REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polski wskaźnik GNI wzrósł o 18 proc. Zwiększa to szanse na wejście do MSCI World

2026-07-03 16:02
publikacja
2026-07-03 16:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Bank Światowy na początku lipca opublikował wskaźniki dochodu na osobę (GNI per capita) za 2025 rok. Polska zanotowała wzrost o 18 proc., co - zdaniem rozmówców PAP Biznes z PKO BP i PKO TFI - zwiększa szanse na reklasyfikację kraju jako rynku rozwiniętego i włączenie do indeksu MSCI World.

Polski wskaźnik GNI wzrósł o 18 proc. Zwiększa to szanse na wejście do MSCI World
Polski wskaźnik GNI wzrósł o 18 proc. Zwiększa to szanse na wejście do MSCI World
fot. Pixels Hunter / / Shutterstock

Polski wskaźnik GNI per capita w 2025 roku wzrósł o 18 proc. do 25,520 tys. USD na mieszkańca, co było drugą najwyższą dynamiką wśród państw G20 oraz OECD.

"Tak duże tempo wzrostu było ponad dwukrotnie wyższe od średniej dynamiki dla wszystkich państw OECD" – powiedział PAP Biznes Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP.

"Wyraźna poprawa polskiego wskaźnika wynikała z mocnego wzrostu gospodarczego, któremu towarzyszyło tylko nieznaczne pogłębienie deficytu na rachunku dochodów pierwotnych oraz średnioterminowy trend aprecjacyjny PLN. Obecny poziom GNI dla Polski wyraźnie, bo aż o 78 proc., przekracza ustaloną przez Bank Światowy granicę „wysokiego dochodu”, która wynosi 14,375 tys. USD" – dodał.

Bank Światowy traktuje Polskę jako państwo o wysokim poziomie dochodu już od 2010 roku.

Wakacje na giełdzie

Paweł Wieprzowski, zarządzający funduszami PKO TFI, wskazał, że tak dynamiczny wzrost polskiego GNI per capita może mieć znaczenie w kontekście potencjalnego umieszczenia Polski na liście obserwacyjnej MSCI.

„Wśród wszystkich członków indeksów MSCI Emerging Markets oraz MSCI World, jedynie Turcja osiągnęła wyższą od Polski dynamikę wzrostu rdr wspomnianego wskaźnika w 2025. Co więcej, poziom polskiego GNI per capita w 2025 był zbliżony do tego obliczonego dla Grecji - państwa, które w maju 2027 dołączy do koszyka rynków rozwiniętych MSC" - powiedział PAP Biznes zarządzający funduszami PKO TFI.

"Warto również zauważyć, że bufor z którym Polska spełnia kryterium poziomu dochodu wyznaczanego przez MSCI dla rynków rozwiniętych wzrosła z 24 proc. w 2024 do 42 proc. w 2025. Tym samym prawdopodobieństwo umieszczenia Polski na liście obserwacyjnej MSCI w przyszłości, a tym samym rozpoczęcia konsultacji dotyczących reklasyfikacji do rynków rozwiniętych, rośnie" – dodał Wieprzowski.

Wskaźnik GNI, czyli dochód narodowy brutto per capita, jest używany m.in. przez Bank Światowy do porównań poziomu dochodu państw oraz klasyfikacji państw według grup dochodowych. Obejmuje on dochody uzyskane przez rezydentów danego kraju i różni się od PKB korektą o saldo dochodów pierwotnych (z pracy i własności), które przepływają pomiędzy krajem a zagranicą.

GNI mierzy całkowity dochód wypracowany przez mieszkańców danego kraju, zarówno w kraju, jak i za granicą, a nie obejmuje dochodów osiągniętych w kraju przez zagranicznych pracowników i inwestorów.

Bank Światowy przelicza sumę dochodów na USD stosując specjalny współczynnik konwersji (średnia 3-letnia kursu skorygowana o różnice w inflacji), który ogranicza wpływ bieżących wahań kursu walutowego na wyniki.

23 czerwca MSCI opublikował wyniki przeglądu klasyfikacji rynków MSCI 2026. Najważniejszą zmianą jest klasyfikacja Bułgarii - z grona rynków samodzielnych (standalone) do rynków granicznych (frontier). Nie zapadły żadne decyzje dotyczące Polski.

W niedawnym wywiadzie dla PAP Biznes zarządzający funduszami PKO TFI Paweł Wieprzowski wskazał, że Polska spełnia trzy kluczowe warunki MSCI włączenia do grona rynków rozwiniętych: poziom dochodu per capita, ma odpowiednią liczbę dużych i płynnych spółek oraz rozwiniętą infrastrukturę rynku kapitałowego.

Polska od 2018 roku znajduje się w koszyku rynków rozwiniętych według klasyfikacji FTSE, podczas gdy w MSCI wciąż należy do emerging markets. Obecnie tylko Polska i Korea mają tzw. dualną klasyfikację – są traktowane jako developed przez FTSE i emerging przez MSCI.

Dodatkowo S&P Dow Jones ogłosił 1 czerwca rozpoczęcie konsultacji na temat ewentualnego przeniesienia Polski z koszyka rynków rozwijających się do rozwiniętych we wrześniu 2027 r.

Obecnie najwyżej notowana polska spółka w indeksie MSCI Emerging Markets zajmuje relatywnie istotną pozycję w całym koszyku. Znajduje się ona około 70. miejsca na około 1200 spółek, co odzwierciedla stosunkowo dużą wagę Polski wśród rynków rozwijających się, gdzie udział Polski sięga ok. 1 proc. Po ewentualnym awansie do indeksu MSCI World sytuacja uległaby jednak wyraźnej zmianie pod względem relatywnej pozycji. Według Pawła Wieprzowskiego, największa polska spółka spadłaby w okolice 800. miejsca na około 1300 podmiotów. (PAP Biznes)

pr/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Prognozy i wyniki finansowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki