Rumuńska Agencja ds. Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej i Terroryzmu (DIICOT) zatrzymała w poniedziałek niedoszłego prezydenta Rumunii Calina Georgescu w celu przeszukania należących do niego nieruchomości w związku ze sprawą dotyczącą domniemanego oszustwa - poinformował portal Digi24.


Powołujący się na źródła sądowe portal podał, że Georgescu został zatrzymany na 24 godziny w trakcie jazdy samochodem i przewieziony do miejsca zamieszkania, aby przeszukania pod pięcioma adresami mogły odbyć się w jego obecności.
Digi24 tłumaczy, że operacja dotyczy domniemanego oszustwa, które spowodowało szkody na kwotę 1,1 mln euro, a dochodzenie prowadzone jest w sprawie działalności grupy przestępczej. Razem z Georgescu zatrzymany został biznesmen Ionel Rusen.
Śledczy poinformowali, że podczas przeszukań w nieruchomościach należących do Georgescu zabezpieczono urządzenia zagłuszające sygnał, prawdopodobnie sfałszowane dokumenty tożsamości, nośniki danych oraz inne przedmioty mające znaczenie dowodowe.
DIICOT w komunikacie na swojej stronie podała, że Georgescu w ramach grupy przestępczej miał działać wraz z obywatelem Rumunii i Włoch na terytorium Rumunii oraz Włoch w celu uzyskania nienależnych korzyści majątkowych.

Georgescu - to prorosyjski polityk, zwycięzca wyborów prezydenckich w Rumunii z listopada 2024 r. Głosowanie zostało jednak unieważnione przez Sąd Konstytucyjny, który powołał się na dowody ingerencji w przebieg kampanii aktora zewnętrznego - w domyśle Rosji. Georgescu otrzymał zakaz kandydowania w powtórzonych wyborach w maju, wygranych przez liberała Nicusora Dana.
W lipcu 2025 roku został oskarżony o promowanie ideologii faszystowskiej, a także kultu osób skazanych za zbrodnie wojenne. (PAP)
zm/ mal/
































































