Zmasowany atak Rosji na Kijów i inne miasta Ukrainy przy temperaturze powietrza minus 15 stopni Celsjusza, to sygnał alarmowy dla przywódców zgromadzonych na dorocznym Światowym Forum Ekonomicznym w Davos – ocenił we wtorek szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha.


„Tysiące domów w Kijowie pozostało bez ogrzewania przy temperaturze –15°C na zewnątrz po masowym rosyjskim ataku w nocy. Zbrodniarz wojenny Putin nadal prowadzi ludobójczą wojnę przeciwko kobietom, dzieciom i osobom starszym” – napisał Sybiha na platformie X.
Podkreślił, że rosyjskie uderzenia w obwodach kijowskim, winnickim, dniepropetrowskim, odeskim, zaporoskim, połtawskim, sumskim oraz innych doprowadziły do ofiar wśród ludności cywilnej oraz uszkodzeń infrastruktury energetycznej.
Sybiha zaznaczył, że „odporność narodu ukraińskiego nie może być usprawiedliwieniem dla kontynuowania tej wojny”, która powinna zakończyć się jak najszybciej.
Barbarzyński atak Putina dziś rano to sygnał alarmowy dla światowych przywódców zgromadzonych w Davos: wsparcie dla narodu ukraińskiego jest pilne; nie będzie pokoju w Europie bez trwałego pokoju dla Ukrainy; pokój można osiągnąć wyłącznie dzięki sile; potrzebujemy pilnej dodatkowej pomocy energetycznej, obrony powietrznej i środków przechwytujących, a także presji sankcyjnej na Moskwę – oświadczył minister spraw zagranicznych Ukrainy.
W tej sprawie wypowiedział się także prezydent Wołodymyr Zełenski. Zapewnił, że wszystkie służby usilnie usuwają następstwa rosyjskich ataków.

„W rosyjskim uderzeniu użyto znacznej liczby pocisków balistycznych i manewrujących. Ponad 300 dronów uderzeniowych. Nasze siły obrony powietrznej działały przeciwko istotnej liczbie celów. Na dobę przed tym uderzeniem wreszcie otrzymaliśmy niezbędne rakiety i to znacząco pomogło. Każdy pakiet wsparcia ma znaczenie. Rakiety do Patriotów, do NASAMS-ów, do innych systemów obrony powietrznej są krytycznie potrzebne. Bezpośrednim zadaniem całego naszego systemu dyplomatycznego jest praca na rzecz tego, aby Ukraina miała wystarczające środki obrony powietrznej. I partnerzy nie mogą w tym zawieść – rakiety do obrony powietrznej to realna ochrona życia ludzi” – napisał w komunikatorze Telegram.
Według agencji Reutera, prezydent tego kraju powiedział również we wtorek, że do ataków na Ukrainę Moskwa zaczęła używać więcej rakiet balistycznych niż dronów kamikadze. Natomiast odbicie wtorkowego ataku kosztowało Ukrainie około 80 mln euro. Zełenski dodał również, że jego kraj potrzebuje importować ponad 4 mld metrów sześciennych gazu, żeby przetrwać tę zimę.
Szef państwa zwrócił uwagę, że obecnie najtrudniejsza sytuacja panuje w Kijowie i obwodzie kijowskim.
Najbardziej skomplikowana sytuacja jest na razie w Kijowie – znaczna liczba budynków mieszkalnych pozostaje bez ogrzewania. Ważne, aby świat o tym nie milczał. Rosja nie może być traktowana na równi z innymi państwami świata, dopóki nastawiona jest wyłącznie na zabijanie i znęcanie się nad ludźmi. Teraz wszyscy ukraińscy urzędnicy – każdy odpowiedzialny za pracę instytucji państwowych, władz obwodowych i lokalnych, ukraińskich spółek energetycznych – wszyscy muszą być w Ukrainie, pracować, pomagać ludziom i starać się stabilizować sytuację. Trzeba być w swoim państwie, w swoich miastach, ze swoimi wspólnotami. Chwała Ukrainie! – oświadczył Zełenski.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ yb/ mal/



























































