REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Płace w Polsce 2004: Wynagrodzenia w bankowości

2005-03-02 06:42
publikacja
2005-03-02 06:42
Pracownicy banków to jedna z najlepiej zarabiających grup zawodowych w Polsce. Przeciętne wynagrodzenia w tej branży wyniosły w 2004 r. 2 760 zł brutto, wobec 2 188 zł w całym badaniu. Nie oznacza to jednak, że wszystkim pracownikom banków wiedzie się tak dobrze. Olbrzymia grupa pracowników z działów obsługi klienta zarabia przeciętnie tylko 2 000 zł brutto.

Praca w bankowości się opłaca

Banki w sposób jednoznaczny kojarzą się z pieniędzmi, mało tego, owo skojarzenie bardzo często jest przenoszone na pracowników bankowości. Zawód bankiera jest wręcz synonimem bajecznych zarobków. Tymczasem, wraz z rozwojem bankowości, szczególnie detalicznej, miano bankiera staje się coraz powszechniejsze. Niestety, dla pracowników tej branży, takie spowszednienie oznacza też zmniejszenie zarobków. Okazuje się bowiem, że chociaż wynagrodzenia w bankowości są wyższe niż w innych branżach, to jednak mit o tamtejszych krezusach jest mocno przesadzony.

Przeciętne wynagrodzenie w polskich bankach w 2004 r. wyniosło 2 760 zł. Nie oznacza to rzecz jasna, że pracownicy działów obsługi klienta w niewielkich oddziałach zarabiają zwykle taką kwotę. Okazuje się bowiem, że wynik ten jest zawyżany przez bardziej specyficzne typy bankowości - inwestycyjną, i zwłaszcza korporacyjną. W tej drugiej przeciętne zarobki są o ponad 55% wyższe niż w detalicznej.



Prawie 60% pracowników banków zarabia nie więcej niż 3 tys. zł. Tak więc najczęstsze płace w bankach mieszczą się w przedziale od 1 do 3 tys. zł. Bogaczy, zarabiających powyżej 10 tys. zł jest już tylko 5%. Dużo większą szansę na takie zarobki mają pracownicy bankowości korporacyjnej. Tam już niemal co dziesiąty pracownik wzbogaca się co miesiąc przynajmniej o 10 tys. zł.



Przyjrzyjmy się jeszcze, jak rozkładają się płace w dającej najwięcej miejsc pracy działalności bankowej - detalu. W tym przypadku słupki po lewej stronie wykresu, wskazujące na mniejsze płace są wyższe, po prawej natomiast niższe, co oznacza, że w bankowości detalicznej dużo więcej pracowników zarabia niewiele, mniej zaś bardzo dużo. W tym przypadku, odsetek pracowników zarabiających do 3 000 zł sięga już prawie 65%. Jak widać, również mniej jest tych najbogatszych. Zaledwie nieco ponad 13% pracowników bankowości detalicznej zarabia powyżej 5 tys. zł.

Wynagrodzenia a stanowiska

Wiadomo powszechnie, że płace rosną wraz z awansem na wyższe stanowiska. Widać to oczywiście również w bankowości. Przy czym ten wzrost jest nieco wolniejszy w przypadku bankowości detalicznej, niż ogółem. Zwróćmy uwagę, że pracownicy szeregowi zarabiają tyle samo, niezależnie od tego, w jakim obszarze działalności pracują. Prawie identyczne są też płace kierowników. Stosunkowo spore różnice występują na stanowiskach specjalistycznych - przeciętne różnice w zarobkach sięgają 400 zł. Oczywiście największe rozpiętości istnieją na stanowiskach dyrektorskich, gdzie ogólnie płace są niższe niż można się było spodziewać. Weźmy jednak pod uwagę, ze dane dotyczące dyrektorów są brane z całej Polski, a więc głównie niedużych banków spółdzielczych, czy małych oddziałów. Warto tutaj zaznaczyć, ze dyrektorzy banków w stolicy zarabiają przeciętnie już 18 500 zł.

Wynagrodzenie a wykształcenie

Myli się ten kto sądzi, że wynagrodzenia w bankowości wzrastają z każdym poziomem wykształcenia. Wyniki naszych badań pokazują jasno, że w sektorze tym płaci się nieźle, ale dopiero magistrom. Uzyskanie tytułu liencjackiego niczego właściwie nie zmienia w portfelach pracowników banku. Zwłaszcza w sektorze bankowości detalicznej, gdzie przeciętne wynagrodzenia pracowników z tytułem licencjata i z samą maturą są identyczne. Wniosek z tego taki, że - jeśli chce się dobrze zarabiać - nie można w bankowości poprzestawać na studiach zawodowych. Tym bardziej, że wzrost wynagrodzeń w przypadku uzyskania magisterium jest duży - wynosi prawie 600 zł w przypadku bankowości detalicznej i ponad 700 zł ogółem.

Płeć oraz kapitał a wynagrodzenia

Niestety, nasze badania wskazują na dużą dyskryminację płacową kobiet w sektorze bankowym. Przedstawicielki płci pięknej zarabiają aż o 50% mniej niż ich koledzy. Niewiele tylko lepsza jest sytuacja w bankowości detalicznej - tam kobiety zarabiają o 40% mniej niż mężczyźni.

Tabela 1. Wynagrodzenia* a płeć w bankowości (miesięcznie brutto w PLN).
Płeć Bankowość ogółemBankowość detaliczna
Kobiety 23002200
Mężczyźni35003100


* podane wartości to mediany

Wynika to z faktu, że kobiety stanowią obsadę większości najniżej płatnych stanowisk. Potwierdza to przedstawiony poniżej wykres rozkładu wynagrodzeń w tej branży, uwzględniający płeć. Zwróćmy uwagę, że 70% kobiet zarabia maksymalnie do 3 tys. zł brutto. Grupa mężczyzn otrzymujących takie samo wynagrodzenie jest już dużo mniejsza - stanowi 41% wszystkich zatrudnionych. Dla odmiany, tylko 5% kobiet otrzymuje pensje powyżej 7 tys. zł. Mężczyźni otrzymujący takie wynagrodzenie to już ponad 15% wszystkich zatrudnionych. Zwróćmy uwagę na proporcje między słupkami po prawej i lewej stronie wykresu, obrazuje to skalę nierówności płacowych w polskich bankach.



Dużo więcej płacą swoim pracownikom banki zagraniczne. Co prawda do takiej prawidłowości jesteśmy już przyzwyczajeni, ale w sektorze bankowym jest to różnica naprawdę znacząca, bo przekraczająca przeciętnie 1 100 zł. O ile w zagranicznych bankach zarabia się 3 340 zł, to w bankach polskich już tylko 2 200 zł. Oczywiście związane jest to z faktem, że właściwie wszystkie duże banki w Polsce (poza PKO BP) należą do zagranicznych grup finansowych. De facto więc, pracownicy polskiej bankowości są zatrudnieni głównie w małych bankach spółdzielczych. Wiadomo natomiast, że - generalnie - im większa firma, tym wyższe wynagrodzenia jej pracowników. Reguła ta znajduje potwierdzenie również w bankowości.

Wynagrodzenia a miejsce pracy

Nasze badania pokazały, że banki w całej prawie Polsce płacą swym pracownikom dosyć podobnie. Z jednym tylko, ale niezwykle jaskrawym, wyjątkiem Warszawy. Niewielkie są nawet różnice pomiędzy zarobkami w stolicach województw, a pozostałymi miejscowościami. Nigdzie nie przekraczają one 250 zł. Tymczasem o ile wynagrodzenia w całej Polsce kształtują się na poziomie 2 000 - 2 500 zł, to w przypadku stolicy ich poziom wynosi aż 4 600 zł. Jest to niemal dwukrotność płacy w całej branży. Co ważne, nie tylko dyrektorzy zatrudnieni w centralach banków zarabiają bardzo duże pieniądze. Okazuje się, że na wszystkich stanowiskach w bankowości różnice między Warszawą a resztą Polski są olbrzymie. Sięgają one przeciętnie od około tysiąca złotych w przypadku pracowników szeregowych do ponad 10 tys. zł w przypadku dyrektorów. Niezależnie od stanowiska, co dziesiąty pracownik banku w Warszawie zarabia ponad 11 280 zł, poza stolicą wystarczyły już zarobki w wysokości 5 600 zł, aby znaleźć się w tej 10% elicie. Rzecz jasna, podobne zależności występowały również w grupie 10% najsłabiej zarabiających. W Warszawie należą do niej pracownicy zarabiający nie więcej niż 2 100 zł, natomiast w reszcie Polski 1 200 zł.

Wynagrodzenia a dział banku

Wysokość wynagrodzenia bardzo silnie zależy od działu banku. I tak okazuje się, że najliczniejsza chyba grupa pracowników banku - zajmujący się obsługą klienta - są jednocześnie grupą najmniej zarabiającą. Ich przeciętne wynagrodzenia wynoszą zaledwie 2 tys. zł. Najbogatsi są natomiast informatycy oraz pracownicy działu finansowego i controllingu. Zarabiają oni niemal dwukrotność płac swych kolegów „zza lady”. Opłaca się również być sprzedawcą wyspecjalizowanych produktów bankowych. Tacy pracownicy zarabiają przeciętnie 3 200 zł. Wynagrodzenia w poszczególnych działach raczej nie dziwią, w końcu te, gdzie zarabia się najlepiej, mają największy wpływ na wyniki banku. Pytanie tylko, czy pracownicy obsługi klienta, będący przecież „wizytówką” banku nie powinni być nieco lepiej wynagradzani. Odpowiedź w tym przypadku leży jednak w gestii prezesa, czy działu kadr, a także rynku pracy. Są to bowiem często osoby z wykształceniem średnim, bez specjalistycznych kwalifikacji, stąd podaż pracowników na takie stanowiska jest bardzo duża.



Nasze badania pokazały równocześnie, że rok 2004 był dobry dla pracowników banków. Prawie połowa spośród nich otrzymała podwyżkę, natomiast tylko 12% doświadczyła spadku pensji. Co ciekawe, wyniki te kształtowały się na takich samych poziomach we wszystkich dziedzinach bankowości. Indeks bankowy na warszawskiej giełdzie idzie od połowy 2004 r. do góry, może więc również w 2005 r. poprawę sytuacji odczują w swoich portfelach pracownicy?

Maciej Dubis
Sedlak & Sedlak

Internetowe Badanie Wynagrodzeń 2005 - zapraszamy do wypełnienia ankiety.

Artykuł powstał w oparciu o wyniki Internetowego Badania Wynagrodzeń przeprowadzonego przez portal wynagrodzenia.pl wraz z wp.pl, interia.pl, bankier.pl, pracuj.pl, jobs.pl, gazetaprawna.pl, jobuniverse.pl, biznesnet.pl, kobiety.pl, cvonline.pl, bestoferta.pl, prawo-pracy.pl, ipis.com.pl, jobmed.pl, modernmarketing.pl.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Czołowy fundusz akcji polskich zarabia na wzroście PKB. Oto jego najważniejsze inwestycje
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~pracownik banku
to sie mocno rozczarujes zjak myslisz ze stawiajac pierwsze korki w bankowosci bedzie duzo zarabiac-trzeba miec plecy,znajomosci i lizac tylek to noż widelec i cie docenia-ja z zainteresowania jestem ekonomista i finansista ale brak plecow i znajomosci ogranicza moj awans- staram sie i troje jak moge w pracy a ludzie tylko mowia to sie mocno rozczarujes zjak myslisz ze stawiajac pierwsze korki w bankowosci bedzie duzo zarabiac-trzeba miec plecy,znajomosci i lizac tylek to noż widelec i cie docenia-ja z zainteresowania jestem ekonomista i finansista ale brak plecow i znajomosci ogranicza moj awans- staram sie i troje jak moge w pracy a ludzie tylko mowia ze jestem zarozumialy i ze sie wychwalam informacjami i innymk...........trzeba isc na swoje wkoncu bo na etacie to lipa jeste i tyle....
~justyna
Artykuł jest bardzo ciekawy. Jestem osobą, która dopiero będzie stawiała pierwsze kroki w bankowości. Wszystkie te wskazówki myślę, że będą mi przydatne.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki