REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prawie co piąty uczeń oblał. CKE ujawnia wstępne wyniki tegorocznych matur

2026-07-08 09:05, akt.2026-07-08 10:08
publikacja
2026-07-08 09:05
aktualizacja
2026-07-08 10:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Maturę zdało 81,1 proc. tegorocznych absolwentów wszystkich szkół ponadpodstawowych. 12,3 proc. abiturientów, którzy nie zdali jednego egzaminu, ma prawo do poprawki w sierpniu. Takiego prawa nie ma 6,6 proc., bo nie zdało egzaminów z więcej niż jednego przedmiotu - podała Centralna Komisja Egzaminacyjna.

Prawie co piąty uczeń oblał. CKE ujawnia wstępne wyniki tegorocznych matur
Prawie co piąty uczeń oblał. CKE ujawnia wstępne wyniki tegorocznych matur
fot. Łukasz Zarzycki / / FORUM

CKE opublikowała w środę wstępne wyniki tegorocznego egzaminu maturalnego w sesji głównej majowej.

Spośród tegorocznych absolwentów liceów maturę zdało 85,9 proc., a prawo do poprawki w sierpniu ma 9,5 proc. W technikach maturę zdało 71,3 proc. tegorocznych absolwentów, a prawo do poprawki ma 18,5 proc. W szkołach branżowych II stopnia maturę zdało 15,4 proc. absolwentów, a prawo do poprawki ma 28,4 proc.

Od polskiego po przedmioty rozszerzone. Pełen obraz wiedzy tegorocznych maturzystów

Maturzyści musieli obowiązkowo przystąpić do trzech egzaminów pisemnych na poziomie podstawowym: z języka polskiego, matematyki i języka obcego nowożytnego oraz dwóch ustnych: z polskiego i języka obcego. Abiturienci ze szkół lub klas z językiem nauczania mniejszości narodowych obowiązkowy mieli jeszcze egzamin pisemny z języka ojczystego na poziomie podstawowym i ustny z języka ojczystego.

Maturzyści musieli też przystąpić obowiązkowo do jednego pisemnego egzaminu na poziomie rozszerzonym, czyli do egzaminu z tzw. przedmiotu dodatkowego lub do wyboru. Chętni mogli przystąpić maksymalnie do sześciu egzaminów na poziomie rozszerzonym.

Wakacje na giełdzie

Aby zdać maturę, trzeba uzyskać z przedmiotów obowiązkowych co najmniej 30 proc. punktów możliwych do zdobycia. W przypadku przedmiotów do wyboru nie ma progu zaliczeniowego.

Maturzysta, który nie zdał jednego obowiązkowego egzaminu (pisemnego lub ustnego), ma prawo do poprawki w sierpniu. Aby przystąpić do egzaminu w tym terminie, musi do 15 lipca złożyć pisemne oświadczenie w tej sprawie w swojej macierzystej szkole. Egzaminy poprawkowe zaplanowano na 24-25 sierpnia.

Maturzysta, który nie zdał więcej niż jednego obowiązkowego egzaminu, może poprawiać wyniki dopiero za rok.

Przepaść edukacyjna między liceami a szkołami branżowymi. Analiza wyników CKE

We wstępnej informacji o wynikach egzaminu maturalnego podano, że:

  • egzamin pisemny z polskiego zdało 94 proc. tegorocznych absolwentów szkół ponadpodstawowych,
  • egzamin z matematyki zdało 86 proc. absolwentów,
  • egzamin pisemny z języka angielskiego, najczęściej wybieranego na maturze języka obcego, zdało 95 proc.

Egzamin z francuskiego zdało 97 proc. przystępujących do niego, z hiszpańskiego - 96 proc., z niemieckiego - 92 proc., z rosyjskiego - 91 proc., z włoskiego - 95 proc., a z ukraińskiego - 98 proc.

Wśród absolwentów liceów ogólnokształcących egzamin maturalny z języka polskiego zdało 96 proc. abiturientów, egzamin z matematyki zdało 89 proc., a spośród tych, którzy wybrali język angielski zdało 96 proc. Egzamin z francuskiego zdało 96 proc. przystępujących do niego, z hiszpańskiego - 97 proc., z niemieckiego - 95 proc., z rosyjskiego - 95 proc., z włoskiego - 95 proc., z ukraińskiego - 99 proc.

Wśród absolwentów techników egzamin maturalny z polskiego zdało 91 proc. abiturientów, egzamin z matematyki zdało 80 proc., a spośród tych, którzy wybrali język angielski zdało 91 proc. Egzamin z języka hiszpańskiego zdało 67 proc. przystępujących do niego, z niemieckiego - 88 proc., z rosyjskiego - 84 proc., z włoskiego - 93 proc., z ukraińskiego - 93 proc.

Średni wynik uzyskany przez maturzystów z egzaminu pisemnego z języka polskiego na obowiązkowym poziomie podstawowym to 59 proc. możliwych do uzyskania punktów (wśród absolwentów liceów – 62 proc., wśród absolwentów techników – 52 proc.), z matematyki na obowiązkowym poziomie podstawowym to 59 proc. możliwych do uzyskania punktów (wśród absolwentów liceów – 63 proc., wśród absolwentów techników – 50 proc.).

Średni wynik z pisemnego egzaminu języka angielskiego na poziomie podstawowym to 78 proc. możliwych do uzyskania punktów (wśród absolwentów liceów – 82 proc., wśród absolwentów techników – 70 proc.), z francuskiego - 77 proc. (w liceach - 78 proc.), a hiszpańskiego - 79 proc. (w liceach - 79 proc., w technikach - 55 proc.), z niemieckiego - 71 proc. (w liceach - 77 proc., w technikach - 56 proc.), z rosyjskiego - 77 proc. (w liceach - 81 proc., w technikach - 71 proc.), z włoskiego - 80 proc. (w liceach - 79 proc., w technikach - 81 proc.), z ukraińskiego - 88 proc. (w liceach - 88 proc, w technikach - 89 proc.).

Egzamin pisemny z języka białoruskiego jako języka mniejszości narodowej na poziomie podstawowym zdało 99 proc. przystępujących do niego tegorocznych absolwentów (średni wynik - 68 proc.), z litewskiego jako języka mniejszości narodowej zdało 100 proc. (średni wynik 71 proc.), z ukraińskiego jako języka mniejszości narodowej zdało - 100 proc. (średni wynik 81 proc.).

Egzamin ustny z języka polskiego zdało 99 proc. tegorocznych absolwentów liceów (średni wynik to 73 proc.) i 98 proc. tegorocznych absolwentów techników (średni wynik 63 proc.). Egzamin ustny z języka obcego zdało 99 proc. absolwentów liceów (średni wynik 83 proc.) i 98 proc. absolwentów techników (średni wynik 72 proc.).

Centralna Komisja Egzaminacyjna podała też wyniki uzyskane przez maturzystów z egzaminów z przedmiotów do wyboru zdawanych na poziomie rozszerzonym. Średni wynik egzaminu z polskiego to 44 proc., z matematyki - 37 proc., z angielskiego - 69 proc., z francuskiego - 52 proc., z hiszpańskiego - 49 proc., z niemieckiego - 61 proc, z rosyjskiego - 84 proc., z włoskiego - 63 proc., z ukraińskiego (jako języka obcego nowożytnego) - 83 proc., z ukraińskiego (jako języka mniejszości narodowej) - 70 proc., z białoruskiego - 93 proc., z litewskiego - 74 proc., z kaszubskiego - 44 proc., z biologii to 41 proc., z chemii - 41 proc., z filozofii - 35 proc., z fizyki - 42 proc., z geografii - 41 proc., z historii - 47 proc., z historii muzyki - 45 proc., z historii sztuki - 42 proc., z informatyki - 40 proc., z języka łacińskiego i kultury antycznej - 44 proc., z wiedzy o społeczeństwie 44 proc.

CKE podała średnie wyniki z egzaminów na poziomie rozszerzonym tylko z tych przedmiotów, które zdawało co najmniej 10 osób.

Wyniki matur już dostępne. Sprawdź, jak zalogować się do systemu

W środę od godz. 8.30 maturzyści mogą poznać on-line swoje indywidualne wyniki za pośrednictwem aplikacji ZIU (https://ziu.gov.pl/). Logowanie do systemu odbywa się za pomocą loginu i hasła, które uczniowie otrzymali w swoich szkołach. Można się też zalogować za pośrednictwem profilu zaufanego, e-dowodu lub bankowości internetowej. Po zalogowaniu uczniowie mogą poznać zarówno swoje wyniki ze zdawanych przedmiotów, jak i z poszczególnych zadań.

W środę otrzymają też w szkołach świadectwa maturalne. Podany jest na nich wynik procentowy oraz wynik na skali centylowej dla każdego przedmiotu egzaminacyjnego. Dzięki temu maturzysta może dowiedzieć się, jaki odsetek abiturientów w kraju uzyskał taki sam, niższy lub wyższy wynik z danego przedmiotu.

Do głównej majowej sesji maturalnej przystąpiło 321 314 tegorocznych absolwentów szkół ponadpodstawowych (221 474 absolwentów liceów, 98 169 absolwentów techników, 1671 absolwentów szkół branżowych II stopnia) – osoby te przystąpiły do egzaminów ze wszystkich przedmiotów obowiązkowych.

Ponadto do egzaminów maturalnych przystępowały osoby, które w ubiegłych latach nie zdały, chciały podwyższyć wynik lub zdawały egzamin w kolejnych przedmiotów.

Z egzaminu maturalnego z poszczególnych przedmiotów było zwolnionych (a tym samym otrzymało najwyższy wynik) 1513 laureatów i finalistów olimpiad przedmiotowych.

317 maturzystów ze wszystkich egzaminów, do których przystąpili, zarówno obowiązkowych, jak i dodatkowych – uzyskało od 90 proc. do 100 proc. pkt.

3272 osoby uzyskały od 90 do 100 proc. pkt. ze wszystkich egzaminów obowiązkowych. 8702 osób ze wszystkich egzaminów dodatkowych uzyskało od 90 proc. do 100 proc. pkt.

Tysiące poprawek i unieważnione arkusze. Poznaliśmy prawdę o tegorocznych maturach

Unieważniono 416 egzaminy. W czasie egzaminu: za niesamodzielne rozwiązanie zadań – 58, za wniesienie/korzystanie z urządzenia telekomunikacyjnego – 92. Po egzaminie: za naruszenie przepisów przeprowadzania – 88, za stwierdzoną przez egzaminatora niesamodzielność – 148, niemożność ustalenia wyniku - 3, inne przypadki – 27. W przypadku unieważnienia egzaminu można do niego przystąpić dopiero za rok.

Maturzysta, który kwestionuje uzyskany przez siebie wynik, może się odwołać od niego. Procedura odwoławcza jest kilkustopniowa. Zgodnie z przepisami każdy maturzysta może wystąpić do właściwej terytorialne okręgowej komisji egzaminacyjnej o wgląd do swojej ocenionej pracy. Może wykonać zdjęcie arkusza egzaminacyjnego. Jeśli ma zastrzeżenia do oceny, może wystąpić o weryfikację do dyrektora okręgowej komisji egzaminacyjnej. Dyrektor OKE – po rozpatrzeniu wniosku – może ocenę zmienić lub podtrzymać dotychczasową.

Maturzysta, który nadal będzie kwestionował wynik, może się odwołać do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego przy Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Wniosek taki należy złożyć w siedem dni od otrzymania informacji z OKE o wyniku weryfikacji sumy punktów. Wniosek może dotyczyć tylko oceny zadań, które nie zostały pozytywnie zweryfikowane w OKE. Choć formalnie wniosek kierowany jest do dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, należy złożyć go w macierzystej okręgowej komisji egzaminacyjnej.

Wniosek jest ponownie rozpatrywany przez OKE. Dyrektor OKE może uznać całe odwołanie, tylko część lub nie uznać go wcale. Odpowiedzi, których nie uzna, przekazuje do Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Dyrektor CKE kieruje je do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego. W skład kolegium wchodzą doświadczeni egzaminatorzy i eksperci z określonej dziedziny nauki.

Pełne wyniki egzaminu maturalnego (zawierające wyniki egzaminów przeprowadzonych w sesji głównej – majowe, dodatkowej – czerwcowej i poprawkowej – sierpniowej) ogłoszone będą 11 września.

W ubiegłym roku na początku lipca CKE podała (dane obejmowały tylko sesję majową), że świadectwo dojrzałości uzyskało 80 proc. absolwentów szkół ponadpodstawowych, a 13 proc. abiturientów miało prawo do poprawki. We wrześniu ub.r. CKE podała, że ostatecznie maturę zdało 86,1 proc. absolwentów (dane uwzględniały wyniki egzaminów w sesji majowej, dodatkowej czerwcowej i poprawkowej). 

Dyrektor CKE: Wyniki tegorocznej matury podobne do wyników z ubiegłego roku

Wyniki tegorocznej matury są podobne do wyników z ubiegłego roku - powiedział dyrektor CKE Robert Zakrzewski. Jednocześnie zaznaczył, że wyników nie można bezpośrednio porównywać „jeden do jednego”, gdyż każdy rocznik rozwiązuje na egzaminach inne zadania.

W środę Centralna Komisja Egzaminacyjna podała, że maturę zdało 81,1 proc. tegorocznych absolwentów wszystkich szkół ponadpodstawowych, a 12,3 proc. abiturientów, którzy nie zdali jednego egzaminu, ma prawo do poprawki w sierpniu. Dane te obejmują tylko główną sesję egzaminacyjną, bez dodatkowej czerwcowej.

- Wyniki tegorocznej matury są podobne do wyników z ubiegłego roku - powiedział Zakrzewski dziennikarzom poproszony o komentarz.

W ubiegłym roku na początku lipca CKE podała (dane obejmowały też tylko sesję majową), że świadectwo dojrzałości uzyskało 80 proc. absolwentów szkół ponadpodstawowych, a 13 proc. abiturientów miało prawo do poprawki. We wrześniu ub.r. CKE poinformowała, że ostatecznie maturę zdało 86,1 proc. absolwentów (dane uwzględniały wyniki egzaminów w sesji majowej, dodatkowej czerwcowej i poprawkowej).

Dyrektor CKE zaznaczył, że nie można bezpośrednio porównywać „jeden do jednego” wyników matury z kolejnych lat. - Każdy rocznik miał do rozwiązania inny arkusz egzaminacyjny, w którym była sprawdzana inna wiedza, inne umiejętności wybrane z podstawy programowej - zaznaczył. Wyjaśnił, że związane jest to z tym, że arkusze egzaminacyjne są w całości upubliczniane po przeprowadzeniu egzaminu i dlatego nie ma na egzaminie tzw. zadań kotwiczących, czyli tych samych w kolejnych latach.

- Dopóki nie będzie zgody społecznej na to, by egzamin maturalny był tajny, nie można takiego narzędzia zastosować. Dlatego jedynie co teraz mogę powiedzieć to, że maturzyści równie dobrze poradzili sobie z postawionymi problemami i zadaniami w arkuszach maturalnych, co maturzyści z poprzednich lat - powiedział.

Wskazał, że jest oczekiwanie społeczne, by arkusze były ujawniane po przeprowadzeniu egzaminu. - Wszyscy chcą zobaczyć arkusze, oczekują tego ode mnie i dlatego publikowane są one na naszej stronie internetowej. Służą potem one wielu przyszłym maturzystom jako materiał ćwiczeniowy - dodał Zakrzewski.

Odniósł się też do średnich wyników uzyskanych przez tegorocznych maturzystów z egzaminów z poszczególnych przedmiotów.

dsr/ agz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
jan-kowalski
Ledwie 30% potrzeba, żeby zaliczyć, a i tak 19% nie zdało. A spośród tych, którzy zdali średni wynik z przedmiotów podstawowych jest w okolicach 55-60%, a dodatkowych (rozszerzonych) 45%. Szału nie ma - strach pomyśleć, co będzie, gdy tak wykształcone elyty zaczną dominować na rynku pracy i przejma odpowiedzialność za funkcjonowanie Ledwie 30% potrzeba, żeby zaliczyć, a i tak 19% nie zdało. A spośród tych, którzy zdali średni wynik z przedmiotów podstawowych jest w okolicach 55-60%, a dodatkowych (rozszerzonych) 45%. Szału nie ma - strach pomyśleć, co będzie, gdy tak wykształcone elyty zaczną dominować na rynku pracy i przejma odpowiedzialność za funkcjonowanie kraju (o rządzeniu nie wspominając).
Kiedyś, żeby zdać jakikolwiek egzamin, trzeba było wyrobić co najmniej 2/3 (czyli 66,6%).
peluquero
takie wykształcenie w szkole że kujony idą w urzędy xD
kunta_kinte_kontratakuje
widać efekty pseudo reform minister Masturbackiej (przypomnijmy - zrobiła zaocznie magistra w wieku prawie 40 lat) - przerażające jacy niekompetentni ludzie dorwali się do koryta...
devu
Efekt Nowackiej i rządu KO. Ludźmi niewyedukowanymi lepiej sterować, a tacy przodują jako wyborcy KO.Stad tyle ludzmi tam po Collegium Humanum.
prawnuk
ciekawe. O ile pani Nowacka jest dla mnie kuriozum, o tyle trudno wskazać jakieś jej sensowne/ bezsensowne decyzje.
Jedyne co potrafię przywołać to zmniejszenie liczby godzin religii czy łączenia klas na religii.
Pierwsza z decyzji ma ten plus, że wiadomo co na tych lekcjach robić i przedmiot zaczął mieć tyle godzin co inne
ciekawe. O ile pani Nowacka jest dla mnie kuriozum, o tyle trudno wskazać jakieś jej sensowne/ bezsensowne decyzje.
Jedyne co potrafię przywołać to zmniejszenie liczby godzin religii czy łączenia klas na religii.
Pierwsza z decyzji ma ten plus, że wiadomo co na tych lekcjach robić i przedmiot zaczął mieć tyle godzin co inne przedmioty szkolne. W sumie jest to korzystne dla wszystkich - łącznie z episkopatem. I mam nadzieję, że teraz łatwiej zachęcić dzieci do religii. Choć bym ją zlikwidował w klasach 7,8 podstawówki i 3,4 liceum.
Tak by kościół realnie spróbował zachęcić młodych do kościoła.

Wpływ Nowackiej na wyniki matur jest mniejszy niż likwidatorki gimnazjum.

A co do CH - to proporcji nikt nie zna - ale powinno się odbierasć uprawnienia do spółek skarbu państwa WSZYSTKIM po MBA, od 1 stycznia 2028 roku . Dodatkowo wynagrodzenie z RN powinny być MAKSYMALNIE na poziomie średniej krajowej - w pierwszej radzie, 50% tej kwoty w 2 radzie......
tomitomi
... no i gitara ! - p-o wtórzyła za Kiepskim , Barbara Nowacka - do roboty trzeba !!!!
wizytator
Najważniejsze że tatuś już kupił samochód, a jazdy dopiero w połowie. Taki trynd obserwuję. Czyli najpierw nagroda, później zadanie. Nie wiem skąd się taka "mondrość" w tym narodzie bierze, ale do czego to ma niby prowadzić?

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki