REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pożyczkowy „przekładaniec” - UOKiK przygląda się 60 firmom

Michał Kisiel2018-10-16 11:00analityk Bankier.pl
publikacja
2018-10-16 11:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Omijanie limitu opłat i prowizji oraz brak zwrotu części kosztów przy wcześniejszej spłacie pożyczki to zarzuty, jakie UOKiK postawił w postępowaniach przeciwko firmom pożyczkowym. Urząd informuje, że obecnie prowadzi ponad 60 tego typu spraw.

Obecnie obowiązujące regulacje prawne narzucają nie tylko limit oprocentowania pożyczek i kredytów, ale także górną granicę kosztów pozaodsetkowych (opłat, prowizji) związanych z umową. Rozwiązania te można jednak obchodzić na co najmniej kilka sposobów. Już w 2017 r., w rok po wprowadzeniu nowej ustawy „antylichwiarskiej”, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podzielił się informacjami o dostrzeżonych na rynku nieprawidłowościach.

fot. Mateusz Szymański / / Bankier.pl

15 października instytucja opublikowała informację prasową dotyczącą prowadzonych postępowań na tym segmencie rynku finansowego. Jedno z nich, w którym postawiono zarzuty pożyczkodawcy, pokazuje mechanizm omijania limitów opłat i prowizji. UOKiK wskazuje, że grupa powiązanych spółek – Złotówka Bis, Złotówka Duo i Złotówka Three – stosowała „przekładaniec” podczas rolowania spłaty pożyczek.

„Jedna spółka z grupy Złotówka pożycza konsumentowi kilkaset złotych i pobiera prowizję. Jeżeli klient, z uwagi np. na trudną sytuację finansową nie spłaca rat, wówczas kolejne spółki z grupy Złotówka, na zmianę, zawierają z nim umowy na spłatę poprzednich zobowiązań. Pieniądze nie trafiają jednak do pożyczkobiorcy. Spłaca on natomiast cały czas koszty kolejnych pożyczek, tym samym Złotówka ma stały dochód, a dług rośnie. Przykładowo: emerytka z Torunia pożyczyła 400 zł, których nie spłacała. Za namową Złotówki przez rok zawierała co miesiąc nowe umowy, a firma pobrała w sumie 960 zł opłat. Czyli ponad 2 razy więcej niż pożyczyła” – czytamy w informacji prasowej UOKiK.

Zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim jeżeli konsument nie spłacił pożyczki w ciągu 120 dni i zaciąga kolejną, to pobierane w tym czasie opłaty muszą się zmieścić w limicie kosztów pozaodsetkowych naliczanych od kwoty pierwszego zobowiązania. Mechanizm „przekładańca” pozwala ominąć ten wymóg i narzucić dowolne dodatkowe koszty.

Wakacje na giełdzie

Urząd informuje także o postępowaniu przeciwko firmie Euroexpert z Bydgoszczy. Instytucja ma zastrzeżenia wobec procedury wcześniejszej spłaty udzielonej pożyczki. Pożyczkodawca w takiej sytuacji zatrzymuje całość opłat za udzielenie finansowania. Tymczasem zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim, należy zwrócić konsumentowi część tych kosztów, proporcjonalnie do czasu, w którym umowa nie będzie już realizowana.

Problem obliczania należnych klientowi kwot zwrotu opłat i prowizji w sytuacji wcześniejszej spłaty zobowiązania był wielokrotnie żywo dyskutowany. We wspólnym stanowisku Rzecznika Finansowego i UOKiK z 2016 r. przypominano o zasadach obowiązujących kredytodawców, ale banki i firmy pożyczkowe stosują w tej sprawie różne podejścia.

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: UOKiK karze nieuczciwe firmy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki