REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rusza sezon na szparagi. Niemcy liczą na pracowników z Polski, ile można zarobić?

2023-04-11 14:59, akt.2023-04-12 07:58
publikacja
2023-04-11 14:59
aktualizacja
2023-04-12 07:58
Dodaj Bankier.pl w Google

W tym roku powierzchnie upraw szparagów, uprawianych głównie na obszarze Brandenburgii, skurczyły się. Oferta tego „zwiastuna wiosny na talerzu” była podczas tegorocznej Wielkanocy ograniczona – opisuje portal dziennika „Welt”. Pracownicy sezonowi to najczęściej Polacy i Rumuni – do nich nadal kierowanych jest wiele ofert pracy.

Rusza sezon na szparagi. Niemcy liczą na pracowników z Polski, ile można zarobić?
Rusza sezon na szparagi. Niemcy liczą na pracowników z Polski, ile można zarobić?
fot. U.J. Alexander / / Shutterstock

Jak poinformował portal RBB24, we wtorek oficjalnie zainaugurowano sezon na szparagi w Brandenburgii. Okręgowe Stowarzyszenie Rolników Poczdam-Mittelmark wraz ze Stowarzyszeniem Beelitzer Spargel przedstawiło w związku z tym informację na temat sytuacji w branży, w tym - jak twierdzą - "godziwych wynagrodzeń pracowników sezonowych".

Zmniejszenie obszarów upraw wynika głównie ze wzrostu kosztów, jakie ponoszą plantatorzy. A wyższe ceny szparagów przekładają się z kolei na większą rezerwę klientów – pisze „Welt”. Dodatkowo tegoroczny początek wiosny (mało ciepła i słońca) sprawił, że szparagi przed Wielkanocą trafiły do sklepów w małych ilościach. „Gospodarstwa liczą jednak na dobre zbiory w tegorocznym sezonie, trwającym do czerwca” – ocenił szef stowarzyszenia hodowców szparagów Juergen Jakobs.

Jak przypomina „Welt”, niemieckie Stowarzyszenie Rolników wyraziło niedawno zaniepokojenie tym, że „niemieckie szparagi pewnego dnia mogą zniknąć z pól z powodu tańszych towarów z importu”. Na razie faktem jest, że w Brandenburgii powierzchnia upraw jest coraz mniejsza. Niektórzy plantatorzy zapowiedzieli zakończenie ich hodowli, przestawiając się na uprawy np. borówki amerykańskiej.

Jakobs wskazał też, że 2022 rok był dla branży „raczej zły”. „W sklepach pozostały niemieckie szparagi. Klienci, zaniepokojeni kryzysem energetycznym, woleli kupować tańsze szparagi z zagranicy” - przypomniał. Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego Brandenburgia była w ubiegłym roku na trzecim miejscu w kraju pod względem zbiorów szparagów z wynikiem 18 700 ton – po Dolnej Saksonii i Nadrenii Północnej-Westfalii.

Wakacje na giełdzie

Ceny w tym sezonie mogą znacząco wzrosnąć z powodu wyższych kosztów produkcji, w tym z ustawowego podwyższenia płacy minimalnej do 12 euro za godzinę. „To uderzy w biznes” – ocenił Jakobs, wskazując że jest to podwyżka płac nawet o 25 procent. „Szparagi greckie lub hiszpańskie są tańsze w produkcji. Ale staramy się utrzymać stare ceny” - dodał. Średnia cena szparagów wysokiej jakości to 12-15 euro za kilogram.

Christian Goerke, członek brandenburskiej partii lewicy w Bundestagu, wskazuje na konieczność lepszej ochrony pracowników sezonowych, z których większość pracuje bez ubezpieczenia zdrowotnego. „Rząd federalny obiecał poprawę tej sytuacji w ramach umowy koalicyjnej” - przypomniał. Jednak do tej pory nic w tej kwestii się nie wydarzyło.

Malte Voigts, plantator szparagów z Kremmen, poinformował, że sprzedaje szparagi w cenach 6-16 euro w zależności od gatunku, ale jest to poziom cen z poprzedniego roku. „Voigts stara się zrekompensować wzrost płacy minimalnej dla swoich prawie 250 pracowników sezonowych z Polski i Rumunii na przykład poprzez zwiększenie wydajności upraw i ich odmłodzenia w celu uzyskania lepszych plonów na polach” – opisuje „Welt” .

Niemieccy plantatorzy, głównie za pośrednictwem portali internetowych, nadal poszukują chętnych do pracy. Zdarzają się też ogłoszenia publikowane bezpośrednio w języku polskim. Przykładowo plantacja Spargelhof Hesngens z Selfkant-Havert (Nadrenia Północna-Westfalia) tak opisuje warunki zatrudnienia: „pracujemy 6 dni w tygodniu, zwykle od godz. 5.30 do godz. 12.00. Podczas upałów w godzinach południowych robimy dłuższą przerwę, a po południu pracujemy jeszcze 2-3 godziny”.

Wynagrodzenie wypłacane jest raz w miesiącu, ale pracownik ma „możliwość otrzymania zaliczki raz w tygodniu”. Wynagrodzenie to 12 euro za godzinę, można je podwyższyć „dobrą wydajnością” – zapewnia plantator i podkreśla, że „na okres pobytu zawierane jest nieodpłatne ubezpieczenie chorobowe”. Wynagrodzenie może być wypłacane na konto lub w gotówce. „Transport do firmy musisz sobie zorganizować sam. Z Rumunii oferujemy własny serwis autokarowy” – zaznacza Spargelhof Hesngens.

Na czas pobytu udostępniane jest zakwaterowanie w kilkuosobowych pokojach ze wspólnymi toaletami i prysznicami. Koszt takiego zakwaterowania to 77 euro tygodniowo. Wyżywienie odbywa się także na własną rękę. Do dyspozycji jest ogólnodostępna kuchnia, ale „garnki, talerze i sztućce musisz przywieźć sam” – zaznacza plantacja i dodaje, że „dwa razy w tygodniu wozimy Cię na zakupy”. Jeśli chodzi o wypoczynek po pracy, przedsiębiorca oferuje „WIFI, boisko do piłki nożnej, tenis stołowy, miejsce na grill oraz dużo miejsca na spacery”, a także kąpielisko odległe o 5 km.

Marzena Szulc

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jest porozumienie w rodzinie i biznesach Zygmunta Solorza. Czy miliarder wróci do spółek?
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
innowierca
ale to nie ma sensu. Tam maja tylu uchodzcow. Dlaczego oni tego nie robia. Niepojeta pomylka polityki wpuszczania uchodzcow.
incitatus
Gdyby ściana wschodnia też miała zbieranie szparagów rzut beretem za 12 ojro za godzinę, może wzieliby odwyk od pisiego socjalu.
daniel_1
A czemu Niemcy nie liczą na swoich emigrantów ?
Mało ich nazbierali?
Pewnie socjal większy mają ci innoskórzy.
konik_garbusek
Najlepszy ze szparagów jest zapach moczu po spożyciu. Kto jadł ten wie, mmmm, cudowny zapach :))))
gucio_222
Wreszcie polaczki zrozumiały na czym polegają wartości europejskie - zasuwanie przy szparagach. Arbeit mach frei.
1a2b
AAA ... Zatrudnię solidnego niemca do prac ziemnych w ogrodzie. Jak się sprawdzi to możliwość przedłużenia zatrudnienia na czas zbiorów.
jas2
Ostrożnie!
Zatrudniłem kiedyś parę Niemców do pracy w ogrodzie (za granicą), to dosiali w kącie trawki.
Niewiele brakowało a miałbym kłopoty.
panguzik
to ostatni taki kiepski sezon szparagowy w 4 Rzeszy .... Po jesiennych wyborach , jak do władzy powróci ich wierny sługa : " Panowie policzmy głosy - fur Deutschland " - Ryży Donek to znowu całe pociągi polskich -białych europejskich murzynów , będą zbierać szparagi u bauera .
jenak
Tu na szparagi wzywają, tam Mateo do samej Centrali. Duże wzięcie mamy zewsząd. Ciekawe, dlaczego?

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki