REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

Ustalili, że nie będą podkupować pracowników. Właściciel Biedronki i przewoźnicy ukarani na ponad 570 mln zł

2026-09-14 10:32, akt.2026-09-14 13:04
publikacja
2026-09-14 10:32
aktualizacja
2026-09-14 13:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezes UOKiK nałożył ponad 570 mln zł kar na właściciela sieci Biedronka i współpracujące z nim firmy transportowe - poinformował w poniedziałek Urząd. Jak dodał, przewoźnicy ustalili, że nie będą konkurować o pracowników, a Jeronimo Martins Polska koordynowało to porozumienie.

Ustalili, że nie będą podkupować pracowników. Właściciel Biedronki i przewoźnicy ukarani na ponad 570 mln zł
Ustalili, że nie będą podkupować pracowników. Właściciel Biedronki i przewoźnicy ukarani na ponad 570 mln zł
fot. Anatol Chomicz / / Forum

Urząd przekazał, że na samo Jeronimo Martins Polska nałożono karę w wysokości 525 mln zł. Łączna wartość kar wyniosła ponad 570 mln zł, którymi oprócz spółki objęto 29 firm transportowych i 8 osób fizycznych.

W komunikacie wyjaśniono, że przewoźnicy obsługujący centra dystrybucyjne Biedronki ustalili, że nie będą konkurowali między sobą o pracowników - nie zatrudniali kierowców z innych firm będących uczestnikami zmowy.

„Kierowca, który pracował wcześniej w jednej z takich firm, musiał uzyskać zgodę swojego dotychczasowego pracodawcy na zmianę pracy. W przypadku jej braku, obejmowany był blokadą i nie mógł świadczyć pracy w danym centrum dla innej firmy przed upływem określonego czasu (tzw. karencji)” - wyjaśnił UOKiK. Jak dodano, okres ten wynosił kilka miesięcy, w zależności od centrum dystrybucyjnego.

Urząd podał, że organizatorem zmowy była spółka Jeronimo Martins Polska, która „egzekwowała uzgodnione warunki porozumienia i pośredniczyła w wymianie informacji między przewoźnikami”.

Scammingout

Jak poinformowano w komunikacie, jeden z uczestników porozumienia - firma Międzynarodowy i Krajowy Przewóz Towarów Kazimierz Olszański - złożyła wniosek w ramach programu łagodzenia kar. UOKiK wyjaśnił, że przedsiębiorca dostarczył m.in. informacje o funkcjonowaniu zmowy. „Ponieważ zrobił to już po rozpoczęciu postępowania i zebraniu wielu istotnych dowodów, nie mógł uzyskać całkowitego zwolnienia z kary, została ona jednak obniżona o 50 proc. i wyniosła ponad 166,6 tys. zł” - podano w komunikacie Urzędu.

Jak wskazał UOKiK, porozumienia o niekonkurowaniu pracowników są prawnie zabronione ze względu na oddziaływanie na wysokość wynagrodzeń oferowanych pracownikom. Urząd podkreślił, że jest to ważny element konkurencji między przedsiębiorcami. „Mogą m.in. prowadzić do tego, że pensje pracowników są niższe lub nie rosną w takim stopniu, jak w sytuacji, gdyby takiej zmowy nie było” - wyjaśnił UOKiK.

„Pracownicy mają prawo szukać lepszej płacy i warunków pracy. Zmowa, która odbiera pracownikom to prawo, uderza w podstawowe zasady uczciwej konkurencji. Takie praktyki muszą być bezwzględnie eliminowane z rynku” – podkreślił cytowany w komunikacie prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Biedronka w stanowisku przesłanym PAP wskazała, że na ten moment nie komentuje decyzji prezesa UOKiK. „Jesteśmy głęboko zaniepokojeni działaniami Urzędu, który komunikuje szeroko decyzję, bez wcześniejszego jej doręczenia do właściwych podmiotów, uniemożliwiając tym samym rzetelne i dokładne zapoznanie się z jej motywami” - przekazała spółka.

Biuro prasowe sieci Biedronka w stanowisku przesłanym PAP Biznes wskazało, że na ten moment nie komentuje decyzji prezesa UOKiK.

"Jesteśmy głęboko zaniepokojeni działaniami Urzędu, który komunikuje szeroko decyzję, bez wcześniejszego jej doręczenia do właściwych podmiotów, uniemożliwiając tym samym rzetelne i dokładne zapoznanie się z jej motywami. Zwracamy jednocześnie uwagę, że jesteśmy jednym z 30 przedsiębiorców, których obejmowało to konkretne postępowanie, i jedną z kilku sieci handlowych, wobec których Urząd prowadzi działania wyjaśniające na tym polu" - napisała spółka. 

(PAP)

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (7)

dodaj komentarz
mknowak
Przecież oni to przerzucą na klientów, swoją drogą tak wysoka kara pokazują jak wielka jest desperacja tego rządu i jak bardzo potrzebują pieniędzy. Kilka lub kilkanaście milionów to bym zrozumiał ale pół miliarda......
marianpazdzioch
Chyba pierwsza kara, którą można uznać za dobra robotę. A facet siedzi już na tym stołku kilka lat.
hylobiusnews
Tylko dopiszą tą karę do mojego rachunku.
Znikąd pomocy...
piotr76
To samo było (jest?) w firmach działających w ŁSSE. Ale pewnie nikt tego nie dotknie, bo nie wypada robić pod górkę amerykańskiemu kapitałowi.
mknowak
To samo jest w spółkach SP jak nie masz odpowiedniej legitymacji to na pracę nie ma szans może tym by się UOkiK zajął.... dziwnym zbiegiem okoliczności tylko wybrańcy jednej strony są wybitnymi fachowcami w SP o tym że zwykły Kowalski się nie nadaje to już nie wspomnę.....
jojo72
Ciekawe czy choć parę groszy z tej kary się utrzyma, coś czuję że ta instytucja nawet na siebie nie zarabia ;)
tomitomi
spokój na morzu zapewnia flauta , a może zmowa ?? ?? ??

Powiązane: UOKiK karze nieuczciwe firmy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki