REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tusk: Partia Zjednoczona Prawica to Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji

2024-05-09 18:32, akt.2024-05-09 19:16
publikacja
2024-05-09 18:32
aktualizacja
2024-05-09 19:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Komisja zbada bardzo dokładnie wpływy rosyjskie i białoruskie na rządy Zjednoczonej Prawicy; one nie podlegają dyskusji – zapowiedział premier Donald Tusk. Dodał, że nazwę Partia Zjednoczona Prawica można odczytać jako Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji.

Tusk: Partia Zjednoczona Prawica to Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji
Tusk: Partia Zjednoczona Prawica to Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Szef rządu zabrał głos podczas czwartkowej debaty w Sejmie nad wnioskiem PiS o odwołanie minister klimatu Pauliny Hennig-Kloski. Odniósł się m.in. do sprawy sędziego Tomasza Szmydta, który uciekł na Białoruś.

"Szmydt odwiedzał Białoruś, Ukrainę i nikt mu nie przeszkadzał, bo służby w tej sprawie zachowywały się jak sparaliżowane" – zwrócił się do przedstawicieli poprzedniego rządu i dodał, że "pod rządami PiS-u były ślepe i głuche, nie zauważały narastającego wpływu Rosjan na to, co dzieje się w Polsce”. Stwierdził, że nawet "kiedy ktoś wpadł na jakiś trop, to natychmiast zapadała polityczna decyzja o tym, żeby sprawy nie kontynuować".

Tusk zauważył, że "wojna jest u naszych granic, sprawy są naprawdę śmiertelnie poważne".

Zdaniem premiera, "gdyby jakiś minister obrony (…) wyczyniał takie rzeczy, jak pan Macierewicz i jego ludzie, to wy byście (…) od rana do wieczora podnosili krzyk o zdradzie" - ocenił. I zapytał: "czy wy kiedykolwiek zadaliście pytanie (…), o czym Jarosław Kaczyński przez długie miesiące rozmawiał z agentem KGB, panem (Anatolijem) Wasinem, do czego sam się przyznał ponad 30 lat temu?".

Wakacje na giełdzie

Premier zapowiedział, że "skończyła się bezradność polskiego państwa i skończyła się bezkarność, jeśli chodzi o kompletny brak reakcji, złą wolę albo wprost agenturę".

"Chcę was poinformować, że zarówno służby, prokuratura, jak i komisja (ds. rosyjskich wpływów - PAP), którą powołamy już w zgodzie z konstytucją, zbada bardzo precyzyjnie - nie przed kamerami, bez cyrków, bez festiwali medialnych - zbada bardzo dokładnie wpływy rosyjskie, białoruskie na rządy Zjednoczonej Prawicy. One nie podlegają dyskusji" – podkreślił Tusk.

Przypomniał, że ponad 30 lat temu "z tej mównicy, weteran polskiej polityki" Leszek Moczulski rozczytał akronim PZPR jako "Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji". Zaznaczył, że nazwa Partia Zjednoczonej Prawicy może być dokładnie tak samo odczytana. "Gdyby dzisiaj był tutaj pan Moczulski, to by patrzył w tę stronę i mówił: Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji" – ocenił Donald Tusk. 

Tusk: Sprawy wskazujące na wpływ rosyjskich lub białoruskich służb były ucinane

Za władzy PiS sprawy wskazujące na wpływ rosyjskich lub białoruskich służb były ucinane - mówił w czwartek w Sejmie premier Donald Tusk. Jego wystąpienie było wielokrotnie przerywane okrzykami i buczeniem; na mównicę próbował wejść poseł Paweł Rychlik (PiS).

"Kiedy wasze służby - bo wyście rządzili - zaczęły rozumieć, że coś złego się dzieje na linii PiS-owska władza i wschodnie służby, to wszystkie te sprawy, zanim się na dobre zaczęły, śledztwa - były ucinane" - oświadczył premier, który zabrał głos podczas debaty nad wniosek PiS o odwołanie minister klimatu Pauliny Hennig-Kloski.

"Dzisiaj dowiaduję się od szefów służb, że każda sprawa - czy dotyczyła energetyki, czy armii polskiej, bezpieczeństwa, polskiej dyplomacji, afery wizowej, która wskazywała jednoznacznie na narastające wpływy białoruskich i rosyjskich służb..." - mówił premier. W tym momencie na mównicę sejmową chciał wejść poseł PiS Paweł Rychlik.

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia kilkakrotnie zwracał mu uwagę, następnie oświadczył, że Rychlik swoim zachowaniem naruszył powagę Sejmu, i skieruje w tej sprawie wniosek do Prezydium Sejmu.

Premier: Szmydt został wyznaczony przez PiS jako jeden z tych, którzy mieli rozmontować polski system prawa

Premier oświadczył, że afera taśmowa zaczęła się w momencie, w którym rząd polski rząd pod jego przewodnictwem zaczął walczyć z narastającym importem rosyjskiego węgla. „Afera taśmowa miała też związek z wygraną PiS w kolejnych wyborach. Półtora roku po tym, jak PiS wygrał wybory – także wskutek prowokacji pisanej cyrylicą wspólnie przez Falentę, Rosjan i PiS – import węgla rosyjskiego wzrastał geometrycznie” – mówił Tusk.

„Zalaliście (Polskę) rosyjskim węglem i zarabialiście na tym przez lata swoich rządów, a jednym z kluczowych warunków było przygotowanie ówczesnej prowokacji” – powiedział, zwracając się do posłów PiS.

Premier podkreślił, że nawiązuje do tych wydarzeń w związku z wybuchem „afery sędziego Szmydta, białoruskiego lub rosyjskiego agenta”. „Sędzia Szmydt nawet się już się nie kryje z bezpośrednim związkiem ze wschodnimi służbami. Sędzia Szmydt został wyznaczony przez PiS jako jeden z tych, którzy mieli rozmontować polski system prawa i zaatakować niezawisłych polskich sędziów” – stwierdził.

Premier zasugerował również, że część posłów PiS może działać w innym niż polskim interesie. „Wydaje się, że Szmydt jest chyba tylko ilustracją tego, co przez te lata działo się w relacji polskich służb z rosyjskimi interesami politycznymi, władzy PiS i partii Zjednoczonej Prawicy” – powiedział.

W tym samym czasie, jak zaznaczył Tusk, Antoni Macierewicz i jego współpracownicy nie tylko budowali „polityczne piekło poprzez pozorowanie śledztwa smoleńskiego”, ale także zablokowali inwestycje, które miały przyspieszyć dozbrojenie polskiej armii.

„To wszystko działo się wtedy, kiedy już ta pierwsza wojna ukraińsko-rosyjska wybuchła” – wskazał.

Zwracają się do posła PiS Antoniego Macierewicza premier powiedział: „Nie musi pan stroić dziwnych min, panie Macierewicz, bo już cała literatura powstała nt. decyzji pana, pana (Wacława) Berczyńskiego – który nawet publicznie się chwalił – jak skutecznie zablokował inwestycje w polską armię i najnowszy sprzęt”. 

Tusk: Sprawa wotum nieufności wobec minister Hennig-Kloski - demonstracją bezsiły ze strony opozycji

"Jeśli chcecie naprawdę i skutecznie odwołać tych wszystkich, którzy odpowiadają za wprowadzenie Zielonego Ładu, to apeluję do tych, którzy w tej sprawie dzisiaj zabierali głos - jedźcie na Nowogrodzką i zażądajcie odwołania, złóżcie wotum nieufności wobec prezesa Kaczyńskiego, który patronował wprowadzeniu Zielonego Ładu w prawie europejskim" - powiedział premier.

Tusk dodał, że jest także możliwość pojechania do Brukseli, do "PiSowskiego komisarza od spraw rolnictwa, który nie tylko wprowadzał Zielony Ład, ale jeszcze nakręcił piękne spoty telewizyjne w tej kwestii".

Premier podkreślił, że wypowiedź minister Hennig-Kloski, która wystąpiła w Sejmie wcześniej, jest wystarczającym argumentem, by odrzucić wotum nieufności. Dodał także, że nikt nie musi go namawiać do rozmów z rolnikami, bo spędził na spotkaniach z przedstawicielami polskich rolników dziesiątki godzin.

"Wszystko to, co zepsuliście, bezrefleksyjnie podpisując Zielony Ład - pan Morawiecki, pan Kaczyński, pan Wojciechowski, cały PiS, cała ta absolutnie pełna ignorancji, kompletnego braku wiedzy o polskim rolnictwie banda nieuków - to oni doprowadzili do tego, z czym się dzisiaj mierzymy" - zaznaczył Tusk.

Premier również zwrócił uwagę na posła PiS, b. ministra rolnictwa w rządzie Zjednoczonej Prawicy Roberta Telusa. "Jeśli dobrze rozpoznaję, kolejny gigant polskiego rolnictwa, kolejny gigant" - powiedział.

"Trzeba było spotykać się z rolnikami wtedy, kiedy wprowadzaliście Zielony Ład. Trzeba było się spotykać z rolnikami wtedy, kiedy wpuściliście dziesiątki milionów ton zboża z Ukrainy do Polski" - dodał premier, odnosząc się do rozpoczętego w czwartek w Sejmie protestu rolników ze Związku Rolniczego ORKA.

Sejm odrzucił wniosek PiS o odwołanie ministry klimatu

Za wnioskiem o odwołanie Hennig-Kloski zagłosowało 191 posłów, 240 było przeciwko, nikt się nie wstrzymał.

W uzasadnieniu wniosku posłowie PiS napisali m.in., że ministra jest bezpośrednio odpowiedzialna za szereg działań, które mają poskutkować "drastycznymi podwyżkami dla Polaków". Ma to przede wszystkim dotyczyć cen energii elektrycznej dla odbiorców indywidualnych, rolników i małych przedsiębiorców. Wnioskodawcy przypisywali też ministrze odpowiedzialność za "chaos i opóźnienia związane z przedłużeniem wprowadzonego przez rząd Prawa i Sprawiedliwości zamrożenia cen energii".

Uzasadniając wniosek w imieniu klubu PiS poseł Waldemar Buda stwierdził, że Hennig-Kloska byłaby dobrym ministrem, gdyby po prostu przedłużyła na 2024 r. rozwiązania osłonowe wprowadzone przez rząd PiS. Powinny się znaleźć pieniądze na osłony, ponieważ mamy "gigantyczną kumulację podwyżek" - mówił Buda, wskazując na ceny paliw płynnych czy powrót do 5 proc. VAT na wybrane artykuły żywnościowe.

Inflacja wzrosła i to jest efekt świadomym decyzji rządu - ocenił Buda. Według niego, od 1 lipca zdrożeje "każda usługa tylko dlatego, że ceny prądu zostaną uwolnione". Polityk stwierdził też, że z prognoz rachunków za energię na lipiec, jakie otrzymują konsumenci wynika, że podwyżki będą nawet 120 proc. Występujący także w imieniu wnioskodawców poseł PiS Janusz Kowalski stwierdził, że od lipca odbiorcom grożą podwyżki rachunków w wysokości 30 proc. za prąd, 45 proc. za gaz i kilkadziesiąt proc. za ciepła właśnie przez działalność Hennig-Kloski. Minister zamiast zajmować się drożyzną zajmuje się wiatrakami - stwierdził Kowalski.

Występująca w imieniu klubu PiS posłanka Małgorzata Golińska zarzuciła minister klimatu brak wiedzy i co za tym idzie podatność na manipulacje i wpływy "różnej maści interesów". "Drastyczne podwyżki dla wszystkich i bon energetyczny dla nielicznych", to według Golińskiej efekt działań szefowej MKiŚ.

W imieniu klubu KO Poseł Zdzisław Gawlik stwierdził, że minister klimatu przyszło działać w warunkach po 8 latach zaniedbań i nieprawidłowości, których skala jest "niewyobrażalna". "Pani minister zbiera zgniłe owoce ostatnich lat" - stwierdził i zapowiedział głosowanie przeciwko wnioskowi.

Mirosław Suchoń w imieniu klubu Polska 2050-Trzecia Droga oświadczył, że "pani minister Hennig-Kloska ma niewzruszone wsparcie klubu, a niepoważny wniosek opozycji zostanie odrzucony". Jak stwierdził, że "za rażący wzrost cen energii odpowiada rząd Prawa i Sprawiedliwości" i argumentował to danymi o cenach rynkowych energii elektrycznej. Pani minister robi wszystko, żeby Polacy mieli tańszy prąd z zielonej energetyki - powiedział.

W trakcie wystąpienia Suchonia obok trybuny sejmowej pojawił się poseł PiS, szef sejmowej komisji klimatu, energii i aktywów Marek Suski z kartką z napisem o treści "Hennig-Kloska = Drożyzna".

Łukasz Litewka z klubu Lewicy oceniał, że misję Hennig-Kloski trudno oceniać zaledwie po kilku miesiącach. Przed ministerstwem klimatu stoi wiele poważnych wyzwań i dopiero za jakiś czas będzie można ocenić, jak sobie poradziło - zauważył. Wymienił rozwój różnych typów OZE, sieci, magazynów i programów dla obywateli.

Według Konrada Berkowicza z Konfederacji cała polityka ministerstwa klimatu opiera się na "kłamstwie i realizacji cudzych interesów". Wśród kłamstw wymienił redukcję emisji CO2.

Sama Hennig-Kloska po wystąpieniach oświadczyła z trybuny sejmowej, że "ktoś musi posprzątać chaos". Jak powiedziała, w ministerstwie zastała "pustą kasę i długi", przeterminowane zobowiązania wobec obywateli na 0,5 mld zł, brak blisko 8 mld zł na wypłatę rekompensat za zamrażanie cen, 24 naruszenia prawa europejskiego, czy naruszone zapasy interwencyjne paliw, tak że były poniżej poziomu bezpieczeństwa. Ktoś to musi posprzątać - podkreśliła.

wkr/ mick/

autor: Marcin Jabłoński, Daria Al Shehabi

Mir/ itm/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (64)

dodaj komentarz
grzegorzkubik
Donek. To nie te czasy. Dziś na rynku medialnym nie rządzi TVN by dało się tak bezkarnie promować takie głupoty. Wyście kiedyś promowali Rosji i Putina a dziś udajecie że to jest wymyślona historia.
niederfurzdorf
Donku drogi. Pamiętaj aby posiedzenia komisji były transmitowane przez światowe media. I zaproś jeszcze na świadków Putina, Ławrowa i pokaż całemu światu umowę Twoich służb z FSB, na mocy której polskie służby miały przekazywać ruskim wszelkie informacje wywiadowcze o działaniach innych służb wobec Rosji.
etaurus1747
A jaki jest skrót na Pachołki Berlina
???
itaksiezyje
Rudy jest chory na głowę. Powinno się postawić przed komisją, która zbada czy człowiek w tym stanie może pełnić jakąkolwiek funkcję publiczną
langdon25
Panie Premierze - 100% w punkt .

Cała prawda o pisowskim bagnie i kolaboracji z ruskimi .

Niepojęte że są „Polacy” sprzedający ojczyznę za kilka rubli Putinowi .
niederfurzdorf
Umowa służb Tuska z FSB! Zablokowanie amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce . Pogonienie amerykańskich firm zajmujących się wydobyciem gazu łupkowego mimo , że zapłaciły dziesiątki milionów USD za koncesję w Polsce. Osłabianie potencjału obronnego we wschodniej Polsce. Umowa o ruchu bezwizowym dla ruskich z obwodu królewieckiego Umowa służb Tuska z FSB! Zablokowanie amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce . Pogonienie amerykańskich firm zajmujących się wydobyciem gazu łupkowego mimo , że zapłaciły dziesiątki milionów USD za koncesję w Polsce. Osłabianie potencjału obronnego we wschodniej Polsce. Umowa o ruchu bezwizowym dla ruskich z obwodu królewieckiego itp.itd. Ale co tam ? Leming dziś słyszy, że Kaczor to rusofob to wyje ze strachu przed wypowiedzeniem ruskim wojny przez szaleńca kaczora. Usłyszał , że Kaczor to jednak rusofob to też wyje…. Nic nie poradzisz . Nauka jest bezsilna .
grzegorzkubik
Ty lepiej spróbuj w 1% dogonić Zaorskiego.
bha
Widzisz od dekad i nie grzmisz???.
zgadujzgadula
Wyjątkowo parszywy człowiek. Kładzie CPK projekt który miał zmienić znaczenie geopolityczne Polski na dekady. Nie ma żadnego pomysłu na nic oprócz bycia sympatycznym i fałszywie się uśmiechać. Zaczyna szukać winnych modelem Palikota swojego kolegi. Nie ma już żadnego znaczenia kto takich pacjentów bez kręgosłupa wybiera do rządzenia Wyjątkowo parszywy człowiek. Kładzie CPK projekt który miał zmienić znaczenie geopolityczne Polski na dekady. Nie ma żadnego pomysłu na nic oprócz bycia sympatycznym i fałszywie się uśmiechać. Zaczyna szukać winnych modelem Palikota swojego kolegi. Nie ma już żadnego znaczenia kto takich pacjentów bez kręgosłupa wybiera do rządzenia , ale jak się wyzwolić od takich sabotażystów Państwa? Przecież już jest jasne ze oni nic nie wniosą do rozwoju a czas tylko będzie mijał a on się uśmiechał

Powiązane: PiS oddaje władzę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki