„Jeszcze pod koniec kwietnia David Davies, dyrektor ds. finansowych OMV, deklarował, że jego koncern, który miał wtedy około 10 proc. akcji MOL-a, nie zamierza na razie dokupywać więcej papierów węgierskiej spółki. "Na razie" trwało jednak zaledwie dwa miesiące. Wczoraj środkowoeuropejskie giełdy zelektryzowała wiadomość, że oto Austriacy nabyli właśnie kolejny, znaczący pakiet akcji konkurenta z Budapesztu (8,6 proc.) i nie zamierzają na tym poprzestawać. Przeciwnie! OMV chce "połączenia" z MOL-em, aby w ten sposób skuteczniej konkurować z jeszcze większymi rywalami.” – czytamy w „Parkiecie”.
„Austriacy uważają, że oba koncerny uzupełniają się nawzajem pod względem regionów działań w Europie Środkowej i m.in. dlatego powinny skutecznie wykorzystać nadchodzącą falę konsolidacji w sektorze, aby połączyć siły. OMV zaprasza zatem MOL-a - jak napisano w komunikacie - do otwartego i konstruktywnego dialogu na ten temat. Według przedstawicieli koncernu z Austrii, jeśli dojdzie do przejęcia, będzie to przejęcie przyjazne.” – czytamy dalej.
„Fuzja mogłaby przynieść korzyści zarówno OMV, jak i MOL-owi. Po ich połączeniu powstałby gigant, który na starcie zyskałby najlepszą pozycję na rynku środkowoeuropejskim. Zdolności przerobowe "CK koncernu" sięgałyby ok. 50 mln ton ropy rocznie, a jej wydobycie przekraczałoby 10 mln ton rocznie. Sieć detaliczna środkowoeuropejskiego kolosa powiększyłaby się do ok. 3,3 tys. stacji, a jego kapitalizacja sięgnęłaby 90 mld zł!” – informuje „Parkiet”.
„Połączone siły grupy Orlenu wypadałyby przy tych dość blado. Wszystkie pięć rafinerii płockiej firmy (Płock, Możejki, Litwinov, Kralupy i Paramo) to "tylko" niespełna 32 mln ton przerobu ropy rocznie. We wszystkich czterech sieciach detalicznych (w Polsce, Niemczech, Czechach i na Litwie) Orlen ma ok. 2,7 tys. placówek. Zaś wydobycie z własnych źródeł płockiego koncernu wynosi ciągle zero!” – porównuje gazeta.
„Czy do fuzji gigantów faktycznie dojdzie? Można mieć co do tego pewne wątpliwości. Pierwszą z nich jest opinia Komisji Europejskiej, która może uznać, że OMV i MOL stanowią razem siłę, która zagraża konkurencyjności na rynku środkowoeuropejskim. (…)Wątpliwości rodzą się również w związku z postawą Węgrów. Przypomnijmy, że OMV "od zawsze" miał apetyt na przejęcie MOL-a, ten zaś "od zawsze" temu się opierał. Podobnie jest i teraz.” – wynika z informacji „Parkietu”.
Więcej informacji na temat potencjalnego przejęcia MOL przez OMV w dzisiejszym wydaniu „Parkietu”, w artykułach Bartłomieja Mayera pt. „OMV chce pokojowo przejąć MOL-a” oraz „Po fuzji austriackiego OMV z węgierskim MOL-em powstanie wielki ‘CK koncern’”.





















