REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rok 2013 przyniesie ulgę naszym portfelom?

Łukasz Piechowiak2012-12-24 06:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-12-24 06:00

Słyszymy miłe dla ucha informacje o niższych rachunkach. Mają spaść ceny gazu, prądu i połączeń w sieciach komórkowych. Czy to znak, że w 2013 roku zostanie nam trochę więcej pieniędzy w portfelu?

Początek 2013 roku ma przynieść ulgę naszym portfelom. Zaoszczędzimy na gazie, prawdopodobnie zapłacimy nieco mniej za telefony i istnieje spora szansa, że prąd nie podrożeje. Tylko postarajmy się nie wydać oszczędności na mandaty za wykroczenia drogowe.

Nowe ceny gazu

Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził nowe taryfy na ceny gazu dla odbiorców indywidualnych i komercyjnych, które będą obowiązywały już od początku przyszłego roku. Gospodarstwa domowe zapłacą rachunki o ok. 10% niższe, a pozostali odbiorcy od 2% do 4%. Polacy ogrzewający dom gazem płacą średnio 440 zł miesięcznie. Po obniżkach rachunki zmaleją do ok. 400 zł, co w skali roku oznacza realne oszczędności. Obniżki dotyczą także odbiorców, którzy używają gazu do gotowania i podgrzewania wody - będą się one wahać od 9% do ok. 10,5%.

porównywarka kredytówJednak spadki cen nie wzięły się znikąd - rządzący naprawili swój błąd sprzed lat, kiedy na skutek niekorzystnej umowy gazowej z Rosją Polska za ten cenny surowiec płaciła najdrożej w całej Europie. Teraz też płacimy najdrożej, ale przynajmniej o 16 procent mniej. Niestety, od października 2013 roku gaz przeznaczony na cele opałowe będzie objęty akcyzą. Taki obowiązek nakłada na nas UE, ale jeszcze nie wiadomo, w jakim stopniu podwyżki będą dotyczyć odbiorców indywidualnych.

Tanieje prąd, ale nie dla każdego

Prąd jest coraz tańszy, ale tylko w hurcie, gdzie potaniał o kilkanaście procent w ciągu roku. Przeciętna rodzina zużywa ok. 2 megawatogodzin prądu rocznie. Firmy energetyczne płacą za to w hurcie ok. 350 zł. Tymczasem łączne rachunki przeciętnego gospodarstwa domowego za prąd sięgają nawet tysiąca złotych. Nawet przy tak korzystnej sytuacji na rynkach odbiorcy indywidualni nie mogą się spodziewać obniżek cen prądu. Spółki energetyczne chciały wręcz podwyżek, ale na to nie zgodził się URE. Nie jest jednak przesądzone, że nic się nie zmieni na gorsze - jeżeli wzrosną ceny przesyłu prądu, to będą wyższe rachunki.

Czy brak obniżek wynika z pazerności spółek, czy może chodzi o co innego? Modernizacja elektrowni i sieci to olbrzymie koszty, inwestycje w tym zakresie mogą w ciągu dekady przekroczyć 150 mld zł. Większe zyski wynikające z różnicy pomiędzy ceną hurtową a detaliczną mają być przeznaczone na pokrycie części tych kosztów.

Prognozy 2013

Z drugiej strony powód może być zupełnie inny. W Polsce konsument teoretycznie może wybrać dostawcę prądu i zdecydować się na tańszego. Jeżeli pomimo korzystnej sytuacji na rynkach wszyscy utrzymują względnie wysokie ceny, to możemy być ofiarami zmowy cenowej. Równocześnie może to być działanie spółek energetycznych, które sztucznie zaniżając ceny hurtowe, chcą wymusić na URE całkowite uwolnienie rynku. Niezależnie od tego, który scenariusz jest prawdziwy, przeciętni konsumenci nie mogą liczyć na obniżki.

Spadną ceny hurtowe za połączenia telefonii komórkowej

Ceny połączeń telefonicznych w Polsce to temat-rzeka. Od lat notujemy obniżki, ale wciąż trudno uznać oferty krajowych operatorów za konkurencyjne w stosunku do tych, z których mogą korzystać nasi zachodni sąsiedzi. Na przykład łączny koszt nabycia iPhonea 5 w wersji nielimitowanych rozmów i SMS-ów w brytyjskim O2 (taryfa dwuletnia, abonament 41 funtów, cena telefonu 50 funtów) to ok. 5200 zł. W Polsce nabędziemy telefon za 1 zł, ale abonament wyniesie 295 zł z VAT-em - łączny koszt przekracza 7 tys. zł.

Jednak Urząd Komunikacji Elektronicznej zdecydował się na obniżenie cen hurtowych za połączenia z 8,26 do 4,29 grosza za minutę połączenia. Oznacza to, że od nowego roku ceny za minutę połączenia spadną o 3-5 groszy, przy czym obecnie najmniej płacimy ok. 20 groszy za minutę. Przy takiej obniżce rachunki powinny obniżyć się nawet o 10%. Jednak na razie nie wyciągajmy szampana - klienci podpisują umowy na określony plan taryfowy, a zanim ten się zmieni, minie trochę czasu. Problem mają ci klienci, którzy zdecydowali się na stałe abonamenty niezależnie od wykorzystania usług - prawdopodobnie na obniżki będą musieli czekać do końca trwania umowy.

Nie wyciągajmy zatem pochopnych wniosków. Obniżki będą, ale wcale nie takie, jakie moglibyśmy sobie wymarzyć, bezkrytycznie czytając optymistyczne wiadomości.

Łukasz Piechowiak

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~Zenek
Oczywiście,że ulży naszym portfelom - będą lżejsze.
~als2
i tu mamy sprzeczne informację, gdyż RWE Stoen potwierdziło iż URE wyraziło zgodę na podwyżki prądu, a informacje o nowych stawkach zostały juź rozesłane do klientów RWE.

Pisząc taki artykuł należałoby się najpierw zorientować w faktach.

pzdr
~Inwestor
A wiecie co ????? Znam takich ludzi co posiadajac mieszkania nie wzieli pod nie kredytu latem i nie weszli chociazby w fundusze akcji tureckich i polskich w Arce..tak jak ja w proporcji 40/30 % 30% wrzucilem w fundusz obligacji skarbowych liczac sie z obnizkami stop procentowych w Polsce Mozecie sobie to wyobrazic ??? Ten narod A wiecie co ????? Znam takich ludzi co posiadajac mieszkania nie wzieli pod nie kredytu latem i nie weszli chociazby w fundusze akcji tureckich i polskich w Arce..tak jak ja w proporcji 40/30 % 30% wrzucilem w fundusz obligacji skarbowych liczac sie z obnizkami stop procentowych w Polsce Mozecie sobie to wyobrazic ??? Ten narod jednak to mizeria intelektulna potrafiaca tylko narzekac na Tuska , Bernankego i innych zamiast samemu starac sie poprawic swoj los....albo nie lubia sie bogacic - moge to zrozumiec Polandia to kraj katolicki a pieniadze to zlo szatanskie zbyteczne do osiagniecia zbawienia ....:) . Ja do wyborow nie chodze a nie narzekam ....
~Baca
ale tu nie chodzi o kilku co sobie daje radę, ale o całość. Ty jesteś pasożytem który umie się zagnieździć w wątrobie i nie zdajesz sobie sprawę, że żeby ktoś zyskał to inny tracić musi, więc nie wyszydzaj tych dzięki którym możesz zarabiac. Jak Ty sobie wyobrażasz to że wszyscy mają być bogaci i robić same dobre interesy ?? to kto ale tu nie chodzi o kilku co sobie daje radę, ale o całość. Ty jesteś pasożytem który umie się zagnieździć w wątrobie i nie zdajesz sobie sprawę, że żeby ktoś zyskał to inny tracić musi, więc nie wyszydzaj tych dzięki którym możesz zarabiac. Jak Ty sobie wyobrażasz to że wszyscy mają być bogaci i robić same dobre interesy ?? to kto będzie pracował , skoro wszyscy będą liczyć forsę w skarbcach ??. Szanuj tych dzięki którym twoje dzieci mogą żyć w luksusie, bo na nie muszą pracować dziesiątki niewolników gdzieś w Afryce, Europie lub Azji.
A tak poza tym to nie wierzę w Twój geniusz, bez urazy, przestań marzyć bo porozbijasz naczynia w zmywaku.
~erty
wkrótce tępa niemiecka ruda pała dokona ostatecznego dzieła wykończenia naszego państwa

http://wpolityce.pl/artykuly/43106-produkcja-spada-budownictwo-tonie-nadchodzi-gerontokracja-po-przemianie-z-socjalizmu-nadchodzi-kolejna-przemiana-czyli-rzady-starszych

Produkcja spada, budownictwo tonie, nadchodzi gerontokracja.
wkrótce tępa niemiecka ruda pała dokona ostatecznego dzieła wykończenia naszego państwa

http://wpolityce.pl/artykuly/43106-produkcja-spada-budownictwo-tonie-nadchodzi-gerontokracja-po-przemianie-z-socjalizmu-nadchodzi-kolejna-przemiana-czyli-rzady-starszych

Produkcja spada, budownictwo tonie, nadchodzi gerontokracja. Po przemianie z socjalizmu, nadchodzi kolejna przemiana, czyli rządy starszych

Wczorajsze dane potwierdziły, że polska gospodarka wchodzi w recesję. Sezonowo wyrównana produkcja przemysłowa spada już w tempie 2 procent r/r, a budownictwo kurczy się w tempie dwucyfrowym. Mamy też deflację cen producenta. W poprzednich dniach zobaczyliśmy przyspieszający spadek zatrudnienia i spadek kredytów dla gospodarstw domowych. To dopełnia recesyjny obraz gospodarki.
~Adam222
Jak ktoś zarabia 5000 zł tak jak redaktorek to ma to w dupie. Tylko jak mają żyć ci co zarabiają 1000 zł albo co mają 700 zł emerytury albo są od kilku lat na bezrobociu i nie mają nic.
~opi
PRAWDZIWY STAN Państwa pod rządami THuska z PO i PSL na rok 2012: 470 zł - realna średnia renta netto.- 880 zł - realna średnia emerytura netto.- 1 420 zł - realna średnia płaca netto.- 1 700 000 Polaków - nie objętych ubezpieczeniem medycznym.- 0k. 2,5mln Polaków bez pracy i bez prawa do zasiłku poza rejestrem, łącznie z emigrantami PRAWDZIWY STAN Państwa pod rządami THuska z PO i PSL na rok 2012: 470 zł - realna średnia renta netto.- 880 zł - realna średnia emerytura netto.- 1 420 zł - realna średnia płaca netto.- 1 700 000 Polaków - nie objętych ubezpieczeniem medycznym.- 0k. 2,5mln Polaków bez pracy i bez prawa do zasiłku poza rejestrem, łącznie z emigrantami zarobkowymi. 1 900 000 - bezrobotnych pobierających średni zasiłek 534 zł netto- 320 000 - bezdomnych.- 2 000 000 - emigrantów wyjazdy w latach 2007 - 2012. - 370 000 - dzieci niedożywionych.-13,5 mln- osób żyjących poniżej min. biologicznego - przyjęto kryteria ONZ , dzienny wydatek na utrzymanie 1 osoby nie przekracza 2,5 $ USA.- 93% - przedsiębiorstw państwowych sprywatyzowanych I zlikwidowanych.- 98% - sektora bankowego w obcych rekach, rządowa propaganda twierdzi że jest to 70%.- 4 600 - zlikwidowanych placówek oświatowych szkoły, przedszkola, żłobki- 100 000 nowych urzędników w latach 2007-2012r- 56 000 - samochodów służbowych -dla naczelników, dyrektorów , krawaciarzy itp., 5 - m-cy średni czas oczekiwania na wizytę u spec. lekarza !!!- 67 lat - wiek emerytalny.- 2 MLD zł koszt wybudowania najdroższego w Europie stadionu w Warszawie, który nie JEST w stanie po euro2012 zarobić na siebie. - - najdroższe w Europie autostrady i najdroższe opłaty za przejazd nimi.- - najdroższa energia elektryczna w Europie- - najdroższe ceny za gaz w Unii Europejskiej ( 550$ za 1000kubików a jankesi płaca 100 dolców)- - najdroższe prowizje bankowe i najwyższy w UE % na pożyczki.- - najdroższe w Europie opłaty za Internet i połączenia telefoniczne- - najdroższe leki w Unii Europejskiej.- - najdroższe opłaty za naukę i przedszkola. ----zadłużenie miast-gospodarzy na gwałt podnoszących podatki i opustoszałe stadiony, na których nic się nie będzie działo z uwagi na koszty, to trzeba dojść do wniosku, że Euro 2012 było gorszym kataklizmem niż słynna powódź tysiąclecia z 1997 roku. W końcu kosztowała ona jedyne 4,5 miliarda tyle co nasze puste stadiony. Rok 2013: Większa akcyza zgodnie z dyrektywą (sic!) UE na olej napędowy i gaz LPG, wzrosną ceny żywności i tak już drogiej w stosunku do zarobków większości Polaków. 18-20% rejestrowanego bezrobocia, mimo ogromnej emigracji zarobkowej niespotykanej w żadnym cywilizowanym europejskim kraju.!!! Grecja już dostała z uniji pomoc 150 mld ejro a thusek przyjaciel Merkel nie może załatwić 70 mld ejro?!!! Wstyd POweSyny, a my P0dziękujmy tym niedorajdom w sterach waaadzy i POkolesiostwa.
~seth
niech im co miesiąc odciągają z wypłaty na modernizacje sieci
~Antyinflacjonista
Za to wzrosną:
1. Komunikacja zbiorowa - kolej już to podała, w większości dużych miast będą podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej (w tym tempie za dwa lata w Niemczech będzie taniej!) .
2. Wywóz śmieci – w każdej gminie inaczej, ale średnia wiadomo, że w górę..
3. Prąd – sam prąd w miejscu, będą
Za to wzrosną:
1. Komunikacja zbiorowa - kolej już to podała, w większości dużych miast będą podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej (w tym tempie za dwa lata w Niemczech będzie taniej!) .
2. Wywóz śmieci – w każdej gminie inaczej, ale średnia wiadomo, że w górę..
3. Prąd – sam prąd w miejscu, będą kilkuprocentowe podwyżki „za przesył”.
4. Podatek od nieruchomości.
5. Mandaty, w połączeniu ze większą intensywnością „polowania” w coraz mniej uczciwy sposób.
6. Żywność – zawsze rośnie o kilka procent, a nie da się odzwyczaić od jedzenia.
Jak widać, w sumie wychodzimy na minus. Chyba, że ktoś chodzi do pracy / szkoły piechotą i mieszka samotnie w bloku w małym mieszkaniu – wtedy komunikacja zbiorowa go nie dotyczy, a śmieci i podatek od nieruchomości nie zrujnują.
Pozdr.
~pr rp
Rachunki za gaz mi zmaleją ale uwierze jak zobacze fakturę. Nie licze na kokosy. 1o-15pln to max. RWE natomiast juz przysłało mi informacje o podwyżkach więc nie jest tak że ceny energii elektrycznej soja w miejscu.

Powiązane: Podsumowania 2012, prognozy 2013

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki