REKLAMA

Protest pracowników Amazona przed wrocławskim centrum logistycznym

2020-12-15 11:43
publikacja
2020-12-15 11:43

We wtorek od wczesnych godzin porannych pracownicy Amazona protestowali przed centrum logistycznym firmy w Bielanach Wrocławskich, domagając się m.in. wyższej premii świątecznej. Blokowany był m.in. wjazd dla ciężarówek do jednego z magazynów.

Protest pracowników Amazona przed wrocławskim centrum logistycznym
Protest pracowników Amazona przed wrocławskim centrum logistycznym
/ Greenpeace

Akcję protestacyjną zorganizowała OZZ Inicjatywa Pracownicza. W proteście wzięło udział kilkadziesiąt osób. Manifestujący chodzili po przejściu dla pieszych przy wjeździe do jednego z magazynów, uniemożliwiając tym samym wjazd ciężarówek.

"Nie dość, że Amazon postanowił w tym roku nie podwyższać płac większości pracowników w Polsce, to wypłacił nam najniższe od lat premie świąteczne. Dopiero po globalnej, masowej mobilizacji oraz akcjach pracowników w magazynach, Amazon zaproponował nam dodatkowy bonus świąteczny. Polską załogę po raz kolejny potraktowano jednak jak tanią siłę roboczą. Dostaliśmy mniej niż połowę kwoty wypłacanej w zachodnich krajach: w Polsce 600 zł, a w innych krajach 300 euro" – napisali w zapowiedzi wydarzenia organizatorzy protestu.

Związki zawodowe Amazon przeprowadziły sondę, w której udział wzięło 1788 pracowników. 70 proc. z nich odpowiedziało, że "chce więcej", w tym 40 proc. zadeklarowało udział w protestach o wyższe premie. 15 grudnia ogłoszono więc "Dniem akcji pracowników".

Protestujący domagają się m.in. 2000 zł dla każdego szeregowego pracownika Amazon. "Jesteśmy kluczowymi pracownikami, dostarczającymi w pandemii niezbędne produkty głównie do Europy Zachodniej. Co dostajemy w zamian? Firma dorobiła się na nas fortuny i po raz kolejny jesteśmy traktowani jak tania siła robocza. Zarabiamy znacznie mniej, a ceny w innych krajach są niewiele niższe. Żywność jest w Polsce o 30 proc. tańsza niż w Niemczech i tylko o 25 proc. tańsza niż w Hiszpanii. Żyje nam się źle, a powodem są takie firmy jak Amazon, który nie płaci nam tyle, ile nasza praca jest warta" – czytamy w uzasadnieniu protestu.

Wakacje na giełdzie

Dariusz Rajski z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu potwierdził PAP, że protest rozpoczął się wczesnym rankiem. "Blokowany był wjazd do jednego z magazynów w centrum dystrybucyjnym. Ważne było to, że nie była blokowana żadna istotna droga, tylko dojazd. Natomiast z czasem policjanci zauważyli, że coraz więcej samochodów ciężarowych, nie mogąc się dostać na teren centrum dystrybucyjnego, utworzyło zator, który zaczął sięgać autostrady A4, co już rodziło niebezpieczeństwo" – wyjaśnił.

Dodał, że po godz. 10 policjantom udało się przekonać manifestujących, aby zakończyli protest. (PAP)

autorka: Agata Tomczyńska

ato/ lena/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Afera Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Sąd wkrótce zdecyduje, czy była prezes i znany adwokat trafią za kratki
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
jozef_
To jakbyś umówił się np. z hydraulikiem na usługę np. 200 zł, zapłacił mu za to. Po czym o. zablokowałby ci wjazd na posesję, twierdząc że jego praca jest więcej warta i dodatkowo w tamtym roku poczęstowałaś go kawą i ciasteczkami a w tym tylko zaproponowałeś mu wodę do picia. No i w Niemczech jak robił to płacili mu w EUR.
wtomek
"Dostaliśmy mniej niż połowę kwoty wypłacanej w zachodnich krajach: w Polsce 600 zł, a w innych krajach 300 euro" -Prosty wniosek, pokrywający się z tezą, że złoty jest mocno niedowartościowany. Zgadzam z tezą, że 1Euro powinno kosztować 2 zł. Tylko kto by od nas kupował towary? .
johnnygalt
Co robi normalny człowiek aby dostać podwyżkę? Pracuje ciężej aby firma widziała, że jest więcej wart.

Co robi pracownik amazona? Strajkuje.
wizytator
Oj tu jeszcze zaściankowe myślenie pokutuje. Pracuj mądrzej, a nie ciężej! Wbijcie sobie wszyscy z takim tokiem myślenia, że w Polsce można tyrać za trzech, a płacić będą i tak grosze. Mentalność polskiego pracodawcy jest inna niż na zachodzie. W głowie dalej średniowieczny wyzysk. Lepiej zatrudnić Ukraińca niż dać Polakowi podwyżkę.Oj tu jeszcze zaściankowe myślenie pokutuje. Pracuj mądrzej, a nie ciężej! Wbijcie sobie wszyscy z takim tokiem myślenia, że w Polsce można tyrać za trzech, a płacić będą i tak grosze. Mentalność polskiego pracodawcy jest inna niż na zachodzie. W głowie dalej średniowieczny wyzysk. Lepiej zatrudnić Ukraińca niż dać Polakowi podwyżkę. Zryte łby w zarządach widzą tylko cięcia kosztów. Byle oni mają tłuste przelewy. Żadnych inwestycji, byle po taniości się dorobić. Dziadostwo jako było na początku...
jozef_ odpowiada wizytator
Nikogo w życiu nie zatrudniałeś i nie masz o tym pojęcia. Ja pracowałem za trzech dlatego najpierw awansowałem a potem sam założyłem firmę. Prostaty to powinne być przed rządem dlaczego praca jest tak wysoko opodatkowana.
jozef_ odpowiada wizytator
Ps. To skoro Amazon nie jest polskim pracodawcą i nie ma takiej jak to nazywasz polskiej mentalności to czemu Wam płaci tyle co płaci ? myślisz, że o wypłatach w polskim oddziale amazona decydują Polacy ? A z wyzysku rodzi się rozwój taka jest kolej rzeczy (USA, Chiny itd itd) ale to głęboki temat
syn_kornela
Macie pracę tylko dlatego, że jesteście tanią siłą roboczą. Żądanie podwyżek to jak żądanie przeniesienia centrów do krajów gdzie jest jeszcze tanie, a dla was likwidacja miejsca pracy.
jozef_
„Polską załogę po raz kolejny potraktowano jednak jak tanią siłę roboczą” - przecież oni są tanią siłą roboczą; m.in dlatego amazon tu zainwestował.
jozef_
Każda praca jest tyle warta, za ile ktoś jest w stanie ją wykonywać. Skoro są chętni pracować za dane wynagrodzenie, niby z czemu pracodawca ma płacić więcej ? Jeżeli płace, czy dodatki pracownikom nieodpowiadają niech pójdą do innej firmy, przebranżowią się, podniosą kwalifikacje i zmienią stanowisko itd. zrobią cokolwiek.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki