Putin zaproponował Japonii zawarcie traktatu pokojowego do końca 2018 r.

Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył w środę we Władywostoku, że chciałby zawarcia przez jego kraj traktatu pokojowego z Japonią i zaproponował premierowi tego kraju Shinzo Abemu, by traktat został zawarty do końca bieżącego roku bez warunków wstępnych.

(fot. Kyodo / MAXPPP)

"Zawrzyjmy traktat pokojowy - nie teraz, ale do końca roku. Bez żadnych warunków wstępnych. A potem, na podstawie traktatu pokojowego, jak przyjaciele, będziemy nadal rozwiązywać wszystkie sporne kwestie" - powiedział rosyjski prezydent podczas sesji plenarnej forum gospodarczego we Władywostoku.

Krótko wcześniej premier Japonii w swoim wystąpieniu na sesji po raz kolejny wezwał do podjęcia kroków w kierunku podpisania przez Moskwę i Tokio traktatu pokojowego.

"Shinzo ma rację; i on i ja chcemy osiągnąć zawarcie traktatu pokojowego - mówił Putin, komentując jego wystąpienie. - Powinniśmy stworzyć sprzyjające warunki w regionie". Rosyjski prezydent nazwał Japonię "naturalnym partnerem Rosji" i zapewnił, że Moskwa chce z nią rozwijać "pełnowartościowe stosunki".

Putin wskazał przy tym, że Rosji nie mogą nie niepokoić "liczne aspekty współpracy wojskowej w regionie", wśród których wymienił amerykańskie systemy obrony przeciwrakietowej. "Wszystko to jest przedmiotem naszych rozmów (dwustronnych)" - dodał.

Rosyjski przywódca przypomniał, że Moskwa i Tokio próbują rozstrzygnąć sporne kwestie przez ostatnie 70 lat. Przypomniał o radziecko-japońskiej deklaracji z 1956 roku dotyczącej sporu terytorialnego o Wyspy Kurylskie. Zapewnił, że "właśnie teraz" przyszła mu do głowy "prosta myśl" i zaproponował, by traktat zawrzeć do końca roku "bez żadnych warunków wstępnych". "Wydaje mi się, że to ułatwiłoby nam rozwiązanie wszystkich problemów, z którymi nie możemy poradzić sobie przez 70 lat" - ocenił.

Abe w swym wystąpieniu proponował Putinowi, by wspólnie "potwierdzić determinację" w sprawie zawarcia traktatu i pytał: "Jeśli nie uczynimy tego teraz, to kiedy? Jeśli nie uczynimy tego my, to któż inny?".

Moskwa i Tokio nie podpisały traktatu pokojowego po II wojnie światowej z powodu sporu o cztery wyspy położone na północ od japońskiej wyspy Hokkaido. Chodzi o wyspy: Kunaszyr (Kunashir), Iturup, Habomai i Szykotan (Shikotan). Podczas kadencji Abego na czele japońskiego rządu Tokio zwróciło się ku idei podjęcia wspólnej z Rosją aktywności gospodarczej na wyspach jako sposobu uregulowania sporu. Rozpoczęto realizację projektów pilotażowych.

Władze Rosji zapewniały w ostatnim czasie, że będą dążyć do rozwiązania zadowalającego obie strony. Niemniej, jesienią 2016 roku szefowa wyższej izby rosyjskiego parlamentu, Rady Federacji, Walentina Matwijenko zaznaczała, że Moskwa nigdy nie zgodzi się na ograniczenie swej suwerennej władzy nad Kurylami.

Również jesienią 2016 roku na wyspie Iturup Rosja rozmieściła wzmocniony dywizjon rakiet Bastion, a dywizjon rakiet Bał został przeniesiony na wyspę Kunaszyr. Od tego czasu resort obrony Rosji zaczął publicznie poruszać kwestię dodatkowego rozmieszczenia wojsk na Kurylach. Z kolei pod koniec 2017 roku rząd Japonii podjął decyzję o rozmieszczeniu na lądzie dwóch amerykańskich systemów obrony przeciwrakietowej Aegis Ashore w związku z szybkim rozwojem północnokoreańskiego programu nuklearnego i rakietowego. MSZ Rosji skrytykowało ten krok.

Cztery sporne wyspy zostały odkryte w 1697 roku przez rosyjskiego podróżnika Władimira Atłasowa. Rosyjsko-japoński układ z 1855 roku przyznawał je Rosji, a w 1875 roku kontrolę nad nimi przejęła Japonia, która w 1905 roku zajęła też połowę Sachalinu. W 1945 roku wyspy zostały zajęte przez wojska ZSRR.

Japonia na konferencji w San Francisco w 1951 roku zrzekła się praw do Wysp Kurylskich. W okresie zimnej wojny uznała jednak, iż traktat nie obejmuje czterech wysp, stanowiących "Północne Terytoria Japonii". Od zwrotu wysp uzależniła także podpisanie traktatu pokojowego z ZSRR, kończącego II wojnę światową w stosunkach między dwoma krajami. ZSRR, a następnie Rosja (w 1956 i 2004 roku) proponowały przekazanie Japonii dwóch z czterech wysp, czego jednak Tokio nie zaakceptowało.

Z Moskwy Anna Wróbel

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
8 19 com

Co za wredne państwo z tej Rosji. Nie może zrezygnować z dwu małych wysp. Zajmują szóstą część świata i jeszcze im mało.

! Odpowiedz
13 17 niepelnosprawny_org

jakby połączyc wszystkie działania Putin z kilku lat, a szczególnie z dwu lat, to wychodzi dziwna układanka, robi rzeczy których nigdy nie robił, czy militarnie, czy rozmawia z kazdym kto jest w głównej uwadze świata, szpieguje, pozwala sobie na działania w Wielkiej Brytanii...

! Odpowiedz
17 35 karbinadel

Bez warunków wstępnych? Inaczej mówiąc, Japonia ma zaakceptować okupację południowych Wysp Kurylskich, które ZSRR zajmuje bezprawnie od 1945 roku?

! Odpowiedz
9 19 _jasko

Należy pamiętać, że działania ZSRR w sierpniu 1945 roku nie były jednostronne, a usankcjonowano je wcześniejszymi porozumieniami z Jałty i Poczdamu. To w Jałcie Churchil i Roosevelt zgodzili się na żądania Stalina warunkujące jego przystąpienie do wojny na Dalekim Wschodzie, a jednym z nich było przekazanie ZSRR Kuryli i Sachalinu Południowego.
Wyspy Kurylskie były integralną częścią Japonii i to w wyniku w pełni pokojowego,
dobrowolnego traktatu z Sankt Petersburga, podpisanego w roku 1875.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz