REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Przetarg ministerstwa wygra firma, która zatrudnia na etat

2014-05-22 05:31
publikacja
2014-05-22 05:31
Dodaj Bankier.pl w Google

Przetarg ogłoszony przez ministra pracy na ochronę budynków resortu wygra firma, która daje etaty. W innych urzędach ciągle rządzą zlecenia - pisze "Rzeczpospolita".

Zależało nam na tym, by jak największa liczba osób w wyniku zawarcia tej umowy została zatrudniona właśnie na etatach - mówi Janusz Sejmej z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Dlatego liczba takich pracowników stanowiła jedno z ważniejszych kryteriów oceny ofert - aż 40 proc. Liczymy też, że inne instytucje publiczne będą stosowały takie rozwiązania w przetargach - zaznacza Sejmej.

Wcześniej nie słyszałem, by jakikolwiek urząd czy instytucja publiczna podobnie działały, to bardzo nowatorskie - ocenia b. szef Urzędu Zamówień Publicznych Tomasz Czajkowski. Dotąd w 98 proc. przetargów jedynym kryterium wyboru była cena, a ta najniższa nie gwarantuje usług dobrej jakości - mówi.

Jak podkreśla Czajkowski, trzeba promować takie dobre praktyki, bo dzięki temu zmaleje liczba umów śmieciowych, a będzie więcej zatrudnionych na etacie.

Wakacje na giełdzie

Wszystko wskazuje więc na to, że MPiPS daje przykład, jak administracja może walczyć ze śmieciówkami, i że nie jest potrzebna do tego zmiana przepisów - komentuje "Rz".

Więcej na http://www.rp.pl (PAP)

rda/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spółka polskich naukowców wyceniona na 500 mln USD. Rzuca wyzwanie OpenAI i Anthropicowi
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~mw
Tak powinno być w przypadku wszystkich zamówień publicznych. Firma wygrywająca przetarg powinna zatrudniać na etat i bez pomocy podwykonawców wykonać ponad połowę zlecenia.

Kryterium najniższej ceny to patologia, która zrujnowała budowlankę.
~md
większych pierdół nie czytałem
w UE wszystkie państwa członkowskie muszą być traktowane tak samo, nie może być uprzywilejowania i wynika to z podstawowej zasady na jakiej opiera się UE a Angela nie ma nic do tego, z resztą w twoim przykładzie niby dlaczego miałaby mieć skoro VW jest niemiecki i jak widać opłaciło się bo buduje
większych pierdół nie czytałem
w UE wszystkie państwa członkowskie muszą być traktowane tak samo, nie może być uprzywilejowania i wynika to z podstawowej zasady na jakiej opiera się UE a Angela nie ma nic do tego, z resztą w twoim przykładzie niby dlaczego miałaby mieć skoro VW jest niemiecki i jak widać opłaciło się bo buduje kolejną fabrykę i jakoś Angela nie protestuje.
Po co pisać głupoty dla samego pisania.
~roo
Kiedyś w przetargach były preferencje krajowe
Czyli wygrywały produkty Made in Poland
Dawało to zatrudnienie chociażby przy montażu sprzętu produkowanego poza polska.
Dzięki temu powstała montownia VW bo policja robiła zakupy...
Ale cudowna UE zakazała tego "procederu" bo Angela za dużo traci

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki