W atakach ukraińskich dronów na cele w różnych częściach Rosji, w tym na magazyn należący do rosyjskiego giganta e-commerce Ozon, zginęło co najmniej 10 osób – poinformowała w sobotę agencja Reutera, powołując się na rosyjskich urzędników.


O ofiarach śmiertelnych poinformowały władze rosyjskiego obwodu samarskiego, krasnodarskiego, biełgorodzkiego, a także nielegalnie zaanektowanego przez Rosję Krymu oraz obwodu ługańskiego, wschodniej prowincji Ukrainy, której prawie całość znajduje się pod kontrolą Rosji.
O ataku na centrum logistyczne w obwodzie samarskim poinformował Ozon, rosyjski gigant e-commerce i drugi co do wielkości rosyjski sprzedawca internetowy. Był to pierwszy zgłoszony atak na obiekty Ozonu po tygodniach ataków dronów na jego większego konkurenta, firmę Wildberries.
Jak zauważył Reuters, Ukraina przedstawia tego rodzaju działania jako element szerszej kampanii wymierzonej w infrastrukturę gospodarczą wspierającą rosyjską machinę wojenną.
Przywódca Rosji Władimir Putin stwierdził w sobotę, że ukraińskie ataki, które według Kijowa mają na celu odcięcie finansowania rosyjskich działań wojennych, otworzyły „puszkę Pandory” rosyjskich działań odwetowych.

Cytowane przez Reutera rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że w ciągu nocy zestrzeliło łącznie 457 ukraińskich dronów.
Jak zauważyła agencja, Rosja i Ukraina nasilają kampanie z użyciem dronów. W piątkowym ataku Rosji co najmniej 16 osób zginęło, a ponad 130 zostało rannych, gdy kilka rosyjskich dronów uderzyło w centrum handlowe w Krzywym Rogu w środkowej Ukrainie.
W reakcji na ten atak prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował w sobotę w wzmocnieniu pomocy wojskowej dla Ukrainy.(PAP)
mrf/ zm/



























































