Rosja zaatakowała minionej nocy Ukrainę północnokoreańskimi rakietami balistycznymi, a także pociskami Cyrkon, kierowanymi bombami lotniczymi i dronami; zginęło co najmniej sześć osób – powiadomił we wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.


Głównymi celami uderzeń były Kijów i obwód kijowski oraz region Zaporoża na południowym wschodzie kraju – podały ukraińskie siły powietrzne. W Kijowie w godzinach nocnych korespondent PAP słyszał co najmniej sześć głośnych eksplozji.
„Od nocy trwają prace nad usuwaniem skutków rosyjskiego ataku na Zaporoże. Miasto zostało zaatakowane północnokoreańskimi pociskami balistycznymi, pociskami Cyrkon oraz kierowanymi bombami lotniczymi. Był to brutalny atak, zaplanowany tak, by wyrządzić jak największe szkody właśnie infrastrukturze cywilnej” – napisał Zełenski w serwisach społecznościowych.
„Niestety, według obecnych informacji w mieście zginęło sześć osób, a dziewiętnaście zostało rannych. Składam wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar. Ratownicy nadal gaszą pożar w jednym z miejsc trafień” – dodał.
Według prezydenta w Kijowie w wyniku ataku rakietowego uszkodzony został budynek szpitala zakaźnego oraz przedsiębiorstwa. Władze podały, że w stolicy ranna została jedna osoba.
„Praktycznie każdego dnia trwa terror z użyciem dronów, wymierzony w nasze miejscowości położone w pobliżu frontu. W Chersoniu i Charkowie w nocy trafione zostały podstacje energetyczne, występują przerwy w dostawach prądu. Wszystkie służby pracują nad przywróceniem energii elektrycznej mieszkańcom. Atakowane były także obwody doniecki, dniepropietrowski i mikołajowski. Oprócz rakiet Rosja użyła przeciwko Ukrainie ponad 120 dronów, z których większość stanowiły odrzutowe Shahedy” – wyliczył Zełenski.

Po raz kolejny zaapelował o zwiększenie nacisków na Rosję i sankcje na przedsiębiorstwa, które pracują na rzecz rosyjskiej machiny wojennej. Wezwał też do zwiększenia pomocy obronnej dla Ukrainy.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ rtt/




























































