Co bardziej skłoni nas do nabycia nowych rzeczy niż to, że nie trzeba za nie płacić? Na platformie sprzedażowej OLX.pl oszuści chętnie z tego korzystają - wyłudzają pieniądze od klientów, oferując darmowe przedmioty.
Jak poinformował portal niebezpiecznik.pl, rzeczy wystawiane na OLX "za darmo" nie zawsze takie są. Przeglądając liczne oferty na portalu, te, za które nie trzeba płacić, zawsze przyciągają uwagę. Powody mogą być różne, np. "dziecko przestało bawić się klockami, już ich nie potrzebuję, więc oddam za darmo", "przestałem korzystać ze sprzętu, chętnie oddam". Taka okazja przecież nie może się zmarnować. Choć czasem powinna.
Oszuści chętnie wykorzystują takie ogłoszenia, by wyczyścić konta użytkowników portalu do zera. Jak to robią? Jedyna opłata, jakiej wymagają, to ta za przesyłkę. Wysyłają chętnemu klientowi link do usług kurierskich, który przekierowuje do fałszywej strony z płatnościami DotPay, stamtąd zaś do strony banku - również fałszywej. W momencie logowania do konta, oszust widzi wszystkie potrzebne dane, dzięki którym ma dostęp do pieniędzy znajdujących się na prawdziwym rachunku.
Przeczytaj także
Jeśli ktoś korzysta z poczty internetowej Gmail, może choć trochę uchronić się przed takimi próbami oszustwa. Po włączeniu nowego interfejsu będziemy dostawać powiadomienia o mailach zawierających złośliwe adresy URL.
Zespół OLX przypomina, że w przypadku ogłoszeń "oddam za darmo" najlepiej odbierać przedmioty osobiście, rezygnując z wysyłki.

DU


























































