio raportowana, żebyśmy przygotowywali polityki, które będą jak najbardziej adekwatne do tego, co jest, i tego, co nas czeka w przyszłości - podkreśla dr Anita Abramowska-Kmon.

Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (10)

dodaj komentarz
prawdatojest
W ciągu najbliższych 4 lat z polskiego rynku pracy odpłynie ponad 2 miliony pracowników, alarmuje Anna Wicha. Polska gospodarka oraz Rosyjska stoi przed wyzwaniem demograficznym, które wymaga zatrudnienia pracowników z zagranicy, Polska gospodarka potrzebuje na ten moment pilnie 2 miliony pracowników za granicy, do 2035 roku potrzeba W ciągu najbliższych 4 lat z polskiego rynku pracy odpłynie ponad 2 miliony pracowników, alarmuje Anna Wicha. Polska gospodarka oraz Rosyjska stoi przed wyzwaniem demograficznym, które wymaga zatrudnienia pracowników z zagranicy, Polska gospodarka potrzebuje na ten moment pilnie 2 miliony pracowników za granicy, do 2035 roku potrzeba będzie 5 milionów pracowników za granicy Czeska gospodarka potrzebuje na ten moment pilnie 1 milion pracowników za granicy, do 2035 roku potrzeba będzie 2 miliony pracowników za granicy, Rosyjska gospodarka potrzebuje na ten moment pilnie 10 milionów pracowników Kraje Trójmorza + Rosja powinny otworzyć rynek pracy dla obywateli Republiki Południowej Afryki, Lesotho, Botswany, Eswatili, Namibii, Angolii, Zambii, Zimbabwe. Polska gospodarka będzie potrzebować rocznie 650 tysięcy osób żeby dodatkowo rozwijać wzrost gospodarczy 1,5% PKB każdego roku Polska gospodarka oraz krajów Międzymorza + Rosja szybciej dogonią w zamożności prosperity kraje europy zachodniej, Stanów Zjednoczonych Kraje Trójmorza + Rosja powinny otworzyć rynek pracy i znieść wizy oraz zezwolenia na pobyt i pracę dla obywateli Republiki Południowej Afryki. Są chrześcijanami, nie ma z nimi problemu, nie będzie problemu, bardzo szybko się zasymilują, mają kulturę podobną do naszej europejskiej, w Republice Południowej Afryki wzkaźnik oficjalnego poziomu bezrobocia wynosi 33-38% na 65 mln mieszkańców, nieoficjalnego dochodzi do 60% w RPA jest 8,5-9 milionów osób bezrobotnych rynek pracy Międzymorza może bardzo łatwo wchłonąć pracowników z Republiki Południowej Afryki. Republika południowej Afryki może uratować rynek wszystkich krajów Trójmorza w 100% Republika południowej Afryki ( RPA ) wypełni 100% procentowo potrzeby rynku pracy zapotrzebowania na pracowników w krajach Międzymorza, RPA uratuje rynek pracy krajów Trójmorza nie będzie już problemu ze znalezieniem pracowników.
W Polsce za 19 lat w roku 2045 będzie 13 milionów
to_i_owo
Super perspektywa.
Bezpiecznie jak w RPA...
slaw007
Oczywiście są to dane nieprawdziwe i dalece zaniżone. W samej Warszawie cudzoziemców jest ok. pół miliona. Wystarczy się zapoznać z szacunkami Unii Metropolii Polskich, która opiera je na badaniu zużycia mediów (woda, śmieci, ciepło), a nie tak jak GUS, na liczbie oficjalnie zarejestrowanych.
tomitomi
w sumie jest ich prawie 2,8 miliona , samych braci ,,,
samsza
tuskowcy kontynuują sprzedaż wiz na bazarach, ok
bt5
W Grecji po bankructwie wyjechała 1/3 cudzoziemców. Tak że w Polsce w perspektywie już będziemy mieli 600 tys cudzoziemców mniej. A jeszcze z tych Ukraińców co znam to aż przebieraja nogami aby wrócic do ojczyzny. A podobno Zełenski chce jednak tą wojne zakonczyć przed zimą.
wnr
kiedy skończy sie wojna to:
- dobry scenariusz - wrócą do siebie
- zły scenariusz - zostaną i sprowadzą tutaj bohatyrów
pstrzezek
Takie gadanie jest typowe dla dyletantów podsyconych nacjonalizmem. Kiedy skończy sie wojna to czarny scenariusz jest taki że wrócą do siebie a ty do roboty będziesz szukał Chińczyka o ile będzie chciał to robić.
pozhoga odpowiada pstrzezek
Widziałeś ty kiedyś weterana z PTSD? Rozmawiałeś z nim i jego rodziną? Naucz się widzieć rzeczywistość taką, jaką ona naprawdę jest, a nie jaką kreują lewackie brzydkoduchy.

Powiązane: Demografia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki