Porażka prokuratury w sprawie Bumechu

Nie ma winnych w "chińskiej" aferze Bumechu. Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie, która wstrząsnęła akcjami giełdowej spółki. Postanowienie jest nieprawomocne, otwarcie można je jednak nazwać porażką wymiaru sprawiedliwości i całego rynku kapitałowego.

Prokuratura postanowiła umorzyć śledztwo (obejmujące zakresem zarówno zawiadomienie Komisji Nadzoru Finansowego jak i członków Zarządu Emitenta) w sprawie podrobienia dokumentów i manipulacji kursem Bumechu. Jak tłumaczy prokuratura w sprawie przeprowadzono szereg czynności zmierzających do wykrycia sprawcy. - Na obecnym etapie wykorzystano wszystkie środki i źródła dowodowe, które pozwalałyby na ustalenie sprawcy oraz pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej, a także do wyjaśnienia wszystkich okoliczności zdarzenia - czytamy w komunikacie.

Przypomnijmy, chodzi o aferę, która miała miejsce 22 kwietnia 2017 roku. Na rynku pojawił się komunikat o zaangażowaniu China Coal w Bumech. Chińczycy mieli posiadać 9,8 proc. akcji spółki i rozważać dalsze zaangażowanie w Bumech. Tak istotny gracz wywołał euforię wśród inwestorów, w szczytowym momencie - na otwarciu drugiej sesji po publikacji raportu - wartość Bumechu rosła o 80 proc. KNF postanowił jednak o zawieszeniu notowań. Komisja podejrzewała bowiem nieprawidłowości związane z raportem. Nie pomogło nawet, że wiarygodność Chińczyków została potwierdzona przez Bumech w komunikacie.

Bumech w omawianym okresie
Bumech w omawianym okresie (Bankier.pl)

- Spółka – w zakresie dostępnych możliwości i ram czasowych – zweryfikowała wiarygodność tego zawiadomienia, sprawdzając m.in. że podmiot o nazwie China Coal Energy Company Limited istnieje, jest spółką notowaną na chińskiej giełdzie i prowadzi działalność gospodarczą w przemyśle wydobywczym - napisano. Zarząd dodał zaś, że boi się wrogiego przejęcia przez Chińczyków.

Chińskiego inwestora nigdy nie było

Ostatecznie podejrzenia KNF-u okazały się zasadne. Okazało się, że chińskiego inwestora nigdy nie było, a ktoś na całej "zabawie" najprawdopodobniej nieźle zarobił. W wyniku postępowania sprawdzającego Komisja ustaliła m.in., że:

1. Do UKNF nie wpłynęło jakiekolwiek zawiadomienie od spółki China Coal lub od jakiegokolwiek innego podmiotu, tj. pełnomocnika czy pośrednika tej spółki. Zgodnie z informacją zawartą w raporcie bieżącym 32/2017, termin dostarczenia tego zawiadomienia upłynął w dniu 23 marca 2017 r.

2. Z analizy kopii rzekomego zawiadomienia spółki China Coal otrzymanego przez Emitenta wynika, że podpis pod tym dokumentem nie jest podpisem prezesa zarządu China Coal, Li Yanjiang. Na stronie internetowej spółki China Coal, w dokumencie pt. „China Coal Energy CSR Report 2015”, widnieje podpis Li Yanjiang z dnia 22 marca 2016 r., który jest zasadniczo odmienny od podpisu wskazanego w rzekomym zawiadomieniu.

3. Rzekome zawiadomienie zostało wysłane do spółki Bumech S.A. w dniu 21 marca 2017 r. o
godz. 10:30 w Warszawie listem poleconym nadanym w Urzędzie Pocztowym Nr 66, przy
ul. Pereca 13/19. Nadawcą przesyłki, zgodnie z informacją zawartą na kopercie, była kancelaria
prawna z siedzibą w Warszawie.

4. Kancelaria prawna, której nazwa jako nadawcy znajduje się na przedmiotowej kopercie oświadczyła, że nie uczestniczyła w przekazaniu Bumechowi rzekomego zawiadomienia spółki China Coal.

5. Na podstawie wyjaśnień otrzymanych przez KNF w trybie nadzorczym od firm inwestycyjnych oraz banków powierniczych ustalono wszystkich akcjonariuszy Bumechu na każdy dzień w okresie od 16 do 22 marca 2017 r. Zestawienie to daje podstawy do stwierdzenia, że spółka China Coal, nie była w tym okresie akcjonariuszem Bumech S.A.

Ktoś osiągnął korzyść

KNF dokonała także identyfikacji stron transakcji zawartych na akcjach Spółki w okresie 1-23 marca 2017, sprawdzając jednocześnie, kto kupował/sprzedawał przed/po informacji o wejściu Chińczyków w spółkę. - Powyższa analiza dała podstawy do sformułowania uzasadnionego podejrzenia wykorzystania przez jednego z tych inwestorów informacji poufnej o otrzymaniu przez Emitenta rzekomego zawiadomienia China Coal i jego planowanej publikacji w formie raportu bieżącego - czytamy w komunikacie Komisji.

Ustalono ponadto, że w dniu 23 marca 2017 r., po publikacji raportu bieżącego, jedna osoba fizyczna, działając jako pełnomocnik na rachunkach dwóch osób prawnych, zbyła duże pakiety akcji Bumechu. Sprzedane akcje pochodziły z emisji serii G. Tym samym, wykorzystując pozytywny wpływ publikacji raportu bieżącego na kurs akcji spółki, te dwie osoby prawne odniosły istotną korzyść majątkową. W opinii Komisji w tym przypadku mogą zachodzić przesłanki manipulacji na rynku.

Porażka rynku

Sprawa trafiła do prokuratury, swoje zawiadomienie złożył też zarząd. Oba wnioski prokuratura jednak teraz umorzyła, ponieważ nie znalazła winnych. Postanowienie jest nieprawomocne i stronom przysługuje zażalenie, otwarcie można jednak mówić o porażce wymiaru sprawiedliwości oraz rynku kapitałowego.

Sytuacja, w której bezkarnie można dokonać takiej manipulacji nie jest zdrowa. Brak kary może zaś zachęcać innych amatorów tego typu manipulacji. Autora afery Bumechu powinno się przykładnie ukarać najwyższą możliwą karą przewidywaną za tego typu przestępstwo. Niestety, prokuratura w tej sytuacji się nie wykazała. 

Adam Torchała

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 6 szlachta-nie-pracuje

przecież to numer stary jak świat buhahahahaha smart money never sleep

! Odpowiedz
1 16 adamp222666

A na podstawie czego Bankier na stronie Bumechu uwiarygodnił w rubryce " akcjonariusze " udział " China Coal " ?? Tez informacja od "anonima " ??

! Odpowiedz
5 16 saintclair

Ile na tym Bumechu Chińczyk zarobił? 5-8 melonów.
Podzielili się i Tabula Raza, tak Panie Ziobro?
Gdyby było kilkaset to komisja by musiała być. No ale to się stało za czasów Prawa i Sprawiedliwości, a Prezes jest z jedynej słusznej i poprawnej politycznie opcji.
Pomijam fakt że Pani Giżewska zarządzająca fundacją ze Ścinawy, siostra Prezesa opychała pakiety gdy jej brat Sutkowski zgłaszał zawiadomienie iż obawia się wrogiego przejęcia.
A dodatkowo fundacja Monea sprzedawała grube pakiety przejęte za długi.
Prawdę skasujesz moderatorze?
Temat zamieciony pod dywan

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 27 panm

Krótko powiedziawszy w Polsce mamy ciche przyzwolenie na robienie wałków giełdowych, począwszy od emisji bez prawa poboru po cenie dużo niższej niż aktualna, po sprzedaż akcji bez informowania akcjonariuszy czy udostępnianie niesprawdzonych informacji. Potem się dziwią, że na giełdzie jest odpływ inwestorów indywidualnych, a na czym ja się pytam tu inwestować? Od 2 miesięcy co nie wejdę na bankier to wszystko na czerwono.
KNF jest organizacją teoretyczną, w teorii instytucja istnieje, kasa przez urzędników jest brana, ale jak trzeba coś zrobić to nic nie mogą. Taki wygląd "IV RP" i długo jeszcze tak zostanie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 21 kornik1

Pełna zgoda mnie też zadziwia fakt, jakie notowania nie otworzę wszystko na czerwono. Odpływają inwestorzy indywidualni, jeszcze gorzej nie napływa kapitał zagraniczny na naszą giełdę. Majstrowanie przy OFE, nieczysta polityka informacyjna spółek i machlojki robią swoje. Zastanawiam się, gdzie ten upadek polskiej giełdy zatrzyma się.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 52 fakty

Getback, Bumech, Ursus, Patrowicze i reszta tej zorganizowanej grupy przestępczej zwanej dla żartu rynkiem kapitałowym, z niecierpliwością czekają na PPK i na waszą forsę, nad którą nie będzie żadnego prawnego nadzoru, poza takim jak w tym przypadku, czyli umorzenie. Wymiar sprawiedliwości ma inne problemy, najświętszą panienkę nam tęczom zbeszcześcili, a wy tam o jakiś zdefraudowanych milionach panu Ziobro głowę zawracacie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 60 skasowane_konto

tak się właśnie zarabia gigantyczne pieniądze i jesteś ustawiony na całe życie. Willa, nowe roczniki aut z salonu, kobiety i wino. No cóż czekamy na kolejne podobne afery już niedługo. Indywidualnym inwestorom współczuje, bo to oni jak zwykle ostatni się dowiadują co się zadziało. Ostatecznie z własnych oszczędności sponsorują cwaniaczkom nowiutkie autka, domy i eksluzywne prostyt. Kolejny dowód, że w Polsce się po prostu opłaca kombinować.

Z ustaleń wynika: NIE MA WINNYCH haha

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 52 kornik1

Porażka i kompromitacja urzędu sprawiedliwości. Winą powinien zostać obarczony zarząd, bez weryfikacji otrzymanego pisma puszcza w eter komunikat o zaangażowaniu Chinoli. Powinni żądać wyciągu z rachunku maklerskiego ew innego dokumentu potwierdzającego faktyczny zakup akcji. Dla mnie laika ten komunikat od razu wydał się przekrętem, jakoś nie wyczuł tego zarząd ? Był w zmowie ? To, że sami złożyli doniesienie do prokuratury o niczym nie świadczy. Stara zasada, najlepszą obroną jest atak tu zdaję się miała miejsce.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 20 saintclair

A kto objął serię G?, czyż nie Monea?

! Odpowiedz
3 52 trooper

I gdzie się teraz chowa nasz "prawy" i "sprawiedliwy" Ziobro?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
BUMECH -4,03% 3,57
2019-08-16 16:23:37
WIG -0,73% 55 227,60
2019-08-16 17:05:00
WIG20 -0,69% 2 064,12
2019-08-16 17:15:00
WIG30 -0,84% 2 365,71
2019-08-16 17:05:00
MWIG40 -0,97% 3 756,24
2019-08-16 17:04:30
DAX 1,31% 11 562,74
2019-08-16 17:37:00
NASDAQ 1,67% 7 895,99
2019-08-16 22:03:00
SP500 1,44% 2 888,68
2019-08-16 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.