WIG20 spadkowo zakończył już czwartą sesję z rzędu. Tym razem przecena akcji była gwałtowna i indeks znalazł się na 2,5-letnich minimach. Najmocniej traciły papiery banków.


W środę na europejskich rynkach przeważała czerwień, choć spadki były raczej delikatne. Z głównych indeksów ponad kreską trzymał sie w zasadzie jedynie FTSE100, sama Wielka Brytania znalazła się dziś zaś w centrum rynkowej uwagi. Wszystko przez zamknięcie parlamentu, które przeprowadził premeir Boris Johnson. Rosną tym samym szanse na brexit bez umowy, opozycja zaś mówi o skandalu i żąda odwołania Johnsona.
Nieco inne nastroje niż na większości europejskich parkietów panowały na Wall Street, gdzie główne indeksy dzień rozpoczęły ponad kreską. Nawet jednak to nie pomogło polskiej giełdzie, WIG20 zaś należał dziś do najsłabszych indeksów na kontynencie. Stracił 2,1 proc. i spadł do 2051 pkt., czyli najniższego poziomu od stycznia 2017 roku. Zniżkował też WIG (-1,9 proc.), na trzyletnich minimach znalazł się mWIG (-1,9 proc.), a przyzwoicie wypadł w zasadzie tylko sWIG (-0,3 proc.). Obroty na szerokim rynku wyniosły 823 mln zł.
Największe spadki odnotował sektor bankowy, którego indeks spadł o 4,5 proc. W gronie spółek z WIG20, które odnotowały największe spadki znalazł się Santander - w dół o 7 proc., mBank - ze zniżką o 5,6 proc., oraz PKO BP - ze stratą o 5,7 proc. Poza WIG20 Getin Noble stracił 5,5 proc., Idea Bank - w dół o 4 proc., a bank Millennium spadł o ponad 13 proc.
- Środowy spadek kursów banków frankowych to pokłosie wczorajszej publikacji Biura Studiów i Analiz Sąd Najwyższego. Rynek chyba się zorientował, że nie trzeba czekać na sam wyrok TSUE, bowiem widać, jaką opinię na ten temat ma Sąd Najwyższy, co przełożyć się może na linię orzeczniczą sądów. Autorzy analizy nie powołują się na sprawę TSUE, widać, że nawet bez tego wyroku, sądy mogą zmierzać w tę niekorzystną dla banków stronę. Może to oznaczać de facto realizację wyroku TSUE zanim go zobaczymy" - powiedział PAP Biznes Maciej Marcinowski z Trigon Dom Maklerski.

Według opublikowanego we wtorek opracowania Biura Studiów i Analiz Sądu Najwyższego, uznanie klauzul indeksacyjnych w kredytach walutowych za nieważne nie może prowadzić do negatywnych konsekwencji dla konsumentów, jakim byłoby uznanie umów kredytowych w całości za nieważne. Zdaniem autorów raportu "absurdalnym" byłoby odmówienie możliwości zawarcia umowy kredytu złotowego oprocentowanego tak jak kredyt frankowy. Warto dodać, że w międzyczasie Sąd Okręgowy w Warszawie w jednej ze spraw frankowych zawiesił kredytobiorcy konieczność spłacania rat. Uznał, że skoro istnieje duża szansa, że kredytobiorca wygra sprawę, nie ma potrzeby, by w trakcie jej rozpatrywania płacił co miesiąc bankowi.
Po zielonej stronie znalazły się akcje tylko czterech spółek z WIG20: Orange, Play, PKN Orlen i PGNiG, Wzrosty mieściły się między 1,85 proc. a 1,4 proc. Pozostała szesnastka zanotowała dziś straty. Oprócz banków najsłabiej radziły sobie Lotos i PGE, których akcje potaniały o ponad 3 proc.
Wśród spółek szerokiego rynku wyróżniły się notowania Ten Square Games - w górę o 5 proc. Producent gier zanotował w drugim kwartale 2019 roku 13,1 mln zł zysku netto, 16,1 mln zł zysku operacyjnego i 16,6 mln zł EBITDA - wynika z wyliczeń PAP Biznes na podstawie raportu półrocznego spółki. Oczekiwania analityków wynosiły odpowiednio: 13,9 mln zł, 17 mln zł oraz 17,2 mln zł. Spółka poinformowała również, że planuje na dniach wprowadzić grę "Fishing Clash" do sklepu App Store w Chinach.
Notowania Eurocash zyskały 3,6 proc. W środę w nocy spółka poinformowała, że skonsolidowana EBITDA (przed MSSF 16) w II kw. 2019 roku wyniosła 126,5 mln zł, co oznacza wzrost o 8 proc. rdr. Konsensus PAP zakładał 123,6 mln zł zysku EBITDA. Negatywnie wyróżniły się notowania CI Games - poszły w dół o 6 proc., i Oponeo - spadły o 6,4 proc.
Adam Torchała/PAP Biznes




























































