REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sąd Najwyższy opublikował uzasadnienia wyroków ws. przelicznika w umowach "frankowych"

2023-11-07 19:14, akt.2023-11-07 19:55
publikacja
2023-11-07 19:14
aktualizacja
2023-11-07 19:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Unieważnienie przelicznika w umowie kredytu "frankowego" nie powoduje nieważności tej umowy w całości. Nie eliminuje też indeksacji do waluty obcej - na stronie Sądu Najwyższego opublikowano we wtorek dwa pisemne uzasadnienia głośnych wrześniowych wyroków.

Sąd Najwyższy opublikował uzasadnienia wyroków ws. przelicznika w umowach "frankowych"
Sąd Najwyższy opublikował uzasadnienia wyroków ws. przelicznika w umowach "frankowych"
fot. Mateusz Wlodarczyk / / FORUM

Trzy wyroki SN w indywidualnych sprawach frankowiczów, które zapadły 19 września br., wywołały duży rezonans wśród prawników zajmujących się tymi kwestiami. Wskazywano m.in. na odejście od ugruntowanej linii orzeczniczej w tego typu sprawach.

We wtorek na stronie SN zamieszczono komunikat dotyczący tych rozstrzygnięć, dostępne są też już pisemne uzasadnienia do dwóch z tych wyroków.

Jak przekazano w tym komunikacie SN orzekł, że nieważność lub niezwiązanie kredytobiorcy przelicznikiem walutowym "ustanowionym w umowie kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej, nie powoduje ani nieważności umowy kredytowej w całości, ani eliminacji samej zasady indeksacji do waluty obcej".

"SN uznał, że w braku przelicznika w umowie, niezależnie od tego, czy nie było go od początku, czy też okazał się nieważny, na podstawie art. 56 Kodeksu cywilnego stosuje się przelicznik wynikający ze zwyczajów i zasad współżycia społecznego" - podano w komunikacie. Jak podkreślił SN "dopuszczalne jest w takiej sytuacji zastosowanie kursu średniego NBP".

Wakacje na giełdzie

Przywołany przepis Kodeksu cywilnego stanowi, że "czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów".

Odnosząc się do innych orzeczeń w sprawach "frankowych" wykluczających stosowanie przywołanego przepisu Kodeksu cywilnego z powodu stanowiska zajmowanego przez Trybunał Sprawiedliwości UE - SN w tych trzech wyrokach "zwrócił uwagę, że tylko ustawa lub wyrok Trybunału Konstytucyjnego mogą uchylić lub ograniczyć zakres stosowania art. 56 K.c.".

Wrześniowe wyroki zapadły w składzie trzech sędziów SN pod przewodnictwem Dariusza Pawłyszcze. Pozostałymi sędziami byli: Romuald Dalewski i Jarosław Sobutka.

Jak komentował na stronie kancelarii bezpośrednio po jednym z tych wyroków pełnomocnik w jednej z tych spraw, mec. Jacek Czabański "widać, że SN w tym składzie nie akceptuje dotychczasowej linii orzeczniczej SN, jak również nie bierze pod uwagę orzeczeń TSUE".

"W ustnym uzasadnieniu wyroku, sędzia sprawozdawca stwierdził, że orzecznictwo SN w sprawach frankowych nie jest jednolite, nie została wydana uchwała całego składu Izby, w związku z tym każda sprawa jest odrębna. Zdaniem sędziego nie ma powodu, aby umowy miały być uznawane za nieważne po tylu latach, zwłaszcza że nie były sprzeczne z prawem a przedsiębiorcy nie mogą być karani" - relacjonował wtedy mec. Czabański.

SN w innych sprawach orzeka natomiast zgodnie z wcześniejszą linią orzeczniczą. Na przykład w innym w wrześniowych orzeczeń w takich sprawach SN wskazywał w uzasadnieniu, że "jak wynika z orzecznictwa sądów polskich, w tym SN oraz dorobku judykacyjnego TSUE w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego (indeksowanego) do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji, można zastosować sankcję nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym". 

autor: Marcin Jabłoński

mja/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (25)

dodaj komentarz
lukaszslask
I naprawde chcialbym,zebys mnie uswiadomil o tych klauzulach abuzywnych??
Bo spready nie to nie to co?
Bo wszyscy frankiwicze najezdzaja,ale jak zaczynamy rozmowe to nie potrafia powiedziec,ktore klauzule sa abuzywne,a jezeli nawet jakies sa to dlaczego trzeba uniewazniac umowe,a nie mozna tego
I naprawde chcialbym,zebys mnie uswiadomil o tych klauzulach abuzywnych??
Bo spready nie to nie to co?
Bo wszyscy frankiwicze najezdzaja,ale jak zaczynamy rozmowe to nie potrafia powiedziec,ktore klauzule sa abuzywne,a jezeli nawet jakies sa to dlaczego trzeba uniewazniac umowe,a nie mozna tego pozmieniac….
lukaszslask
Do Gosc gumka
Twoja wiedza ekonomiczna jest widze gorsza od mojej mizernej,Polacy juz placa za franki,bo wszystkie odpisy ida z czego?
Z kredytow zlotowych!!!czy wg Ciebie Pani Jola z okienka wplaca na konto firmowe,albo sam Prezes zrezygnuje z wyplaty i wplaci nawet te 5 mln,a tego sa miliardy!!!
goscgumka
Ach, teraz już rozumiem. Gdy pani Jola z okienka i pan prezes brali sute premie i wypłaty z moich odsetek to luz! Super! Bo to nie z kieszenie Łukaszka. Gdy jednak sąd uznał, że umowa jest niesprawiedliwa i bank ma oddać kasę, to nagle Łukaszek się obudził! „Kurła! Z moich odsetek, Łukaszkowych bank będzie oddawał! Jak to!? Złodzieje!Ach, teraz już rozumiem. Gdy pani Jola z okienka i pan prezes brali sute premie i wypłaty z moich odsetek to luz! Super! Bo to nie z kieszenie Łukaszka. Gdy jednak sąd uznał, że umowa jest niesprawiedliwa i bank ma oddać kasę, to nagle Łukaszek się obudził! „Kurła! Z moich odsetek, Łukaszkowych bank będzie oddawał! Jak to!? Złodzieje!” Polcatwo, cebulactwo Łukasz. Wstyd.
lukaszslask odpowiada goscgumka
Ja poprostu uwazam,ze ta umowa nie jest na tyle razaca,zeby ja uniewazniac,ale lobby frankowe dziala w pelni…
Napisz Prosze co Ci tam przeszkadza w tej umowie i dlaczego w takim razie podpisales taka umowe,jak bylo tyle klauzul abuzywnych???
lukaszslask odpowiada goscgumka
I teraz wg Ciebie nie biora sutych premii???skoro podpisalem,ktos podpisal wibor to ma go teraz splacac,a nie,ze jak byl na zero to fajnie biore,a jak urosl to juz go nie chce…
Tak wlasnie dzialasz ty i wiekszosc Polakow,ja to do bankow mam pretensje,ze wlasnue przez te franki orzez te darmowe wibory mamy dzisiaj m2 po 15 tys,
I teraz wg Ciebie nie biora sutych premii???skoro podpisalem,ktos podpisal wibor to ma go teraz splacac,a nie,ze jak byl na zero to fajnie biore,a jak urosl to juz go nie chce…
Tak wlasnie dzialasz ty i wiekszosc Polakow,ja to do bankow mam pretensje,ze wlasnue przez te franki orzez te darmowe wibory mamy dzisiaj m2 po 15 tys,a powinien kosztowac 4-6 tys,a Tobie zycze jak najlepiej,ja wyrazam tylko swoja opinie i nie musisz sie z nia zgadzac i razem z Kolega Mba mnke obrazac,ja wiem,ze sejm Was do tego przyzwyczail,ale wolalbym nirmalny dialog….
wielblad13 odpowiada goscgumka
jak dla mnie to wstydem jesteś ty! wg mnie każdy dorosły człowiek ma prawo podpisać niekorzystną dla siebie umowę! dziś przez takich durni jak ty przewalutować nie mogłem... fajnie??? no nie! zawsze mogłeś i możesz odstąpić od tej niekorzystnej umowy... spłacasz bank i wio! mogłeś zrobić to przed umocnieniem franka... przewalutować jak dla mnie to wstydem jesteś ty! wg mnie każdy dorosły człowiek ma prawo podpisać niekorzystną dla siebie umowę! dziś przez takich durni jak ty przewalutować nie mogłem... fajnie??? no nie! zawsze mogłeś i możesz odstąpić od tej niekorzystnej umowy... spłacasz bank i wio! mogłeś zrobić to przed umocnieniem franka... przewalutować na zł dla przykładu ale zbyt głupi i chciwy byłeś prawda??? tak trudno to przyznać???
michalek5
Niestety powinno się wprowadzić mechanizm, który w takiej samej sytuacji (tj. takiej samej umowy) sędzia musi wydać taki sam wyrok, jaki wydał sąd najwyższy. Teraz jest sytuacja, że sąd najwyższy w składzie x wydaje diametralnie inny wyrok jak sąd najwyższy w składzie y. Czyli wyrok nie jest związany z literą prawa tylko z widzimisię Niestety powinno się wprowadzić mechanizm, który w takiej samej sytuacji (tj. takiej samej umowy) sędzia musi wydać taki sam wyrok, jaki wydał sąd najwyższy. Teraz jest sytuacja, że sąd najwyższy w składzie x wydaje diametralnie inny wyrok jak sąd najwyższy w składzie y. Czyli wyrok nie jest związany z literą prawa tylko z widzimisię (albo odpowiednią gratyfikacją) sędziego. Przypominam: już w 2011 sąd wpisał klauzule z umów frankowych jako klauzule niedozwolone!!! Niedozwolone czyli nieważne od momentu podpisywania umowy. Czyli sprawa powinna być zamknięta 12 lat temu. Zadaję pytanie: kto komu i ile dał w łapę?
lukaszslask
Ale dlaczego Wam sie wydaje,ze Sad Najwyzszy ma racje,bo tak jest najlatwiej,my dochodzimy do takich samych absurdow jak w USA,ze koles sie poparzyl kawa i nie bylo napisane na pudelku ze jest goraca
Kiedy Polacy sie naucza,ze jak sie idzie do banku i podpisuje cos na 30 lat na ool miliona czy milion,ze trzeba wziasc Prawnika
Ale dlaczego Wam sie wydaje,ze Sad Najwyzszy ma racje,bo tak jest najlatwiej,my dochodzimy do takich samych absurdow jak w USA,ze koles sie poparzyl kawa i nie bylo napisane na pudelku ze jest goraca
Kiedy Polacy sie naucza,ze jak sie idzie do banku i podpisuje cos na 30 lat na ool miliona czy milion,ze trzeba wziasc Prawnika i zapytac jeszcze z 10 osob o opinie!!!!
Nie my sie zastanawiamy i chodzimy po 5 sklepach jak jupujemy toster za 200 zl,ale umowe na milion to podpisujemy jak wygrana w totolotka….
goscgumka
Lukaszslaska jacy Polacy maja zapłacić za unieważnienie nieuczciwych kredytów frankowych? Jedyny polski bank to bodajże pekao sa, który jak się okazuje już zarabia ciężkie pieniądze. Banki nie są polskie. Zyski uzyskane dzięki kredytom frankowych zostały wytransferowane za granice. Co Ty za bzdury pleciesz człowieku? Chyba powietrze Lukaszslaska jacy Polacy maja zapłacić za unieważnienie nieuczciwych kredytów frankowych? Jedyny polski bank to bodajże pekao sa, który jak się okazuje już zarabia ciężkie pieniądze. Banki nie są polskie. Zyski uzyskane dzięki kredytom frankowych zostały wytransferowane za granice. Co Ty za bzdury pleciesz człowieku? Chyba powietrze nie służy na tym Śląsku?
mba_tomy
Lukasz posiada mały kapitał na koncie oszczędnościowym zbierany przez całe życie i marzy o powrocie starych czasów, gdzie oprocentowanie było 20% w skali roku. Przez sekundę pomyślałem, że może kupił akcje któregoś banku... ale szybko tą myśl porzuciłem. Lukasz uważa, że brak oprocentowania, albo minimalna jego wielkość, to wina Lukasz posiada mały kapitał na koncie oszczędnościowym zbierany przez całe życie i marzy o powrocie starych czasów, gdzie oprocentowanie było 20% w skali roku. Przez sekundę pomyślałem, że może kupił akcje któregoś banku... ale szybko tą myśl porzuciłem. Lukasz uważa, że brak oprocentowania, albo minimalna jego wielkość, to wina frankowiczów... a do głowy mu nie przyjdzie, że to właśnie przez takich ludzi jak on sam, banksterzy kreują (naginają) prawo pod swe zyski. Banki im mają większe zyski, tym chętniej inwestują w siebie, a nie w Klientów. Klient to wróg, który i tak wróci, i grzecznie przyniesie swe oszczędności płacąc za obsługę. Bo taki mają przywilej, więc czemu miałyby dobrowolnie z tego rezygnować?

Powiązane: Frankowcy w sądach

Ważne linki