REKLAMA

Rynek złota: ETF-y „sypią”, inwestorzy kupują

Krzysztof Kolany2021-05-07 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2021-05-07 06:00
Rynek złota: ETF-y „sypią”, inwestorzy kupują
Rynek złota: ETF-y „sypią”, inwestorzy kupują
fot. andreyphoto63 / / Shutterstock

Przez pierwsze trzy miesiące 2021 roku na świecie kupiono prawie tyle samo złota co przez ostatnie trzy miesiące roku poprzedniego. Królewski metal kupowali inwestorzy indywidualni, a sprzedawały ETF-y.

W I kwartale właściciela zmieniło 815,7 ton złota – poinformowała Światowa Rada Złota (World Gold Council – WGC). To rezultat minimalnie wyższy niż w poprzednim kwartale, lecz zarazem wciąż o 23% niższy niż w I kwartale 2020 r. Sumaryczne statystyki niewiele jednak mówią o naturze popytu na złoto. To widać dopiero po analizie wyników sprzedaży w poszczególnych segmentach.

Po pierwsze, statystyki WGC pokazały, że po zeszłorocznym załamaniu odbudował się popyt na wyroby jubilerskie. Pod względem wolumenu globalna sprzedaż złotej biżuterii była o 52% wyższa niż rok temu i wyniosła 477,4 ton. To jednak wciąż o ponad 10% poniżej średniej z lat 2015-19. Lecz równocześnie za sprawą wyższych cen kruszcu nominalna wartość popytu jubilerskiego (27,5 mld USD) była najwyższym pierwszokwartalnym wynikiem od 8 lat.

Po drugie, wciąż wysoką aktywność wykazywali inwestorzy indywidualni, którzy kupili 339,5 ton złota w postaci sztabek i monet bulionowych. To wynik o 36% wyższy niż przed rokiem, o 36% wyższy od 5-letniej średniej oraz najwyższy od IV kwartału 2016 roku. Bardzo wysoką sprzedaż odnotowano w zmagającej się z kryzysem walutowym Turcji, gdzie inwestorzy kupili 44,3 ton złotego bulionu, czyli dwa razy więcej niż przed rokiem. W Stanach Zjednoczonych sprzedaż skoczyła o 77%. Amerykańska mennica (US Mint) sprzedała najwięcej Złotych Orłów od blisko 5 lat.

Popyt na złote sztabki i monety był silny także w Europie, której mieszkańcy już od lat zmagają się z realnie ujemnymi stopami procentowymi niszczącymi siłę nabywczą oszczędności. Sprzedaż złota inwestycyjnego na Starym Kontynencie była w I kwartale o 35% wyższa od 5-letniej średniej oraz o 11% wyższa w porównaniu do I kw. 2020 roku.   

ETF-y „sypały” złotem

Po trzecie, statystyki popytu na złoto zaniżały fundusze ETF, które w poprzednim kwartale sprzedały 177,9 ton kruszcu. Był to największy ubytek stanu posiadania „złotych” ETF-ów od IV kw. 2016 roku oraz drugi kwartał z rzędu, w którym ETF-y stały po stronie sprzedających. Warto jednak wziąć poprawkę na fakt, że przez pierwsze 9 miesięcy 2020 roku ETF-y kupiły przeszło tysiąc ton królewskiego metalu.

O ile zakupy fizycznego złota w postaci monet i sztabek są zwykle domeną inwestorów indywidualnych o długoterminowym horyzoncie inwestycyjnym, to ekspozycję na złoto poprzez ETF-y preferują inwestorzy krótkoterminowi oraz inwestorzy instytucjonalni. Można chyba zaryzykować tezę, że popyt na złoto zgłaszany przez długoterminowych inwestorów obawiających się utraty siły nabywczej oszczędności pozostaje silny. Trwa natomiast odpływ „gorącego” i spekulacyjnego kapitału, który wszedł w złoto podczas koronakryzysu. Teraz kapitał płynie przede wszystkim na rynki akcji, które biją historyczne rekordy, antycypując dynamiczne ożywienie po zeszłorocznym kryzysie gospodarczym.

Banki centralne ograniczyły zakupy

Stosunkowo słaby był popyt zgłaszany przez banki centralne, które w I kwartale nabyły 95 ton złota. Z jednej strony to o 23% mniej niż rok temu, ale z drugiej to wynik zbieżny ze średnią z lat 2016-17. Za gros zakupów odpowiadał bank centralny Węgier, który w marcu potroił swoje rezerwy złota, nabywając aż 63 tony żółtego metalu. Zamiar dokupienia kolejnych stu ton złota w marcu ogłosił prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. W latach 2018–2019 polskie rezerwy złota zostały zwiększone o 125,7 tony (wzrost o 122%), przy czym w 2018 roku NBP zakupił 25,7 tony, natomiast w 2019 roku kolejne 100.

Ponadto złoto do swoich skarbców w I kwartale dorzuciły władze monetarne Indii (18,7 ton), Uzbekistanu (23,3 tony) oraz Kazachstanu (8 ton). Duży pakiet złota sprzedała Turcja, której oficjalne rezerwy zmniejszyły się aż o 34,5 ton.

Generalnie banki centralne zmieniły swoje nastawienie do złota po kryzysie z lat 2007-08. Po plajcie banku Lehman Brothers wyprzedaż złota przez państwa Europy nagle ustała. Za to banki centralne krajów rozwijających się (zwłaszcza w Azji) zaczęły regularnie i w istotnych ilościach zwiększać rezerwy królewskiego metalu. Dotychczasowe apogeum tego trendu przypadło na lata 2018-19.

Nieznacznie (tj. o 4% rdr) zmalała ilość złota trafiająca na rynek. Wynikało to ze zmniejszenia dostaw złotego złomu, które w I kwartale okazały się o 8% niższe niż przed rokiem. Po raz pierwszy od ośmiu kwartałów wzrosło za to wydobycie w kopalniach. Przez pierwsze trzy miesiące 2021 roku wydobyto 851 ton złota, czyli o 4% więcej niż przed rokiem. Był to przede wszystkim efekt przywracania pełnej operatywności w kopalniach po zakłóceniach wywołanych pierwszą falą COVID-19. Za wzrost odpowiadały przede wszystkim zakłady w Ameryce Północnej oraz indonezyjska kopalnia Grasberg (gdzie główną kopaliną jest miedź, a złoto jest produktem ubocznym) .

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1600 zł premii!

Komentarze (33)

dodaj komentarz
the_mind_renewed
Zawsze mówię. Kupuj-ta szlachetne metale a bieda nie doścignie was wcale.
prs
Ludzie rozne rzeczy kupuja, sprzedaja, i stracic i zarobic mozna na wszystkim..
Zloto, krypto czy indeksy chodzi o jedno i to samo..
Na impreze "wchodzi sie" gdy jest juz lekko rozkrecona.. wychodzisz, zanim przyjada gliny..
Ot, caly sekret gieldy..
dawcakapitalu
Widzę, ze przejąłeś amerykańskie rozumowanie, razem z lajkujacymi. Właśnie o to chodzi l, ze złoto to nie giełda a coś namacalnego, gdzie zawsze wartość była stała lub nieznacznie się wahała do czasu zrobienia wałku pt. ETF. Tyle ludzi co przybyło na świecie to złota nigdy proporcjonalnie tyle samo wiec powinno Widzę, ze przejąłeś amerykańskie rozumowanie, razem z lajkujacymi. Właśnie o to chodzi l, ze złoto to nie giełda a coś namacalnego, gdzie zawsze wartość była stała lub nieznacznie się wahała do czasu zrobienia wałku pt. ETF. Tyle ludzi co przybyło na świecie to złota nigdy proporcjonalnie tyle samo wiec powinno być dużo droższe. Albo srebro. Czemu pallad poszybował z 200 dolarow na 3k skoro srebro jest częściej używane i bardziej potrzebne i trzyma się na 30 dolarach
prs odpowiada dawcakapitalu
Jedni ludzie zastanawiaja sie "czemu", "czemu to czy tamto?.."..
Inni, dostosowuja sie do sytuacji - dzialaja - korzystaja z okazji..
d14b0ll0s
No cóż, jest dość istotny powód, dla którego ETF-y pozbywają się złota - niedługo długie pozycje na złocie będą dla nich bardzo kosztowne - w czerwcu wchodzą zapisy porozumienia Basel III.
dawcakapitalu
Skąd takie info? Nic nie ma w necie o konieczności zwiększenia pokrycia przez fundy
the_mind_renewed
Obecnie bilety bankowe kręcą się w muszli klozetowej. Buffett powiedział to najlepiej: „gdybyś mógł wydrukować dobrobyt, pomyślałbyś, że wymyśliliby to kiedyś w ciągu ostatnich kilku tysięcy lat”… Stymulacje rządowe, bezrobocie i programy pomocowe spowodowały TYLKO inflację, a nie produkcję. Mamy i nadal Obecnie bilety bankowe kręcą się w muszli klozetowej. Buffett powiedział to najlepiej: „gdybyś mógł wydrukować dobrobyt, pomyślałbyś, że wymyśliliby to kiedyś w ciągu ostatnich kilku tysięcy lat”… Stymulacje rządowe, bezrobocie i programy pomocowe spowodowały TYLKO inflację, a nie produkcję. Mamy i nadal niszczymy bilety bankowe a kolejne plany będą jeszcze gorsze. #gotsilver?
harrytracz
Wiesz ale tego nie zatrzymasz. Doskonale o tym wiemy jak to jest szkodliwe ale nasz Glapa albo Borys nie reagują na sugestie by podnieść (choćby symbolicznie) stopy i skończyć dodruk ale jak grochem o ściane. Skoro więc tak, trzeba swojego pilnować na własną rękę. Niech się bawią w te makulaturę a my po swojemu: praca,Wiesz ale tego nie zatrzymasz. Doskonale o tym wiemy jak to jest szkodliwe ale nasz Glapa albo Borys nie reagują na sugestie by podnieść (choćby symbolicznie) stopy i skończyć dodruk ale jak grochem o ściane. Skoro więc tak, trzeba swojego pilnować na własną rękę. Niech się bawią w te makulaturę a my po swojemu: praca, oszczędzanie, praca, inwestowanie. Jak złotówka jest zeszmacona to wychodzić ze złotówki w co innego. A tamci niech udają że jest super, wraz ze swoją amebowatą widownią sprzed TV.
the_mind_renewed odpowiada harrytracz
Tu już podniesienie stóp nic nie zmieni, ludzie kompletnie nie rozumieją w jakim kanale świat się znalazł, a politycy robią wprost numery cyrkowe aby tylko przeciągnąć tę sromotę jak najdłużej. Globalnie świat spod gilotyny dodruku i inflacji już nie ucieknie.
the_mind_renewed
A tymczasem telewizor tobie powie że: Nie ma inflacji, jeśli złoto jest zabezpieczeniem przed inflacją ! 1800 dolarów złoto 10 lat temu, dziś 1800 dolarów złota. jeśli jest inflacja, to złoto powinno być znacznie wyższe, prawda? a może złoto jest najgorszym zabezpieczeniem przed inflacją w historii!

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki