Marcowe dane statystyki dotyczące sprzedaży detalicznej pokazały spadek znacznie silniejszy od oczekiwań ekonomistów. W niektórych segmentach, np. odzieżowym, mieliśmy do czynienia z prawdziwą katastrofą.
Na ten raport ekonomiści czekali od momentu, w którym Polacy tłumnie ruszyli do sklepów, by zrobić zapasy na czas narodowej kwarantanny, wiążącej się z kolejnymi obostrzeniami. Oczekiwania były tym większe, że do zaskakującego wzrostu sprzedaży detalicznej doszło już w lutym. W środę o 10:00 Główny Urząd Statystyczny zaspokoił tę ciekawość.
W marcu 2020 r. sprzedaż detaliczna w cenach bieżących była o 7,1 proc. niższa niż w marcu 2019 r. oraz o 3,3 proc.niższa niż w lutym 2020 r. – poinformował GUS. Konsensus analityków zakładał spadek o 4 proc. rok do roku.
Silny spadek sprzedaży widać także w dynamice w cenach stałych, która w skali roku sięgnęła -9 proc. wobec wzrostu o 7,3 proc. w ubiegłym miesiącu. Ekonomiści spodziewali się spadku jedynie o 2 proc.
Jak zauważa GUS, „wprowadzenie w marcu br. stanu zagrożenia epidemicznego, a następnie stanu epidemii i związane z tym znaczne ograniczenie w handlu detalicznym w niektórych obiektach handlowych istotnie wpłynęły na wielkość dokonywanych zakupów i realizowaną sprzedaż detaliczną”.

- W marcu 2020 r. w porównaniu z
analogicznym okresem 2019 r. sprzedaż detaliczna
(w cenach stałych) spadła w większości grup. Wśród grup
o znaczącym udziale w sprzedaży detalicznej „ogółem”
znaczne zmniejszenie sprzedaży wykazały podmioty handlujące pojazdami
samochodowymi, motocyklami, częściami (o 30,9 proc.) oraz paliwami stałymi, ciekłymi
i gazowymi (o 12,5 proc.) – czytamy w komentarzu GUS.
- Spośród grup o niższym udziale w sprzedaży detalicznej „ogółem” największy spadek sprzedaży odnotowano w grupie „tekstylia, odzież, obuwie” (o 49,6 proc.). Wzrost sprzedaży detalicznej wykazały natomiast jednostki sprzedające farmaceutyki, kosmetyki i sprzęt ortopedyczny (o 8,8 proc.), a także żywność, napoje i wyroby tytoniowe (o 2,5 proc.) – dodano.
Jak wynika z danych GUS, handel w sporej części przeniósł się do internetu.
- W związku z ograniczeniem handlu wybranymi towarami w tradycyjnych sklepach odnotowano wzrost sprzedaży detalicznej przez Internet, udział tej sprzedaży (w cenach bieżących) wzrósł z 5,6 proc. w lutym br. do 8,1 proc. w marcu br. Wysoki udział sprzedaży przez Internet wykazały przedsiębiorstwa zaklasyfikowane do grupy „tekstylia, odzież, obuwie” (udział ten wzrósł w marcu br. do 35,6 proc., podczas gdy w lutym br. stanowił on 17,4 proc.), a także podmioty z grupy „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” (wzrost udziału z poziomu 17,0 proc. w lutym br. do 26,2 proc. w marcu br.) i „meble, rtv, agd” (odpowiednio wzrost z 9,6 proc. w lutym br. do 24,5 proc. w marcu br.) – dodano.
Podobnie jak przed miesiącem GUS nie podał danych z kategorii „pozostała sprzedaż detaliczna w niewyspecjalizowanych sklepach”, do której zaliczane są m.in. sprzedaż w sklepach wielkopowierzchniowych. Fakt ten został skomentowany opisem: „Brak informacji lub konieczność zachowania tajemnicy statystycznej”.
Polski tydzień trwa
Raport o sprzedaży detalicznej jest trzecim z rzędu spojrzeniem na kondycję polskiej gospodarki w naznaczonym pandemią marcu. W poniedziałek informowaliśmy o ruszającej fali zwolnień i najgłębszym od 2005 r. spadku zatrudnienia, wtorek zaś przyniósł raport o produkcji przemysłowej, którego wydźwięk „uratowały” kwestie kalendarzowe.
Równolegle do danych o sprzedaży poznaliśmy tez wskaźniki koniunktury w różnych segmentach gospodarki. Raport GUS nie pozostawia wątpliwości - mamy do czynienia z największym załamaniem koniunktury w historii.
Na tym nie koniec wybitnie polskiego tygodnia. W czwartek GUS o produkcji budowlano montażowej (10:00) oraz koniunkturze konsumenckiej (10:00). W piątek z kolei ukaże się biuletyn statystyczny, w którym znajdziemy m.in. informacje o marcowej stopie bezrobocia. Będą to pierwsze dane na ten temat, ponieważ Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie opublikowało informacji wstępnej.
Kolejne dane o sprzedaży detalicznej w kwietniu GUS opublikuje 22 maja. Raport dotyczący sprzedaży detalicznej obejmuje jedynie przedsiębiorstwa zatrudniające więcej niż 9 pracowników.
Michał Żuławiński




























































