REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

System kaucji pod ostrzałem. Coraz więcej skarg i wniosków o interwencje

Sylwester Sacharczuk2026-07-23 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-07-23 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Wielu konsumentów ma już dość systemu kaucyjnego. Irytują ich m.in. awarie automatów, odmowy ręcznego przyjmowania opakowań i rozliczania kaucji przez pracowników sklepów i problemy z bonami. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ) do tej pory otrzymał ponad sto skarg na działanie systemu.

System kaucji pod ostrzałem. Coraz więcej skarg i wniosków o interwencje
System kaucji pod ostrzałem. Coraz więcej skarg i wniosków o interwencje
fot. Koldunov Alexey / / Shutterstock

System kaucyjny to temat, który wciąż budzi kontrowersje i emocje. Od początku jego uruchomienia konsumenci narzekają na różnego rodzaju utrudnienia i zaskakujące ich sytuacje. Poziom irytacji u niektórych jest tak duży, że kończy się skargami i zgłoszeniami na system do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ). Instytucja ujawniła – w odpowiedzi na pytania Polskiej Agencji Prasowej – ile takich sygnałów do niej wpłynęło.

GIOŚ poinformował, że od momentu uruchomienia systemu kaucyjnego regularnie wpływają do niego skargi, zgłoszenia i wnioski o podjęcie interwencji w sprawie funkcjonowania systemu. Do tej pory wpłynęły 104 takie zgłoszenia, a ich liczba stale rośnie – poinformował PAP inspektorat.

Co najbardziej irytuje użytkowników systemu?

Czego dotyczą najczęstsze problemy zgłaszane przez konsumentów? Użytkowników systemu najbardziej irytują sytuacje, w których automaty do zwrotu opakowań ulegają awarii oraz gdy pracownicy sklepów odmawiają ręcznego przyjmowania opakowań i rozliczania zwrotów. W czołówce są też zgłoszenia dotyczące odmowy natychmiastowego rozliczenia bonów wydanych przez automat. Niektóre skargi dotyczą również odmowy przyjęcia opakowań objętych systemem kaucyjnym.

Oprócz tego konsumenci zgłaszali takie sytuacje, jak szybkie zapełnianie się recyklomatów czy żądania okazania paragonu. Problemem, na który zwracali uwagi, jest sytuacja, w której automaty nie działają w godzinach późnowieczornych, a w sklepie czynne są tylko kasy samoobsługowe i nie ma do kogo zwrócić się w sprawie odbioru kaucji.

Scammingout

Jakie działania następują po zgłoszeniu skargi?

GIOŚ zwrócił uwagę, że większość zgłoszeń ma charakter przejściowy i incydentalny. Poinformował też, że niedogodności są sukcesywnie eliminowane.

Co dzieje się ze zgłoszeniami do GIOŚ? Są one przekazywane do odpowiednich wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska. Te rozpoznają i weryfikują sprawy, a w razie potrzeby nakładają administracyjne kary pieniężne. Dotychczas nikt nie złożył odwołania od decyzji wojewódzkich inspektorów.

GIOŚ otrzymał natomiast cztery skargi na działania kontrolne wojewódzkich inspektorów ochrony środowiska. Trzy z nich zostały uznane za bezzasadne, a jedna jest w trakcie rozpatrywania.

Przypomnijmy: za kontrolę systemu kaucyjnego odpowiada inspekcja ochrony środowiska, a konsumenci powinni zgłaszać skargi i nieprawidłowości do wojewódzkich inspektoratów tej instytucji.

Co należy poprawić w systemie kaucyjnym?

Kolejne badania potwierdzają krytyczne podejście Polaków do systemu kaucyjnego. Jakie jego elementy irytują Polaków i co można byłoby w nim poprawić? Na te pytania postanowiła odpowiedzieć agencja doradczo-wdrożeniowa Yotta, przeprowadzając badanie na ten temat.

65 proc. ankietowanych Polaków jest zdania, że brakuje jednolitego systemu obejmującego wszystkie opakowania. Powinny one ich zdaniem podlegać jednakowym zasadom. Z kolei 64 proc. zwraca uwagę na to, że nieuwzględnione w systemie kaucyjnym jednorazowe butelki szklane przyczyniają się do zaśmiecania przestrzeni publicznej. Można je spotkać m.in. w parkach, lasach i na poboczach.

Według ankietowanych system kaucyjny należałoby rozszerzyć na wszystkie opakowania po napojach – to znacząco ułatwiłoby oddawanie zużytych butelek i puszek.

Jednym z najczęściej wymienianych problemów związanych z systemem kaucyjnym są też często zapchane automaty do zwrotu. Z tego względu konsumenci przynoszący do nich butelki i puszki często muszą odchodzić z kwitkiem.

Wielu konsumentów utyskuje na niedziałające maszyny i brak odpowiedniej ich liczby. Natomiast właściciele sklepów i sprzedawcy narzekają na dodatkową pracę i brak przestrzeni magazynowej na obszerne worki z oddanymi opakowaniami. Wciąż zbyt mało jest automatów do zbiórki - a jeśli już są, ich działanie często pozostawia wiele do życzenia.

Jakie zmiany ułatwiłyby korzystanie z systemu?

Co mogłoby pomóc lub ułatwić konsumentom korzystanie z systemu kaucyjnego? Na to pytanie odpowiedzieli uczestnicy badania przeprowadzonego niedawno przez Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna. Najczęściej (34 proc. wskazań) mówili o większej liczbie punktów zwrotu, np. w sklepach, galeriach i na osiedlach. Nieco mniej, bo 32 proc. respondentów, odpowiedziało, że pomogłaby im większa bliskość punktów zwrotu od miejsca zamieszkania.

Natomiast 29 proc. konsumentów stwierdziło, że ułatwieniem byłby szybszy i wygodniejszy zwrot pieniędzy, np. bezpośredni zwrot pieniędzy w gotówce lub na kartę bez potrzeby realizacji wydanego bonu. Co czwarty (24 proc.) pytany uważa, że wskazana byłoby lepsza organizacja systemu po stronie sklepów.

Kontrowersje wokół systemu

System zwrotu opakowań za kaucję wciąż budzi wiele kontrowersji. Polacy wynajdują nowe sposoby na jego oszukanie. Pod tym względem kreatywność naszych rodaków wchodzi na niespotykany poziom. Efektem są kolejne metody niezgodne z prawem. W jaki sposób konsumenci wyłudzają kaucje? Metodą, o której ostatnio mówi się najwięcej, są naklejki kaucyjne.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska często powtarza, że system kaucyjny powinien być bliżej konsumentów. Dlatego w najbliższym czasie znacznie zwiększy się liczba butelkomatów stawianych poza sklepami. Będziemy spotykać je m.in. na osiedlach i na popularnych szlakach. Operatorzy zapowiedzieli letnią ofensywę w miejscach, w których Polacy często spędzają urlopy. Butelkomaty staną więc w nadmorskich kurortach, m.in. na plażach.

Kontrowersje wzbudzało objęcie systemem kaucyjnym aptek i punktów aptecznych. Jednak po wielu rozmowach Ministerstwo Klimatu i Środowiska przychyliło się do postulatów farmaceutów, którzy apelowali o wyłączenie tych miejsc z mechanizmu zwrotów. Argumentowali, że zostając w nim, apteki mogłyby stać się „skupem butelek po piwie”.

System kaucyjny przyczynia się do powstawania nowych fachów i specjalizacji zawodowych. Jak się okazuje, coraz więcej firm poszukuje kierowców tylko do odbioru butelek kaucyjnych. Ile można zarobić za taką pracę?

Jakie opakowania są w systemie kaucyjnym?

W ramach systemu kaucyjnego do napojów w butelkach plastikowych (do 3 l) i metalowych puszkach (do 1 l) doliczana jest kaucja w wysokości 50 groszy, którą można odzyskać po oddaniu opakowania. O tym, czy dane opakowanie jest objęte kaucją, informuje znak kaucyjny nadrukowany na etykiecie lub puszce - dwie strzałki tworzące prostokąt z napisem „kaucja” i z jej kwotą. Aby odzyskać kaucję nie trzeba mieć paragonu, ale opakowanie nie może być zgniecione.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami w systemie kaucyjnym od 2026 r. są też butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 l (w ich przypadku kaucja to 1 zł). Producenci napojów w takich butelkach nadal mogą jednak prowadzić własne, niezależne zbiórki takich opakowań. Systemy te od wielu lat mają przede wszystkim producenci piw.

Rozszerzenie systemu: decyzja jesienią

Wciąż trwa dyskusja o możliwościach włączenia do systemu kaucyjnego nowych opakowań. Jedną z opcji jest włączenie do mechanizmu zwrotów jednorazowych szklanych butelek po alkoholu, tzw. małpek oraz butelek po wódce i winie. Wstępna decyzja w tej sprawie już zapadła – system zostanie rozszerzony o wspomniane wyżej opakowania. Więcej szczegółów, w tym dotyczących terminu, ministerstwo klimatu poda po wakacjach.

Źródło:
Sylwester Sacharczuk
Sylwester Sacharczuk
redaktor Bankier.pl

Redaktor i dziennikarz w Bankier.pl. W branży pracuje od 2001 r. Z Bonnier Business Polska związany od 2006 r. Przez kilkanaście lat pracował w „Pulsie Biznesu”, początkowo jako dziennikarz, a potem redaktor działu Puls Firmy. Specjalizuje się dotacjach dla firm. Bliskie są mu również tematy dotyczące innych form finansowego wspierania przedsiębiorczości, zwłaszcza małej. Był odpowiedzialny za realizację wielu projektów informacyjnych dotyczących funduszy europejskich. Absolwent prawa oraz historii. Hobby: podróże, muzyka rockowa i fotografia.

Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (16)

dodaj komentarz
zlodzieje-kaucyjni
Dlaczego nie piszecie nic na temat tego, jak butelkomaty nas oszukują?
Niestety dopiero dość niedawno zaczęłam zwracać uwagę na wyświetlene kwoty na butelkomacie i wtedy zauważyłam, że te maszyny po prostu oszukują!
Najwięcej razy miałam tak z butelkomatami Tomra pod biedronkami, głównie pod Biedronką w Strzałkowie (powiat
Dlaczego nie piszecie nic na temat tego, jak butelkomaty nas oszukują?
Niestety dopiero dość niedawno zaczęłam zwracać uwagę na wyświetlene kwoty na butelkomacie i wtedy zauważyłam, że te maszyny po prostu oszukują!
Najwięcej razy miałam tak z butelkomatami Tomra pod biedronkami, głównie pod Biedronką w Strzałkowie (powiat radomszczański, łódzkie) i w Kodrębie (jak wyżej). Butelkomat we wsi Strzałków pod nową Biedronką otwartą pod koniec czerwca 2026 bije rekordy w oszukiwaniu. Mam do tego butelkomatu najbliżej, więc czasem gdy nie chce mi się oddawać dalej jeżdżę tam, i co? Najpierw nie zwracałam uwagi na kwoty i jak mi się to nalicza, ale w końcu zaczęłam patrzeć i wyszło mi, że najpierw przy jednym oddawaniu oszukało mnie na co najmniej 3 opakowaniach, a nie patrzyłam ciągle, tylko wyrywkowo. Chyba dwa dni później znów na 3. Przeczytałam gdzieś, że to może wina tego, że wrzuca się za szybko, no ale wtedy też maszyna powinna dać jakiś komunikat, a nie okradać, prawda? Później oddawałam już tylko małe ilości, po kilka sztuk, robiłam to wolno, a i tak za każdym razem oszukiwało mnie na jedną lub dwie butelki przy ilości poniżej 10 sztuk.
Dzisiaj w nocy próbowałam oddawać pojedynczo lub po max. dwie sztuki i od razu drukować bony, żeby kolejny raz nie być oszukana. Myślałam, że może to pomoże. Raz wrzuciłam dwie i policzyło tylko jedną. Wydrukowałam bon. Potem już tylko pojedynczo. I przy 9 sztuce butelkę zabrało, ale na ekranie nie pojawiła się ani informacja o naliczonej kwocie, ani żeby wydrukować bon. Butelka zniknęła!
Już ponad miesiąc temu pisałam skargę do biedronki odnośnie tego, że w tym butelkomacie dochodzi do takich sytuacji, to odpisali mi jak dziecku z przedszkola, że opakowania muszą być niezniszczone, bo inaczej butelkomat może źle zidentyfikować i nie doliczyć! Tylko, że po pierwsze: moje opakowania ani kody nie były zniszczone, były jak prosto ze sklepu! Po drugie, nawet jak opakowanie jest zniszczone, to butelkomat nie powinien ich chyba przyjąć w ogóle, a nie zabrać i nie doliczyć pieniędzy? Teoretycznie: dlaczego operator ma dostać surowiec, za który zapłaciłam, razem z moją kaucją? Butelkomat wtedy po prostu powinien wypluć taką butelkę czy puszkę dając mi szansę na jej ewentualną naprawę albo wzięcie jej do innego butelkomatu, który przyjmuje opakowania w mniej idealnym stanie, a np. w Lidlu i Dino oddawałam czasem pogniecione puszki i butelki i nie miałam takich sytuacji. Tam normalnie butelkomat to brał, a ja dostawałam pieniądze, albo była informacja, że opakowanie jest zbyt mocno uszkodzone, ale dostawałam je z powrotem i potem sobie prostowałam i próbowałam jeszcze raz. Tak więc ta odpowiedź biedronki to jest zwykła kpina i teraz uderzę wyżej. Jakbym chciała pozbyć się opakowań za darmo, to wyrzuciłabym je do kosza, a nie marnowała czas na wożenie do butelkomatu! Dla mnie to jest zwyczajne okradanie i oszustwo na moich oczach.
To oszustwo odbywa się na dwa sposoby:
1. Oddaję opakowanie, zostaje prawidłowo naliczona kwota, po czym gdy maszyna już wrzuci je do komory, kwota cofa się do poprzedniej i tak np. z 4 zł robi się znowu 3,50.
2. Wrzucam opakowanie i w ogóle nie pojawia się to 50 gr. Dzisiaj w nocy miałam tak dwa razy: najpierw wrzuciłam dwie butelki, a policzono tylko za jedną. Wyszedł paragon na 50 gr. Potem wrzuciłam kolejną i na ekranie nawet nie pojawiła się informacja, że cokolwiek zostało wrzucone.
Wszystkie opakowania były w idealnym stanie, kody również, więc wcześniejszą odpowiedź biedronki to śmiech na sali i robienie z człowieka głupka.
Tylko kto odda mi stracone pieniądze? Dopiero niedawno zaczęłam zwracać uwagę na ekrany butelkomatów, a ile razy wcześniej nieświadoma niczego zostałam oszukana? Teraz chyba dla pewności będę po prostu oddawać wszystkie opakowania bezpośrednio u kasjerów i będę liczyć wszystkie opakowania przed oddaniem, żeby sprawdzić, czy wszystko się zgadza.
zlodzieje-kaucyjni
Dodam, że jestem stratna nie tylko na kwocie kaucji, na którą butelkomat mnie okrada, ale też na swoim czasie i nerwach. Do butelkomatu oddaję butelki po to, żeby odzyskać kaucję, a nie oddawać za darmo! W przypadku oszustw przez butelkomaty operator nawet zyskuje podwójnie, bo dostaje moje opakowania i zatrzymuje moje pieniądze.Dodam, że jestem stratna nie tylko na kwocie kaucji, na którą butelkomat mnie okrada, ale też na swoim czasie i nerwach. Do butelkomatu oddaję butelki po to, żeby odzyskać kaucję, a nie oddawać za darmo! W przypadku oszustw przez butelkomaty operator nawet zyskuje podwójnie, bo dostaje moje opakowania i zatrzymuje moje pieniądze. A ja gdybym chciała pozbyć się ich za darmo, wyrzucałabym je do kosza, a nie jeździła kilka kilometrów do butelkomatu. Dobrze, że chociaż jeżdżę rowerem, bo jeszcze musiałabym płacić za paliwo, tylko po to, żeby potem nie dostać pieniędzy za swoje opakowania. A ilu ludzi oprócz mnie te butelkomaty oszukały? Rozmawiając z innymi nie jestem pierwszą ani jedyną w ten sposób okradzioną osobą. W skali kraju to mogą być dziesiątki tysięcy zysku dla operatora, jak nie więcej. Ciekawe ile od początku istnienia tego systemu zostało oddanych butelek, za które ludzie nie dostali pieniędzy, a zamiast tego trafiły do kieszeni operatora?
matheous
jako, że butelek nie oddaje a Panstwo mnie okrada to mogą być pewni, że odpowiednio zagłosuje w nadchodzących wyborach
maxykaz
Koszt systemu idzie w miliardy. Bogatych na to nie stać a co dopiero nas.
gortys
System kaucyjny to jedno wielkie oszustwo! Nie ma znaczenia czy wyrzucisz butelkę do automatu, czy do żółtego pojemnika na plastik. W obu przypadkach butelka trafa do sortowni odpadów i jest przetwarzana!
alex12
1/ Zrobili z nas śmieciarzy (butelki walają się w naszych domach/mieszkaniach albo w samochodach)
2/ Im więcej będziemy zwracać kaucyjnych śmieci, tym więcej będziemy płacili za wywożenie tych śmieci, których nie można zwrócić bo firmy będą odbierały śmieci, których nie można przetworzyć a oprócz opłat za wywóz, te firmy żyją
1/ Zrobili z nas śmieciarzy (butelki walają się w naszych domach/mieszkaniach albo w samochodach)
2/ Im więcej będziemy zwracać kaucyjnych śmieci, tym więcej będziemy płacili za wywożenie tych śmieci, których nie można zwrócić bo firmy będą odbierały śmieci, których nie można przetworzyć a oprócz opłat za wywóz, te firmy żyją też przecież z przetwarzania śmieci.
3/ załatwili nam powrót do kolejek, rzadko kiedy nie trzeba czekać przed butelkomatem
4/ załatwili nam podwyżkę produktów sprzedawanych w zwrotnych opakowaniach, nie wszystko można zwrócić bo łatwiej i taniej jest wyrzucić..
kriso135
Tego złodziejskiego systemu nie da się poprawić. Trzeba go po prostu zlikwidować
tomitomi
oddając puszki, PET do zwrotu celem odzyskania KAUCJI jestem ciężkim frajerem - wykonuję darmową pracę i oddaję za darmo materiał recyklingowy za który zapłaciłem !
To jest legalizacja wyłudzania materiału wtórnego pod pozorem zwrotu KAUCJI !
Wyzwanie - kto się tym prawnie zajmie ?? ??
yak2k
System kaucyjny to żaden sukces. Jeżeli osoba odpowiedzialna za wdrożenie mówi że problemem jest żę ludzie narzekają że nie działają automaty tam gdzie chcą oddawać bo w innych miejscach automat prawie wcale nie pracuje to nie rozumie że żeby taki system mógł działać automaty muszą być blisko ludzi. Ja kupuje zdecydowanie mniej butelek System kaucyjny to żaden sukces. Jeżeli osoba odpowiedzialna za wdrożenie mówi że problemem jest żę ludzie narzekają że nie działają automaty tam gdzie chcą oddawać bo w innych miejscach automat prawie wcale nie pracuje to nie rozumie że żeby taki system mógł działać automaty muszą być blisko ludzi. Ja kupuje zdecydowanie mniej butelek od czasu wprowadzenia systemu i jest to jakiś zysk dla środowiska. Ale zamiast oddawać do systemu wieszam siatki z butelkami aby oddali je mikrozłomiarze.
lolkoniecziutka
Kiedy CO2maty, do których zwrócimy wydychane powietrze?

Powiązane: System kaucyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki