REKLAMA

Najpierw TSUE, potem Sąd Najwyższy – wkrótce ważne frankowe rozstrzygnięcia

Michał Kisiel2021-04-13 07:27analityk Bankier.pl
publikacja
2021-04-13 07:27
fot. Janusz Pieńkowski / Shutterstock

13 kwietnia miał być „sądnym dniem” dla banków i kredytobiorców frankowych. Sąd Najwyższy ponownie przesunął posiedzenie, tym razem na 11 maja. W międzyczasie kredytobiorców czekają jednak jeszcze inne ważne wydarzenia.

Izba Cywilna Sądu Najwyższego nie zbierze się w kwietniu, aby rozstrzygnąć zestaw wątpliwości nurtujących sędziów badających spory wokół kredytów „frankowych”. 9 kwietnia, na kilka dni przed wyznaczonym terminem, ponownie przełożono posiedzenie, powołując się m.in. na zagrożenie epidemiczne.

Przypomnijmy, że pytania zadane Sądowi Najwyższemu obejmują zestaw najbardziej istotnych dla frankowiczów kwestii, do tej pory różnie rozstrzyganych przez sądy. Chodzi o możliwość wypełniania „luk” w umowach po uznaniu ich fragmentów za niewiążące, a także sposób przeprowadzenia rozliczeń i roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału.

Gorące dyskusje i stygnące ugody

Rozstrzygnięcia odsuwają się w czasie, a tymczasem temperatura dyskusji wokół kredytów hipotecznych nie maleje. W ostatnich tygodniach kredytobiorcy mogli obserwować serię wystąpień ekonomistów i prawników. Warto przypomnieć chociażby list rektorów uczelni ostrzegający przed wypaczeniem „sensu ekonomicznego” kontraktów kredytowych. Później głos zabrał m.in. Leszek Balcerowicz, a z tezami profesora ostro polemizowali Ewa Łętowska i Witold Modzelewski.

Gorące polemiki, w których strony zarzucają sobie nawzajem nieznajomość reguł ekonomii, lobbowanie na rzecz banków lub niezrozumienie sensu regulacji chroniących konsumentów trwają, a tymczasem powoli rozwiewa się wizja masowych ugód pomiędzy klientami a kredytodawcami. Konkretne deklaracje złożyły na razie dwa banki.

23 kwietnia akcjonariusze PKO BP zdecydują o losach funduszu, który ma zostać wykorzystany na potrzeby zawierania ugód z „frankowymi” kredytobiorcami. 6,7 mld zł miałoby pokryć straty wynikające z przewalutowania zobowiązań na zasadach zaproponowanych przez przewodniczącego KNF. Gotowość zgłosił również ING Bank Śląski. Uczestniczący wcześniej w konsultacjach Getin Noble Bank zdecydował się poczekać na rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego i odsunął podjęcie decyzji na bliżej nieokreśloną przyszłość.

Przed 11 maja pojawią się jednak jeszcze dwa bardzo ważne głosy w sprawie kredytów frankowych. Mogą one wskazać, w którą stronę zmierzać będzie rozstrzygnięcie Izby Cywilnej.

„Frankowe TSUE2” lada moment

Wkrótce po przełomowym wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE wydanym jesienią 2019 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku skierował do TSUE wniosek o wydanie orzeczenia, zadając 5 pytań dotyczących jednej z prowadzonych spraw. Po części wynikały one ze specyfiki konkretnej rozstrzyganej „frankowej” sprawy, ale dotykały również wątpliwości interpretacyjnych wspólnych dla wielu podobnych procesów.

Szczegółowo zadane pytania przedstawiliśmy na łamach Bankier.pl. Dotyczyły one następujących kwestii:

  1. Czy sąd ma obowiązek stwierdzenia nieważności umowy, jeśli nieuczciwy warunek został zmieniony tak, że nie ma już charakteru nieuczciwego (np. poprzez późniejszy aneks)?
  2. Czy można „skasować” tylko nieuczciwą część klauzuli?
  3. Jakie skutki miałoby mieć unieważnienie umowy i jaki charakter ma wyrok stwierdzający nieważność?
  4. Jak szczegółowo sąd powinien informować o skutkach unieważnienia umowy?

29 kwietnia 2021 r., a więc jeszcze przed nowym terminem posiedzenia Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, TSUE ma przedstawić orzeczenie w tej sprawie. Warto zauważyć, że oczekiwanie na głos TSUE wskazano jako jedną z przyczyn zmiany daty.

Trybunał zaprezentuje stanowisko w wielu kwestiach zbieżnych z pytaniami, na które miałby odpowiedzieć Sąd Najwyższy. Jest bardzo prawdopodobne zatem, że odpowiedzi unijnej instytucji zostaną potwierdzone w późniejszym stanowisku Sądu Najwyższego – odmienne zdania tylko pogłębiłyby problem niejednolitości orzecznictwa, który ma zostać rozwiązany.

Potem odpowiedź na pytania Rzecznika Finansowego

7 maja siedmiu sędziów Sądu Najwyższego zaprezentuje odpowiedzi na pytania skierowane do instytucji przez Rzecznika Finansowego. Termin posiedzenia pierwotnie przypadał na 15 kwietnia, ale również on został przesunięty.

Rzecznik Finansowy zapytał sąd o konsekwencje uznania umowy kredytowej za niewiążącą. Pierwsza wątpliwość dotyczyła stosowania przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu oraz biegu terminów przedawnienia roszczeń. Druga – teorii dwóch kondykcji i teorii salda, problemu, który zawarty został również w jednym z 6 pytań skierowanych do pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego.

Przypomnijmy, że w ostatniej sprawie Sąd Najwyższy przedstawił już stanowisko 16 lutego.  Opowiedział się w nim przeciwko stosowaniu teorii salda. Na łamach Bankier.pl prezentowaliśmy obszerne wyjaśnienia dotyczące skutków tego orzeczenia oraz fragmenty uzasadnienia.

Gorąca frankowa wiosna

Oczekiwanie na rozstrzygnięcie prawnych wątpliwości wokół kredytów „frankowych” stało się jednym z najważniejszych wydarzeń gospodarczych początku 2021 r. Dla konsumentów może oznaczać zmniejszenie niepewności w sądowych sporach, dla sędziów – przyspieszenie orzekania w narastającej lawinie spraw. Akcjonariusze banków będą natomiast mogli odrzucić kilka z możliwych obecnie scenariuszy dalszego rozwoju sytuacji.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
OPPO Reno 5 lub 150 zł w gotówce do zdobycia w konkursie oraz do 400 zł w promocji Konta 360°!

OPPO Reno 5 lub 150 zł w gotówce do zdobycia w konkursie oraz do 400 zł w promocji Konta 360°!

Komentarze (14)

dodaj komentarz
prezestak
A ja votum załadowany na maxa i śpię spokojnie
ssalsa
co takiego skomplikowanego jest w fakcie, że ktoś, kto ma kredyt z walucie musi zapłacić rate kredytu wyliczoną wg. wzoru " wartość raty kredytu x aktualny kurs"? Nie rozumie, dlaczego cały naród musi zrzycać sie na cwaniaczków, którzy udają, że ich oszukali.
demeryt_69
Salsito, dlaczego odnosisz wrażenie, że akurat to jest istotą problemu?
hfjdj
To patologia jest typowa dla naszych czasów. Jak wsadzisz komuś palca w ucho to nic. Wsadź w dupe to gwałt. Śmiechu warte.
prawdziwynierobot
ci co mają kredyt W WALUCIE pewnie tak robią.
Nie rozumiem też dlaczego CAŁY NARÓD musi się zrzucać na cwaniaczków (piszesz pewnie o bankach)? One to pokryją ze swojej kiesy, tak przynajmniej powinno się odbyć w normalnych warunkach.
hfjdj odpowiada prawdziwynierobot
Tak tak tak, jakby strata wynikała z tego ze pln wypłacili a nie chf.
szg
cyt: "9 kwietnia, na kilka dni przed wyznaczonym terminem, ponownie przełożono posiedzenie, powołując się m.in. na zagrożenie epidemiczne".
Przecież sędziowie SN to w większości ludzie 60+, i zostali juz zaszczepieni. Powód przełozenia posiedzenia absurdalny. To ciało jest od tego żeby rozwiązywac najbardziej
cyt: "9 kwietnia, na kilka dni przed wyznaczonym terminem, ponownie przełożono posiedzenie, powołując się m.in. na zagrożenie epidemiczne".
Przecież sędziowie SN to w większości ludzie 60+, i zostali juz zaszczepieni. Powód przełozenia posiedzenia absurdalny. To ciało jest od tego żeby rozwiązywac najbardziej skomplikowane kwestie prawne i wyznaczać linię a nie wycofywać się rakiem w momencie gdy na decyzje w sprwaie którą się zajmują czeka kilka mln ludzi. A co jeśli posiedzenie TSUE również zostanie przełożone ze względu na epidemię, przypomnę że w miejscu gdzie będzie orzekał skład również ona panuje. Czy wówczas posiedzenie SN zostanie przełożone np na za rok?.
demeryt_69
Od kiedy Balcerowitz jest profesorem?

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki