REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Poniedziałkowa wyprzedaż sprowadziła WIG poniżej 18 tys. pkt

2000-08-22 00:00
publikacja
2000-08-22 00:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Poniedziałkowa wyprzedaż sprowadziła WIG poniżej 18 tys. pkt

Artur Sulejewski
Zakładając, że inwestorzy poświęcili ostatni weekend na ocenę możliwego rozwoju wydarzeń w najbliższym czasie na warszawskim parkiecie, można przypuszczać, że nie doszli do budujących wniosków. Inauguracja nowego tygodnia na GPW rozpoczęła się bowiem nieszczególnie. Posiadacze akcji przystąpili do wyraźnej ich wyprzedaży. Kursy papierów, które kolejno ukazywały się na tablicy notowań, w zdecydowanej większości przypadków były niższe niż na piątkowej sesji. Odzwierciedleniem takich nastrojów był spadek wszystkich indeksów giełdowych. Najistotniejszy spośród nich - WIG nie zdołał utrzymać się na psychologicznej granicy, wyznaczonej przez poziom 18 tys. pkt. Jego ponad 2 proc. spadek pogorszył na tyle obraz rynku, że zwolennicy analizy technicznej zaczynają upatrywać w tym sygnałów do spadku głównego indeksu do poziomu 16 tys. pkt.
Motywem przewodnim poniedziałkowych spadków było prawdopodobnie zaniepokojenie inwestorów decyzjami, które może podjąć na najbliższym posiedzeniu (30 sierpnia) Rada Polityki Pieniężnej. Po ostatnich wynikach naszej inflacji, rynek boi się, że RPP jest gotowa zdecydowanie (nawet o 200 pkt bazowych) podnieść poziom obowiązujących w kraju stóp procentowych, co z kolei może zaowocować spowolnieniem tempa wzrostu gospodarczego.
Koło zamachowe dla obserwowanych wczoraj spadków stanowiła branża telekomunikacyjna, niedużo lepiej wypadł sektor informatyczny. Utrata wartości takich papierów jak np. Telekomunikacja Polska, czy Elektrim nie stanowi dużego zaskoczenia. Jest on zbieżny z aktualnymi tendencjami występującymi na innych rynkach. W Europie Zachodniej zaobserwować można odwrót inwestorów od akcji telekomów. Przyczyniły się do tego informacje o wynikach ostatnich przetargów na system telefonii komórkowej trzeciej generacji. Opłaty na rzecz uzyskania koncesji UMTS okazały się zawrotnie wysokie. Wśród uczestników rynku pojawiło się zaniepokojenie, czy nie uderzy to w wyniki finansowe biorących udział w tym wyścigu firm.
Wielu inwestorów mogło czuć się rozczarowanych przebiegiem wczorajszych notowań. Cześć z nich jednak zapewne cieszy się z takiego obrotu sprawy. Wygląda na to, że goszczący już dosyć długo na naszym rynku akcji marazm zaczyna ustępować miejsca na rzecz bardziej zdecydowanych ruchów. Szkoda tylko, że póki co oznacza to niższe ceny akcji.


Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki