REKLAMA

Trump nałoży cła na Chiny

2018-06-15 08:30
publikacja
2018-06-15 08:30

Prezydent Donald Trump dał zielone światło do nałożenia ceł na wartą 50 mld dol. część importu z Chin - donoszą amerykańskie media. Oficjalnie decyzja wraz z listą towarów objętych taryfami ma zostać ogłoszona dziś. Chińczycy już zapowiedzieli stanowczą odpowiedź.

[Aktualizacja 15:35] W piątek po południu prezydent Trump poinformował o nałożeniu sankcji, a po kilku godzinach Pekin odpowiedział analogiczną decyzją. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule "Wojna handlowa. Trump nakłada cła na Chiny, Pekin odpowiada"

fot. Joshua Roberts / / Reuters

Wstępna lista 1300 sprowadzanych z Chin produktów, które miałyby zostać objęte dodatkowym 25-proc. cłem, została opublikowana przez Amerykanów na początku kwietnia. Łączna wartość importu tych towarów sięgnęła w ubiegłym roku ok. 50 mld dol. Był to kolejny etap eskalacji konfliktu handlowego między dwiema największymi gospodarkami świata - w pierwszej turze dwustronnych sankcji taryfy dotknęły stosunkowo niewielkiej części wymiany - ok. 3 mld dol. rocznie.

Fakt, że prezydent Trump nie zdecydował się w kwietniu od razu nałożyć nałożyć nowych sankcji, a jedynie zapowiedział, że to zrobi, mógł napawać nadzieją, że wojna handlowa skończy się zanim na dobre wybuchnie, ograniczając się do niewielkiej grupy towarów objętych cłami i wymiany "uprzejmości" między Pekinem a Waszyngtonem. Strony podjęły negocjacje, a Chińczycy zgodzili się na ustępstwa - zobowiązali się do znaczącego i szybkiego zwiększenia importu ze Stanów Zjednoczonych. To właśnie na redukcji gigantycznego deficytu USA w handlu z Chinami, sięgającego 375 mld dol. rocznie, miało szczególnie zależeć Donaldowi Trumpowi.

Oferta okazała się jednak niesatysfakcjonująca. Jak donoszą renomowane media, m.in. Bloomberg, "Wall Street Journal" i "Financial Times", Trump dał wczoraj zielone światło do nałożenia taryf. Wciąż nie wiadomo, kiedy nowe regulacje wejdą w życie, ale ma się to stać wkrótce. Agencja Reutera i "WSJ" donoszą, że prezydent USA wstrzymywał się z decyzją do ostatniej chwili (dziś upływa termin, do którego lista miała być ogłoszona), by nie doprowadzić do fiaska rozmów z Pjongjangiem. Po spotkaniu z Kim Dzong Unem uznał, że Pekin nie będzie już przeszkodą w negocjacjach, ponieważ powstała "bezpośrednia linia komunikacji" między USA a Koreą Północną.

Lista towarów objętych cłami ma być zbliżona do pierwotnej, opublikowanej w kwietniu, choć CNBC i Reuters podają, że znajdzie się na niej 800-900 pozycji. Na celowniku Amerykanów są m.in. produkty objęte wsparciem Pekinu w ramach programu "Made in China 2025", który ma uczynić Państwo Środka samowystarczalnym światowym liderem zaawansowanych technologii.

Chińczycy już w kwietniu błyskawicznie odpowiedzieli zapowiedzią analogicznych sankcji. W razie wprowadzenia taryf przez Trumpa Pekin ma nałożyć 25-procentowe cła na 106 produktów sprowadzanych zza Oceanu. Na "czarnej liście" znalazły się m.in. soja, sorgo, niektóre samoloty, ciężarówki, SUV-y i pojazdy elektryczne, a także sok pomarańczowy, wyroby tytoniowe, kukurydza, bawełna, wołowina i whisky. Odpowiedź Pekinu była silniejsza, niż spodziewało się wielu analityków. Wartość importu tych dóbr do Państwa Środka wynosi ok. 50 mld dol. rocznie, czyli tyle samo, ile objęły cła zapowiedziane przez Waszyngton. O ile nominalnie wartości są takie same, to już procentowo mowa o zupełnie innych rozmiarach - według amerykańskich danych USA nakładają dodatkowy narzut na ok. 10 proc. importu z Chin, a Państwo Środka już na niemal 40 proc. importu ze Stanów Zjednoczonych. Według chińskich danych Pekin nałoży cła na jedną trzecią importu z USA.

Wczoraj szef chińskiej dyplomacji apelował do Amerykanów, by dokonali "mądrego wyboru". Inni przedstawiciele rządu powtarzają, że jeżeli Waszyngton nałoży sankcje, (nieoficjalna) umowa o zwiększeniu importu z USA zostanie anulowana.

A to przypuszczalnie popchnie Trumpa do realizacji kolejnej obietnicy - objęcia dodatkowym cłem kolejnych produktów wytwarzanych w Państwie Środka. Reuters podaje, że lista produktów jest już niemal gotowa, a wartość ich importu z Chin do USA wyniosła w ubiegłym roku aż 100 mld dol. I w tym przypadku Pekin zapowiedział proporcjonalną odpowiedź. W  efekcie niemal wszystkie dobra sprowadzane ze Stanów Zjednoczonych za Mur będą obłożone dodatkowym 25-proc. cłem.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy
Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (19)

dodaj komentarz
drabio
Trump i USA najbardziej obawiają się Chin i widać to taktyka Chin to stopniowe zwiększanie swoich wpływów politycznych, gospodarczych, militarnych, kulturowych ale do tego potrzebują trwałego mechanizmu który im to zapewniał. Tym mehanizmem był handel światowy czyli zalewanie rynków światowych swoimi produktami wykorzystując Trump i USA najbardziej obawiają się Chin i widać to taktyka Chin to stopniowe zwiększanie swoich wpływów politycznych, gospodarczych, militarnych, kulturowych ale do tego potrzebują trwałego mechanizmu który im to zapewniał. Tym mehanizmem był handel światowy czyli zalewanie rynków światowych swoimi produktami wykorzystując tanią siłę roboczą a z drugiej strony ochrona swojego rynku i wpuszczanie nam tylko tego co im potrzebne a sami nie mogą tego uzyskać. Przez kilka dekad konsument na zachodzie cieszył się z wygodnego taniego życia. Ten czas już się kończy definitywnie. Cła Trumpa znacznie bardziej uderza w Chiny aniżeli cła.chinskie w USA. Powód jest bardzo prosty. Amerykanie swoją rolę kukurydzę soję czy sok pomarańczowy sprzedadzą gdzie indziej inni producencikraje zakamarki.miejesce USA na rynku chinskim zmienia się tylko kierunki handlu tymi towarami ale przypadku elektroniki to nie będzie tak. Koncerny jak Samsung będą szukały innych miejsc produkcji dla swoich urządzeń aniżeli Chiny chciawszy zoptymalizować swój zysk. Miejsca gdzie będzie tanią siłą robocza i w sposób neutralny dla globalnego odbiorcy w punktu widzenia handlu będą mogły skoncentrować swoją produkcję. Spodziewam się że jeżeli system cel Trumpa będzie odpowiednio uszczelniony nawet chińscy producenci przenoszą swoją produkcję a przynajmniej montaż poza Chiny. Zakładam że Amerykanie nie zastąpią małych " chińskich rączek" ale zaczną przykręcać ostatnie śrubki na linii montażowej z polelementow wyprodukowanych jeszcze przez kilka lat w Chinach później w różnych częściach świata gdzie występuje tania siła robocza.

Kolejne pytanie to jaka będzie strategia obronną Chin i ich gospodarki? Na pewno będą chcieli zwiększyć siłę nabywcza swojego rywala w dłuższym terminie aby utrzymać moce wytwórcze u siebie poprostu wielkość własnego rynku i jego ochrona wymusi pozostanie dużej części produkcji w Chinach dodatkowo zaczną bardziej się rozpychać na innych rynkach, wiele chińskich firm wyjdzie z produkcja poza Chiny aby utrzymać rynek amerykański zapewne do krajow ościennych jeżeli w dłuższej perspektywie Chińczykom uda się zwiększyć siłę nabywcza swojej gospodarki i zglobalibalizowac swój kapitał i produkcję swoich wyrobów w innych krajach wygrają wojnę handlowa z USA.

Pytanie kolejne to jak zachowa się USA i tu w długim terminie widać braków strtagii Trumpa po pierwsze popełnił błąd machając sankcjami jak małpa brzytwą. Pozostawiając handel z Europa i pozostałą częścią świata na dotychczasowych zasadach doprowadziłby do izolacji handlowej Chin co utrudniłoby Chinom zminimalizowanie skutków nałożonych ceł Chiny miałyby trudności z budową atrakcyjnego dla.swojego przemysłu rynku wewnętrznego. Drugi powód to odpływ kapitału po prostu firmy ograniczałyby inwestycje i produkcję co skutkowałoby wręcz skurczeniem się rynku wewnętrznego w Chinach, USA natomiast zyskałyby ekonomicznie i zdywersyfikowalyby kierunki importu zachowując większą część wartości importowany towarów dla swojej gospodarki (rozwój montowni) ale ceny dóbr dotąd importowanych z chin też nie wzrosłyby znaczenie bo przyszłyby z innych kierunków. Jak na razie w tej szachowej rozgrywce nie widać zwycięzcy chociaż jak na razie Trump popełnił więcej błędów ale Chinskie władze też popełniły ich kilka. Więc co ostatecznie przyniosą cła Trumpa jeszcze nie wiadomo. Efekty dzisiejszych wydarzeń będziemy znać za 3-5 lat.
virus87
Trump już sobie robi drugą furtkę już ukłony w stronę Putina :) I tak będzie ich rozgrywał A Chiny od USA kupuje jedzenie to teraz po zniesieniu sankcji będą kupować Ruskie i Korea haha cwaniak
karroryfer
ciekawy ruch. będzie rozpierducha ale już widać że zyska na tym mi Iran - ciekawe czy o to chodziło Trumpowi ;{P
ajwaj
Prez. USA Trump szokuje konsekwencja, prostymi, logicznymi krokami, co szybko prowadzi do celu. Nowa szkola dyplomacji, ekonomii... I bycia miliarderem !!!! :)
Korea 2x w tygodnie zaczal cos, czego latami nie dalo sie poprzednikom > w gosp. USA ma w 2 lata super efekty.
W sprawie Krymu genialny i prosty argument: :)
""Trump
Prez. USA Trump szokuje konsekwencja, prostymi, logicznymi krokami, co szybko prowadzi do celu. Nowa szkola dyplomacji, ekonomii... I bycia miliarderem !!!! :)
Korea 2x w tygodnie zaczal cos, czego latami nie dalo sie poprzednikom > w gosp. USA ma w 2 lata super efekty.
W sprawie Krymu genialny i prosty argument: :)
""Trump powiedział G7 przywódcom, że Krym jest rosyjski, ponieważ wszyscy mówią po rosyjsku na Krymie"" > Trump przedstawił te uwagi podczas kolacji z innymi światowymi przywódcami na szczycie G7 w Kanadzie.""
""Gdyby Putin siedział obok mnie i jemy obiad, mógłbym powiedzieć:" czy wyświadczysz mi przysługę?"" itd. itp.
https://www.buzzfeed.com/albertonardelli/trump-russia-crimea?utm_term=.gy0W3d7qZ#.cfMW7xEOm
sel
Faktem jest że na Ukrainie mieszka około 20 mln zdeklarowanych Rosjan...
ajwaj odpowiada sel
Rosyjskosci, polskosci, niemieckosci itd. sie nie deklaruje (chyba, ze do ankiety) -
tym sie jest, zyje, uczy dzieci, liczy w mysli, planuje, buduje > i to jest 90+% ludzi Krymu

Bez mason-lozy, te 100+ narodów zylo by i bedzie zylo seki lat w pokoju (po powieszeniu sekt, mason-lozy itp.)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
pis_po_jedno_zlo
Też polecam, kasa zarabia się same, nic nie musisz umieć, robią wszystko za ciebie. Wypłaciłem już 6 trylionów USD i za chwilę przejmuję wszystkie giełdy świata:P
hairy_portier
Polecam na YT prezentacje Petera Ziehana. USA są samowystarczalne energetycznie i najmniej zależne od wymiany światowej. Dla USA wyłączenie się z systemu handlu światowego jest najmniej niekorzystne, dla pozostałych zabraknie rynków zbytu i dojdzie do wojen ekonomicznych.

Powiązane: Wojna handlowa USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki