Brytyjski minister spraw zagranicznych Ed Miliband potępił w środę decyzję Izraela o ogłoszeniu przetargu na projekt budowy żydowskiego osiedla E1 na palestyńskim terytorium. MSZ przekazał stanowisko ministra wezwanemu chargé d'affaires Izraela.


Miliband powiedział dla prasy, że jasno dał do zrozumienia izraelskiemu ministrowi spraw zagranicznych Gideonowi Sa’arowi, że „rząd Izraela musi natychmiast wstrzymać plany dotyczące osiedla E1, wycofać przetarg i zaprzestać wszelkiej rozbudowy osiedli”.
Szef brytyjskiego nazwał ogłoszenie przetargu działaniem „niedopuszczalnym i destrukcyjnym”, które „przecięłoby samo serce Palestyny i grozi oddzieleniem Zachodniego Brzegu od Wschodniej Jerozolimy, co zmniejsza możliwości realizacji rozwiązania dwupaństwowego”.
Brytyjskie MSZ zapowiedziało, że m.in.„obejmie sankcjami osoby uczestniczących w nielegalnej rozbudowie osiedli”.
Izrael ogłosił przetargi na budowę około 1200 mieszkań dla osadników w tzw. obszarze E1, na wschód od Jerozolimy. BBC pisze, że realizacja projektu w praktyce przecięłaby zamieszkiwany przez Palestyńczyków Zachodni Brzeg na dwie części. Termin składania ofert to 19 października. W osiem dni później w Izraelu odbyć się mają wybory parlamentarne.

Izraelskie osiedla istnieją na Zachodnim Brzegu od końca wojny sześciodniowej z 1967 roku, mimo sprzeciwu społeczności międzynarodowej.
Z Londynu Adam Dąbrowski (PAP)
ada/wr/

























































