

W listopadzie nastroje polskich konsumentów ponownie uległy wyraźnemu pogorszeniu. Polacy bardziej boją się o swoje zdrowie i kondycję gospodarczą kraju.
Dalszy wzrost obaw o skutki pandemii koronawirusa znalazł odzwierciedlenie w najnowszych danych dotyczących nastrojów polskich konsumentów. Poziom obaw w listopadzie jest porównywalny do tego z maja tego roku – nieco lepszy niż w pierwszym uderzeni pandemii, ale zdecydowanie gorszy niż latem. Świadczą o tym spadki dwóch wskaźników sporządzanych przez Główny Urząd Statystyczny.
Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) i wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK) mierzą nastroje gospodarstw domowych oraz ich gotowość do dokonywania wydatków konsumpcyjnych, obecnie i w przyszłości. Oba wskaźniki ufności konsumenckiej mogą przyjmować wartości od -100 do +100. Wartość dodatnia oznacza przewagę liczebną konsumentów nastawionych optymistycznie nad konsumentami nastawionymi pesymistycznie (i odwrotnie).
Jak wynika z najnowszych danych, w listopadzie opisujący bieżącą sytuację BWUK wyniósł -29,2 pkt wobec -20 pkt w październiku. To trzeci najgorszy rezultat w tym roku, po kwietniu (-36,4 pkt) i maju (-30,1 pkt).

Z kolei wyprzedzający wskaźnik WWUK, opisujący oczekiwania względem najbliższych 12 miesięcy, sięgnął -30,1 pkt wobec -19,2 pkt w październiku. W tym wypadku sytuacja jest nieco lepsza niż w maju (-37,3 pkt), relatywnie daleko jej też od rekordowego pesymizmu z kwietnia (-47,7 pkt).
W szerszym kontekście warto przypomnieć, że w miesiącach poprzedzających pandemie obserwowaliśmy niespotykany wcześniej epizod dodatnich wartości BWUK czy WWUK, które osiągały wieloletnie maksima. Dla kontrastu, wcześniej, w latach 2000-2016, nie wystąpił ani jeden dodatni wynik BWUK czy WWUK, a średnie wartości za ten okres wynosiły odpowiednio -19,9 pkt i -21,1 pkt.
Ze względu na nadal niskie wartości ogólnych, warto zwrócić na subindeksy nastrojów konsumentów. Widać wyraźnie, że bardziej boimy się o sytuację osobistą i całego kraju, a także ograniczamy ważne zakupy i chętniej oszczędzamy pieniądze.
Składowe bieżącego wskaźnika ufności konsumenckiej (BWUK):
- Zmiana sytuacji finansowej gospodarstwa domowego w ostatnich 12 miesiącach: -13,2 pkt wobec -9 pkt w październiku
- Zmiana ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju w ostatnich 12 miesiącach: -46,2 pkt wobec -33,7 pkt w październiku
- Obecne dokonywanie ważnych zakupów: -25,1 pkt wobec -17,1 pkt w październiku
Składowe wyprzedzającego wskaźnika ufności konsumenckiej (WWUK):
- Zmiana sytuacji finansowej gospodarstwa domowego w najbliższych 12 miesiącach: -15,5 pkt wobec -8,9 pkt w październiku
- Zmiana ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju w najbliższych 12 miesiącach: -45,9 pkt wobec -31,4 pkt w październiku
- Zmiana poziomu bezrobocia w najbliższych 12 miesiącach: -58,8 pkt wobec -40,8 pkt w październiku
- Oszczędzanie pieniędzy w najbliższych 12 miesiącach: -0,4 pkt wobec 4,3 pkt w październiku
Obawy o zdrowie rosną
Od kilku miesięcy raporty GUS-u dotyczące koniunktury konsumenckiej wzbogacone są w pytania bezpośrednio związane z pandemią. Nie ulega wątpliwości, że w listopadzie strach przed jej skutkami wyraźnie się nasilił – 90,7 proc. ankietowanych deklarowało, że pandemia ma wpływ na ich odpowiedzi dotyczące koniunktury konsumenckiej (miesiąc wcześniej 85,2 proc.).
Dodatkowo, aż 56 proc. ankietowanych uważa, że obecna sytuacja epidemiologiczna stanowi znaczne zagrożenie dla zdrowia polskiej populacji jako całości. Miesiąc wcześniej odsetek ten wynosił 40,6 proc., a we wrześniu 25,2 proc.
W przypadku zdrowia osobistego zaobserwowano wzrost odsetka poważnie zaniepokojonych z 21,5 proc. we wrześniu i 31,9 proc. w październiku do 44,2 proc. w listopadzie. W odniesieniu do gospodarki już 77,8 proc. badanych uznawało pandemię za poważne zagrożenie dla gospodarki, podczas gdy we wrześniu i październiku było to odpowiednio 50,8 proc. do 64,8 proc.
Wzrósł także odsetek Polaków deklarujących, że zagrożenia związane z pandemią mają duży negatywny wpływ na ich osobistą sytuację finansową (z 19,1 proc. do 28,2 proc.).
Dane do najnowszego badania nastrojów konsumentów GUS zbierał w okresie 2-12 listopada na podstawie 1127 wywiadów przeprowadzonych telefonicznie.
Michał Żuławiński






























































