Orbis chce pozostać spółką dywidendową, ale rekomendacja dotycząca podziału zysku za ubiegły rok zależeć będzie od planów rozwoju. Nakłady inwestycyjne w 2017 roku wyniosą 150-170 mln zł, nie licząc transakcji odkupu hoteli czy akwizycji - poinformowali w środę przedstawiciele grupy.
"Gotówka, którą mamy, ma trzy destynacje: CAPEX, rozwój, dywidenda. Musimy balansować między tymi trzema celami" - powiedział na konferencji prezes Gilles Clavie, pytany o dywidendę za 2016 rok.
"Oczywiście chcemy pozostać spółką dywidendową" - dodał.
Poinformował, że rekomendacja zarządu dotycząca podziału zysku za 2016 rok będzie w kwietniu, maju.

"Wszystko zależy od planów rozwoju i inwestycji" - powiedział prezes.
Z zysku za 2015 rok Orbis wypłacił 69,12 mln zł, co dało 1,5 zł dywidendy na akcję. Rok wcześniej do akcjonariuszy trafiło także 1,5 zł na akcję.
W 2016 roku nakłady inwestycyjne grupy Orbis wyniosły 300,9 mln zł wobec 122,4 mln zł rok wcześniej. Na projekty rozwojowe spółka wydała w ubiegłym roku 115,3 mln zł, a na wykup hoteli z leasingu 124 mln zł. Pozostałe środki (61,6 mln zł) przeznaczono na podniesienie standardu hoteli, podwyższenie poziomu bezpieczeństwa, ochrony przeciwpożarowej oraz nakłady w obszarze IT.
Wiceprezes Marcin Szewczykowski poinformował, że tegoroczny CAPEX może być na podobnym poziomie rok do roku, nie licząc transakcji buybacków.
"Należy oczekiwać podobnego poziomu nakładów jak w ubiegłym roku, nie wspominając o buybackach czy nabywaniu nowych hoteli. Regularny CAPEX, przeznaczony na development, w tym renowacje, na poziomie ok. 150 mln zł jest najbliższy prawdzie" - powiedział wiceprezes.
Członek zarządu Dominik Sołtysik doprecyzował, że nakłady inwestycyjne mogą wynieść w tym roku 150-170 mln zł.
"Wydatki capeksowe wyniosą 150-170 mln zł, będą porównywalne do tych w 2016 roku, plus buybacki potencjalne i przyszłe zakupy, akwizycje, na które liczymy. Jesteśmy w okresie przyśpieszenia" - powiedział Sołtysik.
Na koniec 2016 roku zadłużenie ogółem wyniosło 624,3 mln zł, a środki pieniężne były na poziomie 540,8 mln zł.
Wskaźnik dług netto/EBITDA wyniósł na koniec 2016 roku 0,22x.
"Nasza pozycja gotówkowa jest bardzo mocna i taka pozostanie w przyszłości" - powiedział prezes.
"Chcemy mieć gotówkę, by być gotowym na każdą okazję rynkową, która się może pojawić" - dodał.
Na koniec grudnia 2016 roku sieć grupy Orbis składała się w sumie ze 116 hoteli (70 w Polsce), dysponujących 19,7 tys. pokoi. W ubiegłym roku podpisano 13 umów franczyzowych lub o zarządzanie (prawie 1,6 tys. pokoi).
"Mamy zagwarantowanych na przyszłość 31 hoteli dysponujących 3.474 pokojami, z czego 4 będą własne, 13 pod zarządzaniem, a 14 franczyzowych" - powiedział prezes Clavie.
Spółka informowała niedawno o umowie franczyzy na hotel w Bośni i Hercegowinie.
"W 2017 roku też powinniśmy ogłosić wejście do kolejnych krajów" - powiedział prezes.
Grupa Orbis miała w 2016 roku 207,1 mln zł zysku netto jednostki dominującej wobec 181,6 mln zł przed rokiem, a EBITDA operacyjna wzrosła do 389,6 mln zł ze 329,3 mln zł rok wcześniej. Wynik EBITDA (po eliminacji wpływu zdarzeń jednorazowych) jest o 5,4 proc. wyższy w stosunku do górnej granicy prognozy z lipca, w której przewidywano roczny wynik w przedziale 360 i 370 mln zł.
Wynik operacyjny EBIT wzrósł w ubiegłym roku o 19,3 proc. rdr do 264,5 mln zł, a przychody grupy wzrosły o 9,5 proc. rdr do 1,383 mld zł.
"Mamy bardzo pozytywne nastawienie co do perspektyw na 2017 rok. Dynamika rynków pozostaje dobra, trendy makro na wszystkich rynkach są dobre" - powiedział prezes Clavie.(PAP)
pel/ ana/






























































