W 2019 r. przybyło w Polsce ponad 207 tys. mieszkań, w tym ponad 69 tys. domów jednorodzinnych – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. I choć Polacy budują coraz więcej, stawiają na mniejsze metraże niż w poprzednich latach. Gdzie w Polsce budowano w 2019 r. największe domy, a gdzie najmniejsze?


W 2019 r. oddano do użytku w Polsce 207 425 mieszkań – o 12,1 proc. więcej niż w 2018 r. i o 40,4 proc. więcej niż w 2015 r. – wynika z raportu przygotowanego przez Główny Urząd Statystyczny. Deweloperzy w tym czasie oddali klucze do 131,5 tys. mieszkań (63,4 proc. ogółu), a inwestorzy indywidualni oddali do użytku 69 tys. domów jednorodzinnych (33,4 proc. ogółu). Udział tych ostatnich wzrósł w ciągu roku o 2,4 p.p.
Ponadto w ramach budownictwa społecznego czynszowego oddano do użytku 2457 mieszkań, a ich udział w ogólnej liczbie nowych lokali wyniósł 1,2 proc. Udział mieszkań spółdzielczych wyniósł 1 proc., komunalnych 0,9 proc., a zakładowych 0,1 proc.
Polacy stawiają na domy, ale coraz mniejsze
Łączna powierzchni użytkowa wszystkich oddanych w 2019 r. mieszkań wyniosła 18 376,6 tys. mkw. (+10,0 proc. r/r), a łączna liczba izb 783 765 (+9,9 proc. r/r). Oznacza to, że przeciętne mieszkanie miało powierzchnię 88,6 mkw. Było tym samym o 1,7 mkw. mniejsze niż w 2018 r.
Powierzchnia oddawanych do użytku mieszkań i domów jednorodzinnych systematycznie zmniejsza się od czterech lat. W porównaniu z 2015 r. spadek średniej powierzchni nowo oddawanych do użytku lokali mieszkalnych wyniósł 11,2 mkw. W 2019 r. średnia powierzchnia domu jednorodzinnego wyniosła 143,6 mkw., a mieszkania w standardzie deweloperskim 61,6 mkw. Lokale spółdzielcze miały średnio 56,3 mkw., zakładowe 62,3 mkw., a komunalne 41,7 mkw.

Jak wynika z raportu GUS, wpływ na to może mieć zmieniająca się struktura mieszkań według rodzajów budynków. W ostatnich pięciu latach zdecydowanie szybciej rosła liczba oddawanych do użytku mieszkań w budynkach wielorodzinnych kosztem domów jednorodzinnych.
W porównaniu z 2018 r. przeciętny dom jednorodzinny zmniejszył się średnio o 2,8 mkw. Podobieństwo widać jednak w liczbie kondygnacji. Tak jak w poprzednich latach, tak i w 2019 r. Polacy najczęściej stawiali domy 2-kondygnacyjne (65,7 proc.) lub parterowe (28,6 proc.).
Jak obliczył serwis rynekpierwotny.pl, największe domy jednorodzinne budowali w 2019 r. mieszkańcy Warszawy. Miały one średnio 194,1 mkw. powierzchni użytkowej. Najmniejsze domy (średnio 108,1 mkw.) stawiano z kolei w powiecie golubsko-dobrzyńskim w woj. kujawsko-pomorskim.
Dom w cztery lata, mieszkanie w dwa
Przeciętny czas trwania budowy, liczony od daty jej rozpoczęcia do momentu oddania budynku do użytku wyniósł nieco ponad 3 lata (38,8 miesiąca), przy czym przeciętna budowa domu jednorodzinnego trwała znacznie dłużej – średnio 47,7 miesiąca wobec 23,3 miesięcy w przypadku budynku wielorodzinnego.
Czas ten w przypadku domów jednorodzinnych ulega jednak skracaniu. Jeszcze w 2015 r. budowa domu jednorodzinnego trwała średnio 56 miesięcy.
Tempo prowadzonych prac różni się jednak w zależności od województwa. Najmniej czasu na oddanie do użytku mieszkania potrzeba było w woj. dolnośląskim (średnio 30,5 miesiąca) oraz wielkopolskim (31,9). Z kolei w woj. podkarpackim przeciętna budowa trwała 57,5 miesiąca, a w woj. świętokrzyskim 66,3 miesiąca.
Najwięcej nowo wybudowanych w 2019 r. mieszkań znajdowało się w woj. mazowieckim (20,8 proc. wszystkich lokali), wielkopolskim (10,7 proc.), dolnośląskim (10,6 proc.) oraz małopolskim (10,5 proc.).
Liczba mieszkań oddanych do użytku w przeliczeniu na 1 tys. mieszkańców, czyli wskaźnik nasilenia budownictwa wyniósł 5,4. Wartości powyżej średniej krajowej osiągnięto m.in. w woj. mazowieckim (8,0), pomorskim (7,9) i dolnośląskim (7,6). Na drugim biegunie znalazło się woj. świętokrzyskie (3,1) i opolskie (2,8).
Coraz więcej ciepła z sieci
Wszystkie mieszkania oddane do użytkowania w ubiegłym roku wyposażone były w podstawowe urządzenia techniczno-sanitarne (wodociąg, kanalizację). Wodociąg z sieci posiadało 90 proc. nowych mieszkań, a kanalizację z odprowadzeniem do sieci 80 proc. lokali. W gaz z sieci wyposażonych było 39,4 proc. lokali, natomiast w ciepłą wodę dostarczaną z elektrociepłowni, ciepłowni lub kotłowni osiedlowej – 41,7 proc.
Ogrzewanie z sieci zostało doprowadzone do 41,8 proc. mieszkań (+0,9 proc. r/r). Pozostałe posiadały indywidualne centralne ogrzewanie. Spośród nich 36,4 proc. zostało wyposażonych w kotły na gaz, a 18,3 proc. w kotły na paliwo stałe.
Wyposażenie lokali mieszkalnych różniło się jednak od tego, czy powstawały one w miastach czy poza nimi. Dla przykładu, 96,9 proc. mieszkań zbudowanych na terenach miejskich było podłączonych do sieci wodociągowej. Na wsi odsetek ten wyniósł 75,4 proc.
Dostęp do udogodnień, takich jak np. kanalizacja z odprowadzeniem do sieci, różnił się także w poszczególnych województwach. Najwięcej tego typu lokali mieszkalnych oddano do użytku w woj. zachodniopomorskim (87,3 proc.) i mazowieckim (86,1 proc.), a najmniej w kujawsko-pomorskim (64,9 proc.) oraz łódzkim (67 proc.). Warto zwrócić także uwagę na znaczne różnice w wartości tego wskaźnika między miastem i wsią (odpowiednio 95,1 proc. i 47,9 proc.).
W 2019 r. polskie urzędy wydały pozwolenia na budowę 268 775 mieszkań – o 4,4 proc. więcej niż w 2018 r. W relacji do 2015 r. wzrost wyniósł ponad 42 proc. W 2019 r. rozpoczęto z kolei budowę 237 281 mieszkań – o 6,9 proc. więcej niż w 2018 r.
Pierwsze symptomy regresu w „mieszkaniówce”
Tendencję wzrostową widoczną w danych za 2019 r. może jednak zweryfikować trwająca od marca pandemia koronawirusa. Choć pierwsze symptomy zastoju w mieszkaniówce związane ze spadkiem liczby rozpoczynanych budów było widać już w danych za I kw. 2020 r., zapowiedź regresu dały zwłaszcza kwietniowe wyniki opublikowane przez GUS. Liczba mieszkań oddanych do użytku w kwietniu 2020 r. wyniosła 13 722 i była o 17 proc. niższa niż rok wcześniej.
W porównaniu z marcem, w kwietniu jeszcze wyraźniej spadła liczba wydanych pozwoleń na budowę. Deweloperzy i inwestorzy indywidualni otrzymali 16 758 pozwoleń – o 26,6 proc. mniej w kwietniu 2019 r.
Jeszcze znaczniejszy regres odnotowano w przypadku rozpoczętych budów. Kwiecień 2020 r. z rozpoczętymi pracami przy budowie 13 647 mieszkań był pod tym względem najgorszym czwartym miesiącem roku od sześciu lat.
































































