[Aktualizacja 01.06] Po tym, jak pod koniec kwietnia PayPal zdecydował się zmienić integratora płatności na firmę Trustly, która by szybko doładować konto, prosiła o podanie danych do logowania do konta bankowego, pojawiły się głosy sprzeciwu. Powoływały się one na zalecenia KNF, która nie rekomenduje tego typu autoryzacji w przypadku, gdy nie mamy do czynienia bezpośrednio z bankiem.


PayPal postanowił posłuchać głosu polskich klientów i zdecydował się udostępnić inne rozwiązanie. O tym, jakie to rozwiązanie, rozmawialiśmy z Mattem Komorowskim - dyrektorem zarządzającym PayPal w Europie Środkowo-Wschodniej.
- Z Trustly współpracujemy jako firma PayPal w prawie dziesięciu krajach w Europie. Jest to firma, która ma prawo do procedowania pieniędzy od rządu Szwecji. Pracujemy z nimi od 2014 roku. Rzeczywiście, gdy wdrożyliśmy tę usługę również w Polsce, usłyszeliśmy od naszych użytkowników, że to nie jest do końca pożądana metoda doładowania, z którą czuliby się komfortowo. Staramy się słuchać naszych użytkowników i w tym momencie pracujemy nad alternatywną metodą, którą udostępnimy naszym użytkownikom w celu doładowania konta, ale dalej będziemy współpracować z firmą Trustly - mówił przed paroma dniami Matt Komorowski.
Dziś PayPal przedstawił nowy sposób na błyskawiczne doładowania. Rozwiązanie będzie opierać się na technologii pay-by-link w partnerstwie z Dotpay za pośrednictwem Trustly – aby doładować konto PayPal, użytkownik będzie musiał podać dane do logowania do bankowości internetowej tylko na bezpiecznej stronie własnego banku.
Rozmawiała Anna Drozd































































