REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Potężny spadek sprzedaży detalicznej. Odzież o 50 proc. w dół

2020-04-22 10:10
publikacja
2020-04-22 10:10

Marcowe dane statystyki dotyczące sprzedaży detalicznej pokazały spadek znacznie silniejszy od oczekiwań ekonomistów. W niektórych segmentach, np. odzieżowym, mieliśmy do czynienia z prawdziwą katastrofą.

fot. Mirosław Pieslak / / FORUM

Na ten raport ekonomiści czekali od momentu, w którym Polacy tłumnie ruszyli do sklepów, by zrobić zapasy na czas narodowej kwarantanny, wiążącej się z kolejnymi obostrzeniami. Oczekiwania były tym większe, że do zaskakującego wzrostu sprzedaży detalicznej doszło już w lutym. W środę o 10:00 Główny Urząd Statystyczny zaspokoił tę ciekawość.

W marcu 2020 r. sprzedaż detaliczna w cenach bieżących była o 7,1 proc. niższa niż w marcu 2019 r. oraz o 3,3 proc.niższa niż w lutym 2020 r. – poinformował GUS. Konsensus analityków zakładał spadek o 4 proc. rok do roku.

Silny spadek sprzedaży widać także w dynamice w cenach stałych, która w skali roku sięgnęła -9 proc. wobec wzrostu o 7,3 proc. w ubiegłym miesiącu. Ekonomiści spodziewali się spadku jedynie o 2 proc.

Jak zauważa GUS, „wprowadzenie w marcu br. stanu zagrożenia epidemicznego, a następnie stanu epidemii i związane z tym znaczne ograniczenie w handlu detalicznym w niektórych obiektach handlowych istotnie wpłynęły na wielkość dokonywanych zakupów i realizowaną sprzedaż detaliczną”. 

Wakacje na giełdzie

- W marcu 2020 r. w porównaniu z analogicznym okresem 2019 r. sprzedaż detaliczna
(w cenach stałych) spadła w większości grup. Wśród grup o znaczącym udziale w sprzedaży detalicznej „ogółem” znaczne zmniejszenie sprzedaży wykazały podmioty handlujące pojazdami samochodowymi, motocyklami, częściami (o 30,9 proc.) oraz paliwami stałymi, ciekłymi i gazowymi (o 12,5 proc.) – czytamy w komentarzu GUS.

- Spośród grup o niższym udziale w sprzedaży detalicznej „ogółem” największy spadek sprzedaży odnotowano w grupie „tekstylia, odzież, obuwie” (o 49,6 proc.). Wzrost sprzedaży detalicznej wykazały natomiast jednostki sprzedające farmaceutyki, kosmetyki i sprzęt ortopedyczny (o 8,8 proc.), a także żywność, napoje i wyroby tytoniowe (o 2,5 proc.) – dodano.

Jak wynika z danych GUS, handel w sporej części przeniósł się do internetu.

- W związku z ograniczeniem handlu wybranymi towarami w tradycyjnych sklepach odnotowano wzrost sprzedaży detalicznej przez Internet, udział tej sprzedaży (w cenach bieżących) wzrósł z 5,6 proc. w lutym br. do 8,1 proc. w marcu br. Wysoki udział sprzedaży przez Internet wykazały przedsiębiorstwa zaklasyfikowane do grupy „tekstylia, odzież, obuwie” (udział ten wzrósł w marcu br. do 35,6 proc., podczas gdy w lutym br. stanowił on 17,4 proc.), a także podmioty z grupy „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” (wzrost udziału z poziomu 17,0 proc. w lutym br. do 26,2 proc. w marcu br.) i „meble, rtv, agd” (odpowiednio wzrost z 9,6 proc. w lutym br. do 24,5 proc. w marcu br.) – dodano.

Podobnie jak przed miesiącem GUS nie podał danych z kategorii „pozostała sprzedaż detaliczna w niewyspecjalizowanych sklepach”, do której zaliczane są m.in. sprzedaż w sklepach wielkopowierzchniowych. Fakt ten został skomentowany opisem: „Brak informacji lub konieczność zachowania tajemnicy statystycznej”.

Polski tydzień trwa

Raport o sprzedaży detalicznej jest trzecim z rzędu spojrzeniem na kondycję polskiej gospodarki w naznaczonym pandemią marcu. W poniedziałek informowaliśmy o ruszającej fali zwolnień i najgłębszym od 2005 r. spadku zatrudnienia, wtorek zaś przyniósł raport o produkcji przemysłowej, którego wydźwięk „uratowały” kwestie kalendarzowe.

Równolegle do danych o sprzedaży poznaliśmy tez wskaźniki koniunktury w różnych segmentach gospodarki. Raport GUS nie pozostawia wątpliwości - mamy do czynienia z największym załamaniem koniunktury w historii.

Na tym nie koniec wybitnie polskiego tygodnia. W czwartek GUS o produkcji budowlano montażowej (10:00) oraz koniunkturze konsumenckiej (10:00). W piątek z kolei ukaże się biuletyn statystyczny, w którym znajdziemy m.in. informacje o marcowej stopie bezrobocia. Będą to pierwsze dane na ten temat, ponieważ Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie opublikowało informacji wstępnej.

Kolejne dane o sprzedaży detalicznej w kwietniu GUS opublikuje 22 maja. Raport dotyczący sprzedaży detalicznej obejmuje jedynie przedsiębiorstwa zatrudniające więcej niż 9 pracowników.

Michał Żuławiński

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Wielki bank ma złe wieści dla posiadaczy złota
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (47)

dodaj komentarz
and-owc
Nie używać słowa "katastrowa" do byle czego (lepsze "wykasrowana"). Katastrowa to zjawisko "nagłe" n.p. budowlana,lotnicza,itd... (nie straszyć ludzi). Odzieży jest pełno w lumpeksach (nieużywanej), Lubię stare ciuchy dawno kupione (wełniane, z lnu itd...-zdrowy materiał). Mam zapasy do trumny. Nie chcę Nie używać słowa "katastrowa" do byle czego (lepsze "wykasrowana"). Katastrowa to zjawisko "nagłe" n.p. budowlana,lotnicza,itd... (nie straszyć ludzi). Odzieży jest pełno w lumpeksach (nieużywanej), Lubię stare ciuchy dawno kupione (wełniane, z lnu itd...-zdrowy materiał). Mam zapasy do trumny. Nie chcę się stroić bo by musieli zmienić "modę" nowocześni projektanci. Lubiłem chodzić w rzeczach Rodzica (eleganckie, nie to co dzisiaj produkują).
and-owc
Pisze się "katastrofa" i czyta po swojemu. Baba mi głowę "suszy" że mam sobie kupić nowe (lubię
stare jak żebrak). Stać mnie na drogie, nie chcę się popisywać (nie jestem aktorem - celebrytą. Kiedy ksiądz pójdzie za modą i skróci sutannę na "minii", wtedy będę miał przykład jak "Szkot"
Pisze się "katastrofa" i czyta po swojemu. Baba mi głowę "suszy" że mam sobie kupić nowe (lubię
stare jak żebrak). Stać mnie na drogie, nie chcę się popisywać (nie jestem aktorem - celebrytą. Kiedy ksiądz pójdzie za modą i skróci sutannę na "minii", wtedy będę miał przykład jak "Szkot" w spódnicy lub "Bawarczyk" w krótkich spodenkach na szelkach. "Ada to nie wypada" - film,piosenka.
jes odpowiada and-owc
Gdyby na wykresie 100% to było dno to spadłbyś niżej niż odzież.
fikson
500 zł jak za ten koszyczek za zdjęcia. Na tyle Polaków wycenia PIS. Smutne
jes
Cała prawda o "dumnym" narodzie.
innowierca
@ekwador15
Masz racje .Dostawy siadly o polowe.Zabroniono im o tym mowic .Pociagnalem za jezyk jednego malolata w supermarkecie I sie wygadal ze w trakcie najwiekszej 2 tygodniowej paniki duzo tirow do marketu nie przyjechalo.To prawda ludzie wyczyscili polki , ale to bylo tylko kilka dni.Managerka sklepu zabronila mowic o tym
@ekwador15
Masz racje .Dostawy siadly o polowe.Zabroniono im o tym mowic .Pociagnalem za jezyk jednego malolata w supermarkecie I sie wygadal ze w trakcie najwiekszej 2 tygodniowej paniki duzo tirow do marketu nie przyjechalo.To prawda ludzie wyczyscili polki , ale to bylo tylko kilka dni.Managerka sklepu zabronila mowic o tym klientom.Jak widzicie w sklepach wiekszosc jest , ale dalej sa przeswity na polkach chociaz ludzie kupuja teraz mniej bo sie wypstrykali z kasy.
Jeszcze troche wiecej paniki I zamkneliby sklepy.
chojnak
O kilku lat widać było, że mnóstwo osób jedzie na kredycie a ogólnie - na długu i zobowiązaniach. Owszem, korzystali z prosperity w zatrudnieniu i wynagrodzeniach ale .... Mieszkanie czy dom - na 20 czy 30 letni kredyt. Auto - cholernie często leasingi (przy JDG). Wyposażenie AGD i RTV czy meble - kredyty konsumpcyjne. A że tani O kilku lat widać było, że mnóstwo osób jedzie na kredycie a ogólnie - na długu i zobowiązaniach. Owszem, korzystali z prosperity w zatrudnieniu i wynagrodzeniach ale .... Mieszkanie czy dom - na 20 czy 30 letni kredyt. Auto - cholernie często leasingi (przy JDG). Wyposażenie AGD i RTV czy meble - kredyty konsumpcyjne. A że tani pieniądz lał się strumieniem na rynek (niech was piekło pochłonie, RPP i banki komercyjne!) to 'finansowa wódka' lała się szerokim strumieniem. Teraz czas na kaca.
Andrzej, to musiało pier.....

PS. Tak. Jestem gorącym zwolennikiem szkoły austriackiej.
darek_znawca
A ja chętnie odkupię autko lub mieszkanko od komonika.
chojnak odpowiada darek_znawca
A jak Szanowny Forumowicz sobie życzy :)
Osobiście z komornikami styczności wolę nie mieć - ani jako dłużnik ani jako potencjalny nabywca licytowanych rzeczy. Zła karma. Zła i tyle. Ale fakt, ktoś posprzątać musi.
incitatus
Częściowo się nie zgodzę. Zgoda co do tego że utrata pracy czy nawet zamrozenie wynagrodzenia = spadek poziomu życia dla zadłużonych, w skrajnych, najbardziej lekkomyślnych przypadkach = upadłość konsumencka.

Nie zgodzę sie natomiast jeżeli chodzi o konsekwencje dla ogółu zadłuzonych. Raty zobowiązań już znacząco zmalały ze
Częściowo się nie zgodzę. Zgoda co do tego że utrata pracy czy nawet zamrozenie wynagrodzenia = spadek poziomu życia dla zadłużonych, w skrajnych, najbardziej lekkomyślnych przypadkach = upadłość konsumencka.

Nie zgodzę sie natomiast jeżeli chodzi o konsekwencje dla ogółu zadłuzonych. Raty zobowiązań już znacząco zmalały ze względu na niższe stopy i limity regulacyjne kosztów pożyczek. Tendencja będzie spadkowa. Dla inflacji są dwa scenariusze - powrót deflacji w przypadku czesniowego opanowania koronawirusa badz po prostu "zaciskania pasa" bądź hiperinflacja jeżeli pójdziemy w dodruk (jednak nawet PIS wie że to polityczne samobójstwo, więc trudno mi sobie to wyobrazić). Deflacja + zerowe (/ujemne) stopy = raj dla zadłużonych, problem dla dawców kapitału

Natomiast rozważmy opcję skrajną, czyli głębki kryzys i masową niewypłacalność (z dodrukiem czy bez to nieistotne, zaraz wyjaśnię dlaczego). Wtedy zadłużenie zarówno prywatne jak i państwowe będzie musiało zostać częściowo umorzone (ściślej mówiąc dług prywatny umarza się sam w momencie niewypłacalności dłużnika). Z dodrukiem czy bez to bez różnicy - hiperinflacja to nic innego jak realne umarzanie długu. Ergo w tych warunkach korzystniej jest być dłużnikiem (acz majętnym), niż wierzycielem - zapewniam, że znacznie łatrwiej technicznie i prawnie elektronicznie dokonać zmian w zapisach księgowych niż fizycznie pozbawić kogoś własności domu czy ziemi

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki