REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Spotkania klubów BNI szansą dla przedsiębiorców

2009-09-02 09:36
publikacja
2009-09-02 09:36
Spotkania przedsiębiorców w klubach BNI, które odbywają się w całej Polsce, mogą być dla nich dobrą okazją, by zbadać rynek i nawiązać ważne kontakty w branży. Można się też tutaj dowiedzieć, jak założyć i prowadzić własną działalność gospodarczą.

BNI to organizacja biznesowa o charakterze referencyjnym, założona w 1985 roku i pomyślana jako platforma spotkań przedsiębiorców prywatnych, chcących zaprezentować swoją działalność i znaleźć nowych klientów. Obecnie zrzesza ona ponad 11.100 członków w 5.300 klubach na całym świecie.

Zasadą działania klubu są cotygodniowe spotkania przy okazji tak zwanych śniadań biznesowych, w których biorą udział członkowie klubów oraz zaproszeni przez nich goście (zasada głosi, że w samym klubie może być tylko jedna osoba z danej branży). Po przywitaniu się uczestnicy przedstawiają siebie i swoją ofertę. Każdy z nich ma sześćdziesiąt sekund na to, by opowiedzieć o firmie, a do tego określić jaki cel biznesowy w tej chwili chce osiągnąć, jakich kontaktów szuka i z kim obecnie chce nawiązać współpracę. Dzięki wysłuchaniu innych uczestników i poznaniu ich oferty może zlokalizować poszukiwanego partnera. Następnie wszyscy wymieniają się wizytówkami i rozmawiają o dopiero co przedstawionych projektach. I to jest punkt kulminacyjny spotkań. Dochodzi bowiem do nawiązania kontaktów handlowych na zasadzie polecania sobie nawzajem konkretnych usługodawców. Jak opowiada organizator polskich klubów BNI, Grzegorz Turniak, przedsiębiorcy, którzy nawiązują nowe relacje handlowe, polegają przede wszystkim na referencjach (reklama jest kwestią drugorzędną!). A przychód, który zostaje osiągnięty przez biznesmena dzięki tak nawiązanym kontaktom, potrafi sięgnąć nawet 70% ogólnego przychodu jednej firmy.

Na spotkaniach jest dużo czasu na rozmowy. Zanim uczestnicy usiądą do stołu, dyskutują w grupach, a organizator dba o to, by poszczególne osoby przechodziły z jednego kręgu rozmówców do drugiego i miały okazję wymienić poglądy z jak największą liczbą osób. Niedopuszczalne jest tworzenie „towarzystwa wzajemnej adoracji”, ani siadanie w kącie i bierne obserwowanie akcji. Mikroprzedsiębiorca ma okazję nawiązać kontakt zarówno z przedstawicielem małej firmy, jak i przedstawicielem korporacji. Może zadawać pytania, prosić o radę, o referencje w interesującej go firmie, i uczyć się od najlepszych w swojej branży.

I właśnie dlatego na spotkaniach klubów pojawiają się także zaproszeni przez ich członków absolwenci i mikroprzedsiębiorcy z krótkim stażem pracy. Są to na przykład przedstawiciele wolnych zawodów. Mają okazję dowiedzieć się, jak prowadzić działalność gospodarczą, skonsultować się z tymi, którzy już działają w ich branży, a także zorientować się co do popytu na usługi, które chcieliby świadczyć.

By móc uczestniczyć w spotkaniach BNI, trzeba oczywiście najpierw nawiązać kontakt z członkami klubu, którzy mogliby właściciela danej firmy zaprosić na śniadanie biznesowe. Warto. Bo już nawet jednorazowe uczestnictwo w zdarzeniu może okazać się cennym doświadczeniem i początkiem sukcesu zawodowego. Szczegóły na temat idei BNI i planowanych spotkań znajdziemy na stronie www.bnipolska.pl.

Aleksandra Solarewicz
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~Martyna
Zgadzam się, też byłam. Członkowie dostają punkty za przyprowadzenie nowych osób.Robione są zdjęcia tak aby było wrażenie,tłumu.Wśród nich są tez radni a nawet prezydent miasta aby uwiarygodnić spotkanie wprowadzające nowych członków-zdjęcia są umieszczane na portalach miejskich Zaproszeni sami kupują sobie śniadanie; warte 8 zł Zgadzam się, też byłam. Członkowie dostają punkty za przyprowadzenie nowych osób.Robione są zdjęcia tak aby było wrażenie,tłumu.Wśród nich są tez radni a nawet prezydent miasta aby uwiarygodnić spotkanie wprowadzające nowych członków-zdjęcia są umieszczane na portalach miejskich Zaproszeni sami kupują sobie śniadanie; warte 8 zł plus herbata w termosie.....a wpłacasz 30 zł/czyli składasz się na wynajętą salę i przekąskę.....przy 200 osobach zostaje górka Tylko za co trzeba wpłacić 400 zł bezzwrotnego wpisowego i około 2500 złoty składki rocznie?Tego nikt nie powiedział......wspomniano ogólnie o szkoleniach, chyba prowadzonych przez członków BNI. Tanie techniki manipulacji.Żałuje że byłam.PIRAMIDA
~MA
Moim zdaniem Piramida Finansowa - aczkolwiek w trochę innym opakowaniu.

"Rekomendacje" - słowo klucz, nowa filozofia życia, pomysł na łatwy pieniądz.
Ja rekomenduje ciebie, ty rekomendujesz mnie, oni rekomendują siebie,
wy rekomendujecie ich, oni rekomendują was. Wszyscy rekomendują wszystkich do wszystkich.
Moim zdaniem Piramida Finansowa - aczkolwiek w trochę innym opakowaniu.

"Rekomendacje" - słowo klucz, nowa filozofia życia, pomysł na łatwy pieniądz.
Ja rekomenduje ciebie, ty rekomendujesz mnie, oni rekomendują siebie,
wy rekomendujecie ich, oni rekomendują was. Wszyscy rekomendują wszystkich do wszystkich.

Proste socjotechniki i manipulacja w cenie 30 - 40 zł za wątpliwej jakości przekąskę plus 3 tys dla "GURU" i jego naśladowców.
Byłem, widziałem, słyszałem i nie skorzystam.
~Magic
No zwykła piramida finansowa pod przykrywką. Oczywiście polskie prawo zabrania piramid finansowych, ale Polak potrafi i dlatego dziwadła rosną jak grzyby po deszczu. Z drugiej jednak strony 3000, to nie majątek, a w zamian można poznać wielu ludzi i choćby dać im wizytówkę. W mojej branży każdy jest moim Klientem, więc pewnie opłaciłoby No zwykła piramida finansowa pod przykrywką. Oczywiście polskie prawo zabrania piramid finansowych, ale Polak potrafi i dlatego dziwadła rosną jak grzyby po deszczu. Z drugiej jednak strony 3000, to nie majątek, a w zamian można poznać wielu ludzi i choćby dać im wizytówkę. W mojej branży każdy jest moim Klientem, więc pewnie opłaciłoby mi się. Każda ze spotkanych tam osób dostałaby wizytówkę, a z komputerem większość ma problem prędzej czy później, więc 25% wylądowałoby u mnie i zostawiło gotówkę. Wygląda, że w ciągu roku odbiłbym sobie te 3000 bez wmanipulowywania innych w tę piramidę. A jeśli trafiłaby się przez przypadek firma do obsługi, to na pewno byłbym do przodu. Może tak trzeba o tym pomyśleć?
~neo
Zwykła piramida finansowa...
Pomnóżcie 2400 x ilość członków w polsce a poźniej na całym świecie. Gdzie i na co idą te pieniądze? Na karteczki???
W zamian dostajecie 3h opowiadania o tym co kto chce sprzedać i komu i co kto sprzedał i komu.
Zasłona dymna o kontaktach i rekomendacjach.
Równie dobrze można zrobić grupę
Zwykła piramida finansowa...
Pomnóżcie 2400 x ilość członków w polsce a poźniej na całym świecie. Gdzie i na co idą te pieniądze? Na karteczki???
W zamian dostajecie 3h opowiadania o tym co kto chce sprzedać i komu i co kto sprzedał i komu.
Zasłona dymna o kontaktach i rekomendacjach.
Równie dobrze można zrobić grupę na fb i sobie na messengerze rozmawiać za free!!!

~networking kraków

zapraszam na takie spotkanie w środę o 07:00 do Hotelu Hilton www.bnikings.pl
~gosc
CZy te spotkania w Wtorek o 07:00 w Hotelu Hilton w Krakowie są płatne?
~networking
Płacisz tylko za śniadanie 35 zł i możesz przyjśc zobaczyć i zdobyć kontakty. Reszty dowiesz się na spotkaniu. Warto zabrać okolo 40 swoich wizytówek.
~Daggy odpowiada ~networking
No ale na koniec powiedzą Ci żebyś wpłacił 2400 jesli chcesz być członkiem Grupy.
Może tez powiedzą coś o bankomacie, żeby nie ubiegl Cię konkurent do jedynego miejsca dla danej branży. Jeśli to takie świetne to dlaczego nie można płacić 200 zł miesięcznie?
~networking odpowiada ~Daggy
200 zl to nie kosztuje zeby nie dolaczali byle jacy przedstawicieli branz finansowych. Pozatym nie rozumiem twojego oburzenia. Nikt nigoko nie zmusza niechcesz nie przychodz, nie zapisuj się. Twoja dobra wola.
~momo odpowiada ~networking
Poprostu przyjdz na spotkanie bnikings.pl w srode w Hotelu Hilton zobaczysz co to jest networking

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki