BNI to organizacja biznesowa o charakterze referencyjnym, założona w 1985 roku i pomyślana jako platforma spotkań przedsiębiorców prywatnych, chcących zaprezentować swoją działalność i znaleźć nowych klientów. Obecnie zrzesza ona ponad 11.100 członków w 5.300 klubach na całym świecie.
Zasadą działania klubu są cotygodniowe spotkania przy okazji tak zwanych śniadań biznesowych, w których biorą udział członkowie klubów oraz zaproszeni przez nich goście (zasada głosi, że w samym klubie może być tylko jedna osoba z danej branży). Po przywitaniu się uczestnicy przedstawiają siebie i swoją ofertę. Każdy z nich ma sześćdziesiąt sekund na to, by opowiedzieć o firmie, a do tego określić jaki cel biznesowy w tej chwili chce osiągnąć, jakich kontaktów szuka i z kim obecnie chce nawiązać współpracę. Dzięki wysłuchaniu innych uczestników i poznaniu ich oferty może zlokalizować poszukiwanego partnera. Następnie wszyscy wymieniają się wizytówkami i rozmawiają o dopiero co przedstawionych projektach. I to jest punkt kulminacyjny spotkań. Dochodzi bowiem do nawiązania kontaktów handlowych na zasadzie polecania sobie nawzajem konkretnych usługodawców. Jak opowiada organizator polskich klubów BNI, Grzegorz Turniak, przedsiębiorcy, którzy nawiązują nowe relacje handlowe, polegają przede wszystkim na referencjach (reklama jest kwestią drugorzędną!). A przychód, który zostaje osiągnięty przez biznesmena dzięki tak nawiązanym kontaktom, potrafi sięgnąć nawet 70% ogólnego przychodu jednej firmy.
Na spotkaniach jest dużo czasu na rozmowy. Zanim uczestnicy usiądą do stołu, dyskutują w grupach, a organizator dba o to, by poszczególne osoby przechodziły z jednego kręgu rozmówców do drugiego i miały okazję wymienić poglądy z jak największą liczbą osób. Niedopuszczalne jest tworzenie „towarzystwa wzajemnej adoracji”, ani siadanie w kącie i bierne obserwowanie akcji. Mikroprzedsiębiorca ma okazję nawiązać kontakt zarówno z przedstawicielem małej firmy, jak i przedstawicielem korporacji. Może zadawać pytania, prosić o radę, o referencje w interesującej go firmie, i uczyć się od najlepszych w swojej branży.
I właśnie dlatego na spotkaniach klubów pojawiają się także zaproszeni przez ich członków absolwenci i mikroprzedsiębiorcy z krótkim stażem pracy. Są to na przykład przedstawiciele wolnych zawodów. Mają okazję dowiedzieć się, jak prowadzić działalność gospodarczą, skonsultować się z tymi, którzy już działają w ich branży, a także zorientować się co do popytu na usługi, które chcieliby świadczyć.
By móc uczestniczyć w spotkaniach BNI, trzeba oczywiście najpierw nawiązać kontakt z członkami klubu, którzy mogliby właściciela danej firmy zaprosić na śniadanie biznesowe. Warto. Bo już nawet jednorazowe uczestnictwo w zdarzeniu może okazać się cennym doświadczeniem i początkiem sukcesu zawodowego. Szczegóły na temat idei BNI i planowanych spotkań znajdziemy na stronie www.bnipolska.pl.
Aleksandra Solarewicz






























































