W Polsce będzie to ostatni tydzień przed wyborami parlamentarnymi. Na Wall Street najważniejszym dniem tygodnia będzie piątek, 13 października, gdy wyniki kwartalne pokażą trzy wielkie banki.


Poniedziałek, 9 października
Makrotydzień rozpoczniemy od danych o niemieckiej produkcji przemysłowej (8:00). Co prawda to statystyki za odległy już sierpień, ale ostatnio dużo mówi się o kryzysie niemieckiej machiny wytwórczej, więc inwestorzy powinni być zainteresowani.
Dzień wolny będą mieli w Japonii oraz Kanadzie, co jednak nie powinno mieć większego wpływu na główne rynki finansowe oraz GPW.
Paczkę danych makro pokażą Czesi, gdzie pomimo spadku produkcji przemysłowej (9:00) stopa bezrobocia utrzymuje się na najniższych poziomach w całej UE.
Wtorek, 10 października
Teoretycznie z Chin powinny nadejść ważne dane o podaży pieniądza M2 oraz nowych kredytach. Chińczycy lubią jednak te statystyki wypuścić nawet z kilkudniowym opóźnieniem. Za to w Europie zagra inflacyjna „druga liga”. O 8:00 ukażą się statystyki wrześniowej inflacji CPI w Norwegii, o 8:30 analogiczne dane z Węgier (czyli kraju o najwyższej inflacji konsumenckiej w Europie), zaś o 9:00 z Czech. Siłą rzeczy wyniki z Pragi i Budapesztu będziemy porównywać z rezultatami dla Polski (8,2%).
Za Atlantykiem wyniki za III kwartał pokaże PepsiCo.
Środa, 11 października
Finalne dane o inflacji CPI z Niemiec (8:00) raczej nie będą interesujące, ponieważ poznaliśmy już wstępny odczyt (4,5%), który rzadko kiedy bywa istotnie rewidowany. Lekkie tego dnia kalendarium makro zakończymy danymi z USA: o 14:40 będzie to inflacja producencka (PPI) za wrzesień, zaś o 20:00 światło dzienne ujrzy protokół z wrześniowego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. W tym ostatnim punkcie wszystko wydaje się jednak jasne: dopóki rynek pracy się nie załamanie, Fed będzie chciał utrzymać stopy procentowe „wyżej na dłużej”.
Raport za I półrocze obrotowe pokaże CCC.
Czwartek, 12 października
Tym razem pobudkę zorganizują nam statystycy z Wielkiej Brytanii, którzy o 8:00 naszego czasu pokażą miesięczny odczyt PKB, wyniki produkcji przemysłowej oraz bilans handlu zagranicznego. Dane te będą niezbyt świeże, bo za sierpień.
Sztafetę z inflacją CPI kontynuować będą Rumunii (dane pokażą o 8:00), zaś o 14:30 pałeczkę przejmą Amerykanie. Stany Zjednoczone proces dezinflacji w znacznej mierze mają już za sobą – za nami dwa miesiące z rzędu rosnącej rocznej dynamiki CPI. Także rezultat za wrzesień może być zbliżony do 4%.
O ile inflacyjny raport amerykańskiego Biura Statystyki Pracy jawi się jako najważniejsza publikacja makro w nadchodzącym tygodniu, to w czwartek warto zwrócić uwagę na jeszcze dwa raporty, zwykle pomijane przez finansowe media. Pierwszym będzie cotygodniowy raport o zapasach, produkcji i konsumpcji paliw naftowych (17:00), który ostatnio doprowadził do silnej przeceny ropy. Drugim będzie raport z wrześniowego wykonania budżetu federalnego. Nasilające się kłopoty finansowe Białego Domu ostatnio wpływają na rentowności Tresuries i przez to uderzają w rynek akcji.
Piątek, 13 października
W nocy Chińczycy pokażą wrześniowe odczyty indeksów cen konsumentów (CPI) oraz producentów (PPI). Akurat inflacja jest teraz ostatnim zmartwieniem decydentów z Państwa Środka – CPI powinna oficjalnie pozostać w pobliżu 0,0% rdr, a PPI pod kreską w ujęciu rocznym. Oprócz tego czeka nas publikacja wrześniowego bilansu handlowego ChRL.
Na Starym Kontynencie kontynuować będziemy inflacyjną sztafetę. Finalne dane o wrześniowym CPI pokażą Szwedzi (8:00), Francuzi (8:45), Hiszpanie i Słowacy (9:00), oraz Polacy (10:00). Nas rzecz jasna najbardziej interesuje ten ostatni raport. GUS przedstawi „właściwe” dane za wrzesień, w tym przede wszystkim zmiany cen w poszczególnych kategoriach oraz wybranych dóbr. Będzie więc lepiej widać wszystkie „haczyki”, które nie były tak dobrze widoczne w opublikowanym dwa tygodnie wstępnym szacunku. Ze względu na wyborczy kalendarz (tuż przed rozpoczęciem przedwyborczej cenzury) raport GUS może zostać wykorzystany przez partyjną propagandę.
Na Wall Street najważniejsze będą wyniki kwartalne trzech wielkich banków. Przed sesją w Nowym Jorku sprawozdania za III kwartał opublikują Citigroup, JP Morgan Chase oraz Wells Fargo. Będzie to umowny początek sezonu raportowego w USA. Według analityków miał to być kwartał przełomowy, w którym korporacje z indeksu S&P500 znacząco poprawiły rezultaty, a roczna dynamika EPS-u przejdzie z wartości ujemnych do dodatnich.
Niedziela, 15 października
Wybory parlamentarne w Polsce. Ich wynik jest trudno przewidywalny. Możliwa jest zarówno zmiana władzy, jak i utrzymanie obecnej, jak również brak możliwości utworzenia jakiegokolwiek rządu większościowego. W tym ostatnim układzie na wiosnę czekałaby nas „dogrywka”.



























































