REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nasza sprzedaż zagraniczna była w ubiegłym roku najwyższa w historii

2012-02-14 16:51
publikacja
2012-02-14 16:51
Dodaj Bankier.pl w Google
Kryzys finansowy nie zaszkodził polskim eksporterom. Nasza sprzedaż zagraniczna była w ubiegłym roku najwyższa w historii. Takie dane pokazuje raport Narodowego Banku Polskiego o bilansie płatniczym za 2011 rok.

Według NBP nasz eksport wyniósł w ubiegłym roku 138 mld euro. To ponad dwukrotnie więcej niż w 2004 roku, kiedy Polska weszła do Unii Europejskiej.

Polska trzy czwarte eksportu wysyła do krajów Unii Europejskiej. Najwięcej do Niemiec. Według NBP eksport za Odrę wyniósł w 2011 roku 35,4 mld euro. "To właśnie dobrej sytuacji gospodarczej naszych zachodnich sąsiadów zawdzięczamy tak dobre wyniki. Ale nie tylko do Niemiec eksportujemy więcej. Zaobserwowaliśmy też silny wzrost eksportu do Wielkiej Brytanii. Wynika on z większej ekspansji eksportowej firm produkujących w Polsce samochody" - mówi wicedyrektor Departamentu Statystyki NBP Paweł Michalik

Polska eksportuje także coraz więcej wyprodukowanego u nas sprzętu AGD. Dobre wyniki notują również eksporterzy z branży spożywczej, maszynowej czy chemicznej. Dzięki słabszemu złotemu polskie towary są atrakcyjne cenowo. "Dlatego w ubiegłym roku dużo więcej cudzoziemców przyjeżdżało do Polski na zakupy. Obserwujemy wzrost przygranicznej wymiany handlowej na granicy ze Słowacją, która wprowadziła u siebie euro. Tradycyjnie wysoka jest wymiana handlowa przy granicy z Niemcami. Ale w drugiej połowie ubiegłego roku zauważyliśmy też wzrost tej wymiany przy granicy z Litwą, która utrzymuje sztywny kurs swojej waluty do euro" - dodaje Paweł Michalik.

Tak dobrego wyniku w eksporcie nie uda się nam w najbliższych miesiącach utrzymać. "Niepewną sytuację w krajach Europy Zachodniej odczuwają także polscy eksporterzy. Dynamika wzrostu eksportu zmniejsza się z kwartału na kwartał. Na początku 2011 roku osiągała 20%, a teraz jest to już kilka procent. Ale wciąż mamy do czynienia ze wzrostem eksportu. W relacji do innych krajów wyniki są pozytywne" - podkreśla Paweł Michalik.

Polska wciąż notuje deficyt w handlu zagranicznym. Ubiegłoroczny import wyniósł 150 mld euro. Dane NBP pokazują jednak, że eksport z Polski rośnie szybciej niż import.



IAR

Źródło:IAR
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rektor UW chce zdobyć kapitał żelazny i emitować obligacje. „Na dobry początek przydałoby się 10 mld zł”
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~cyklotron
szansą dla polski jest właśnie export , ale niedługo umacniający się złoty i durne wypowiedzi prezesa Belk-i (,które ten process jeszcze przyśpieszają) będą kosztować miejsca pracy polaków, bo exportować będą chińczycy . tanie paliwo i wczasy za granicą- tego chcą polacy, ale drogie paliwo to wysokie wpływy do budżetu, a wczasy w szansą dla polski jest właśnie export , ale niedługo umacniający się złoty i durne wypowiedzi prezesa Belk-i (,które ten process jeszcze przyśpieszają) będą kosztować miejsca pracy polaków, bo exportować będą chińczycy . tanie paliwo i wczasy za granicą- tego chcą polacy, ale drogie paliwo to wysokie wpływy do budżetu, a wczasy w tatrach albo na mazurach, to dochód polaków a nie chorwatów francuzów czy hiszpanów. słaby złoty to praca dla Polski

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki