REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Uboat szuka dna, czyli giełdowej farsy ciąg dalszy

2015-02-12 16:50
publikacja
2015-02-12 16:50

Nowy właściciel spółki Uboat-line, Zbigniew Stonoga, w związku ze swoją ucieczką z Polski rekomenduje Radzie Nadzorczej ogłoszenie upadłości spółki. O wszystkim akcjonariusze dowiadują się oczywiście z Facebooka. Tak wygląda kolejny rozdział giełdowej farsy wokół tej mało do tej pory znanej giełdowej spółki z rynku NewConnect.

Uboat szuka dna, czyli giełdowej farsy ciąg dalszy
Uboat szuka dna, czyli giełdowej farsy ciąg dalszy
fot. iStockphoto/Thinkstock / / Thinkstock

Na początku lutego informowaliśmy na łamach Bankier.pl o giełdowej farsie na Facebooku. Zbigniew Stonoga, właściciel jednej ze spółek próbował wówczas przez ten portal społecznościowy sprzedać akcje Uboat-line, spółki notowanej na NewConnect. Koszt jednej sztuki zdecydowanie przewyższał jednak rynkową wycenę papierów Uboata. Na Fecebooku pojawiły się również wówczas informacje o zmianach w zarządzie, o których spółka jeszcze nie zdążyła poinformować poprzez system EBI.

Uboat szuka dna (Bankier.pl)

Sprawa zainteresowała Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych, Stonoga najpierw próbował oczernić SII, wszedł w utarczkę słowną z przedstawicielką KNF, a następnie próbował obejść problem oferty akcji spółki publicznej poprzez sprzedaż udziałów w spółce posiadającej papiery Uboat.

Dzisiaj Stonoga dopisał jednak kolejny rozdział do tej historii. Właściciel większościowego pakietu akcji Uboat-line poinformował bowiem swoich facebookowych fanów, iż polskie władze chcą zamknąć go w więzieniu, co zmusiło go do ucieczki z kraju. Owa ucieczka ma uniemożliwić Stonodze planowaną restruktujryzację Uboata.

- W zaistniałej sytuacji zamachu na moją wolność jako akcjonariusz mający największe zaangażowanie finansowe w Uboat Line S.A będę rekomendował Radzie Nadzorczej i nowemu Zarządowi ogłoszenie upadłości spółki - informował w nocy na Facebooku Stonoga.

Wakacje na giełdzie

Sprawa budzi wiele wątpliwości. Począwszy od tajemniczej ucieczki, poprzez sądowy wyrok, skończywszy na ponownym przekazywaniu ważnych dla spółki informacji przez Facebooka. Sam Stonoga w swoim wpisie zaznaczył, że zwróci swoim fanom pieniądze, które mu przesłano na ratowanie tego projektu.

Poprzedni prezes wyprowadzał majątek?

Od samego początku smaczku sprawie dodawał fakt, iż Uboat jest spółką poważnie zadłużoną, której zdolność do spłacenia obligacji jest bardzo wątpliwa. Początkowo Stonoga bagatelizował tę kwestię twierdząc, że uda mu się postawić spółkę na nogi. Teraz zwrócił się przeciwko poprzednikowi obwiniając go o nieprawidłowości.

- Będę także rekomendował zawiadomienie organów ścigania o przestępczym zachowaniu Grzegorza Misiąga poprzez wyprowadzanie majątku spółki oraz przestępstwie niegospodarności, a nadto tworzeniu i wprowadzaniu w obieg fałszywych dokumentów mających wpływ na błędne decyzje GPW - dodał Stonoga w swoim wpisie.

Farsa wokół Uboat-line trwa więc dalej. Dzisiejsze wydarzenia sugerują jednak, że niedługo może ona się zakończyć. I będzie to koniec, który zaboli przede wszystkim akcjonariuszy. Tylko dzisiaj akcje Uboat pod wpływem facebookowych doniesień traciło ponad 36% swojej wartości. Spółka znajduje się jedna w trendzie spadkowym nie od dziś. W ciągu ostatnich 12 miesięcy wycena giełdowa Uboata stopniała aż o 97%.

Adam Torchała

Źródło:
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~rob
Na początku byłem fanem stonogi, był dla mnie bohaterem, wojownikiem i wodzem, jednak z czasem w tej jego karierze coś zaczęło mi smierdzieć, najpierw jego zachowanie które nie skończyło się aresztowaniem, wiemy dobrze, że w naszej dyktaturze można jednym grozić śmiercia i jest się "autorytetem" a innych obrazić i idzie Na początku byłem fanem stonogi, był dla mnie bohaterem, wojownikiem i wodzem, jednak z czasem w tej jego karierze coś zaczęło mi smierdzieć, najpierw jego zachowanie które nie skończyło się aresztowaniem, wiemy dobrze, że w naszej dyktaturze można jednym grozić śmiercia i jest się "autorytetem" a innych obrazić i idzie się do więzienia, jednak stonoga tam nie poszedł, potem zaczęły mnie irytowac jego ciągłe fochy i bunty na wszystkich, w końcu coraz mniej go lubiłem, a teraz po jego kombinowaniu z ta spółką widzę jaki to oszust i krętacz i jak widać, zbierął pieniądze najwyraźniej na łapówki, no cóż zdobył popularnośc i sporo frajerów wysyłało mi forse po nagabywaniu na FB, a sprzedaż akcji na FB? To bardzo poważne przestępstwo, w porównaniu do niego Plichta to niedzielny naciągasz i tne oszust smie się mienić patriotą i katolikiem. Phi. Pewnie jakiś szpicle mający z zadanie zdyskredytować prawdziwych Polaków
~miro
ryze mianowało na szefa GPW agenta GRU i są efekty
jodaw
niezły cyrk, widzę, że teraz spółki growe są w stanie zaoferować coś konkretnego, choćby z tego względu, że ich zasięg jest światowy, dzisiaj 11-bit pokazało wyniki, 10 mln zysku, jest ogień, za kilka dni premiera gry Nicolasa Games na Steam, potem Wiedźmin..... to są konkrety
~kryst
Stonoga na pewno obróci całą tę sytuacją na swoją korzyść jak to zwykle robi.
zbigniew-stonoga.pl
~V-MAX
może redaktorek napisze coś o PMI !!! o FORMULE !!!
~beznogi
Stonoga postawi spółkę na nogi.. Na sto nóg, żeby się już więcej nie wywróciła
~Leszczu
Znalezc jednego i drugiego i obie glowy na pal !
~Michał
Może coś na temat Serenity S.A.?
~Mafioz
Już wkrótce otwarcie nowego Domu pod Szczecinem, Pensjonarjusze pochodzić będą gl. z Niemiec więc pielęgniarki będą miały okazję....
Natomiast akce skupije Pan na portalu ...
~Timo
Farsa trwa na całej tej szulerni !!! Brakuje tylko porządnego artykułu ??

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki