REKLAMA
DZIEŃ START-UPÓW

USA przedstawiły listę chińskich produktów, które chcą objąć karnymi cłami

2018-04-04 05:43
publikacja
2018-04-04 05:43

Przed dwoma tygodniami Donald Trump podpisał memorandum, które rozpoczęło kolejny etap nakładania sankcji handlowych wobec Chin. We wtorek USA przedstawiły listę 1300 chińskich produktów, na które chcą nałożyć karne cła.

fot. Jonathan Ernst / / Reuters

Jak poinformował przedstawiciel USA ds. handlu Robert Lighthizer, na liście znalazły się produkty, których import do USA wyceniany jest na sumę do 50 mld USD rocznie. Na te produkty mają zostać nałożone cła w wysokości 25 proc.

Nowe taryfy mają być wymierzone szczególnie w produkty objęte prowadzoną przez Pekin strategią gospodarczą "Made in China 2025", która ma uczynić z ChRL światowego lidera zaawansowanych technologii. Na liście znalazły się m.in. monitory wysokiej rozdzielczości, elektromagnesy używane w rezonansie magnetycznym, komponenty urządzeń stosowanych w lotnictwie oraz maszyny do wytwarzania lub przetwarzania tekstyliów, wydruków i żywności.

Jednak według urzędników Waszyngtonu zanim taryfy wejdą w życie, mogą minąć dwa miesiące.

Chiny odpowiedzą proporcjonalnie na karne cła USA - zapowiedział we wtorek, jeszcze przed ogłoszeniem listy produktów, na które mają być nałożone karne cła USA, chiński ambasador w Waszyngtonie Cui Tiankai.

W niedzielę Chiny ogłosiły wprowadzenie 15- i 25-procentowych ceł na 128 amerykańskich towarów, których import do Chin wyceniany jest na 3 mld USD rocznie, w tym mrożonej wieprzowiny, owoców, wina i rur stalowych. Była to odpowiedź na amerykańskie taryfy na stal i aluminium, z których czasowo wyłączono wiele krajów, ale nie Chiny.

Chiny potępiają amerykańskie cła i zapowiadają odwet

Chińskie ministerstwo handlu skrytykowało w środę ogłoszenie przez USA listy 1300 towarów z ChRL, które mają zostać objęte 25-procentowymi cłami karnymi, i zapowiedziało rychły odwet o takiej samej sile - przekazała państwowa chińska agencja prasowa Xinhua.

Resort handlu ChRL określił planowane przez władze USA taryfy jako "typowe jednostronne i protekcjonistyczne praktyki, które Chiny silnie potępiają i stanowczo im się przeciwstawiają". "Mamy przekonanie i zdolności, by odpowiedzieć na wszelkie amerykańskie środki protekcjonistyczne" - zapowiedział w Pekinie rzecznik ministerstwa.

Chiny planują natychmiast zgłosić działania USA do organów Światowej Organizacji Handlu (WTO) i są gotowe podjąć środki odwetowe o "takiej samej sile i skali", które zostaną ogłoszone w ciągu kilku dni - przekazała Xinhua. Ministerstwo handlu nie podało jak na razie żadnych szczegółów dotyczących planowanej odpowiedzi. Obserwatorzy spodziewają się, że cłami odwetowymi mogą zostać objęte np. amerykańska soja, samoloty i maszyny.

Restrykcje USA mają uderzyć przede wszystkim w prowadzoną przez władze ChRL kampanię "Made in China 2025" i ich dążenia do modernizacji gospodarki kraju. Na liście znalazły się m.in. urządzenia i komponenty maszyn używanych w lotnictwie, medycynie i produkcji przemysłowej. Według zapowiedzi amerykańskich urzędników taryfy nie zaczną obowiązywać przed upływem 60 dni od ogłoszenia listy; okres ten przewidziano na konsultacje i negocjacje.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

anb/ cyk/ ap/ sp/

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze konta dla płacących kartą lub telefonem - styczeń 2022 r.

Najlepsze konta dla płacących kartą lub telefonem - styczeń 2022 r.

Komentarze (1)

dodaj komentarz
ajwaj
A nawalanka przybiera na sile, trudno uwierzyc, ze prez. Trump wygra z Chinami walke o swoja gospodarke. Pozostawione przez deep state USA to kraj tragicznej infrastruktury, banków i wydmuszek.

"Stale mówimy, że Chiny nie prowokują wojny handlowej i nie zamierzają jej prowadzić, ale nie boimy się wojny handlowej.
A nawalanka przybiera na sile, trudno uwierzyc, ze prez. Trump wygra z Chinami walke o swoja gospodarke. Pozostawione przez deep state USA to kraj tragicznej infrastruktury, banków i wydmuszek.

"Stale mówimy, że Chiny nie prowokują wojny handlowej i nie zamierzają jej prowadzić, ale nie boimy się wojny handlowej. Jeśli ktoś nalega na wojnę tak bardzo, że nawet włamie się do drzwi domu, będziemy walczyć do końca ", powiedział Gen Shuang rzecznik MSZ

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki