Decyzje dotyczące rozwiązań, które we wtorek zaprezentuje premierowi Donaldowi Tuskowi Ministerstwo Zdrowia i NFZ, będą w środę przekazane opinii publicznej - zapowiedział rzecznik rządu Adam Szłapka.


W minionym tygodniu szef rządu powiedział, że jeśli do wtorku nie otrzyma on „precyzyjnych rekomendacji” dotyczących ochrony zdrowia, w środę podejmie decyzje, także personalne. Mówił też, że oczekuje od Narodowego Funduszu Zdrowia i Ministerstwa Zdrowia rozwiązań, które „uporają się z najbardziej oburzającymi praktykami”. Wskazał na trzy problemy: tzw. saloniki VIP w szpitalach, omijanie kolejek do świadczeń oraz bardzo wysokie zarobki niektórych medyków.
We wtorkowej rozmowie w TVN24 rzecznik rządu przypomniał, że premier dał minister zdrowia Jolancie Sobierańskiej-Grendzie i szefostwu NFZ „bardzo poważne zadanie” i we wtorek w tej sprawie będą się odbywały spotkania.
Dopytywany, czy dojdzie też do spotkania „w sześcioro oczu” odparł, że w jego ocenie szef rządu spotka się z minister zdrowia oraz szefostwem NFZ.
- Myślę, że po wcześniejszych spotkaniach, które się odbywały, zarówno Ministerstwo Zdrowia, jak i Narodowy Fundusz Zdrowia, pracuje i przygotowało różne rozwiązania w tym zakresie. Położą to na stół panu premierowi i powiedzą, jakie są możliwości realizacji i będą podejmowane decyzje w tej sprawie, które w środę będą przekazane opinii publicznej – podał Szłapka.

Rzeczniczka resortu zdrowia Anna Choszcz-Sendrowska powiedziała PAP, że we wtorek premier otrzyma propozycje zmian w ochronie zdrowia, które obejmą m.in. e-rejestrację, będą dotyczyły kominów płacowych w ochronie zdrowia oraz mają porządkować kwestię czasu pracy medyków. Najpierw zostaną przedstawione premierowi, potem opinii publicznej.
Działania związane z pilnym reformowaniem ochrony zdrowia są pokłosiem ujawnionych przez portal zero.pl nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym, w którym lekarz bez specjalizacji był koordynatorem SOR. W ubiegłym roku medyk, pracując w kilu placówkach, zarobił 1,6 mln zł., a tylko w Szpitalu Południowym w 2025 roku wypracował łącznie 3 976 godzin, co daje średniomiesięcznie 331 godzin na podstawie umów cywilnoprawnych/kontraktowych. Lekarz był także radnym dzielnicy Ursus z ramienia KO. Na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji. (PAP)
nl/ mro/































































