Nieszczelne zabezpieczenia pozwalające hakerom m.in. na wyłączenie kontroli trakcji oraz na dostęp do historii podróży, numerów telefonów i adresów wykryli badacze w popularnych modelach produkowanych przez Volkswagena i Forda – donosi brytyjski serwis „Which?”
Hakerom do włamań wystarczyłby zwykły laptop i urządzenie warte jedynie 25 funtów (ok. 130 zł). Dzięki takiemu powszechnie dostępnemu zestawowi, byli w stanie włamać się do systemów infotainments zainstalowanych w nowych volkswagenach polo i fordach focusach.
Volkswagen – kontrola trakcji na wyciągnięcie ręki
W przypadku produkowanego przez volkswagena modelu polo, badacze z Context Information Security, firmy zajmującej się cyberbezpieczeństwem, byli w stanie bez problemu wyciągnąć dane zawarte w historii wbudowanej nawigacji – m.in. historię podróży, zapisane numery telefonów i adresy.
Bardziej niebezpieczny w skutkach mógł okazać się jednak dostęp do systemu kontroli trakcji. Badacze byli w stanie go wyłączyć. Gdyby taki atak powiódł się hakerom podczas jazdy, mógłby doprowadzić do utraty przyczepności i wypadku.
Według zapewnień przedstawicieli Volkswagena, zgłoszone błędy i luki w systemach bezpieczeństwa zostaną sprawdzone i naprawione. Jak jednak zapewniają, hakerski atak na systemy infotainments, nie może zostać przeprowadzony bez wiedzy kierowcy.

Choć badacze przeanalizowali jedynie luki w volkswagenie polo, identyczne systemy infotaiments instalowane są także w innych modelach produkowanych przez Volkswagena.
Ford – lokalizacja i niewłaściwe ciśnienie w oponach
Luki w zabezpieczeniach stosowanych w fordach focusach pozwalają hakerom z kolei na dostęp do systemu Ford Pass. Najgroźniejszy może być ten do systemu monitorowania ciśnienia w oponach i możliwość zmiany przesyłanych do komputera danych. W praktyce system po ataku może pokazywać właściwe ciśnienie w oponach, podczas gdy powietrza może być zbyt mało lub za dużo.
Po włamaniu się do systemu Ford Pass, hakerzy byliby w stanie także mieć dostęp do informacji o lokalizacji samochodu, również przy wyłączonym silniku, kierunku jazdy i średniej prędkości.
Choć wykorzystanie luk i włamanie się do systemów wymaga spełnienia wielu warunków – np. bliskiej odległości od atakowanego auta, poważne luki pozwalające na zhackowanie systemów sterowania mogą stwarzać znaczne niebezpieczeństwo.






























































