REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Najgorzej i najlepiej płatne profesje na Wyspach Brytyjskich

Weronika Szkwarek2015-11-20 09:15redaktor Bankier.pl
publikacja
2015-11-20 09:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Brytyjskie Narodowe Biuro Statystyczne opublikowało listę 30 najlepiej i najgorzej płatnych zawodów na Wyspach. Kto może liczyć na pensję rzędu 1000 funtów tygodniowo, a kto zarobi mniej niż 300 po siedmiu dniach pracy?

W Wielkiej Brytanii najlepiej zarabiają piloci i inżynierowie lotnictwa (1800,90 funtów), dyrektorzy generalni (1 580,70 funtów), kontrolerzy lotów (1 500,80 funtów), prawnicy (1 293,60 funtów), lekarze (1 192,80 funtów), tygodniowa średnia ich zarobków wynosi ponad tysiąc funtów. Wśród najlepiej opłacanych specjalistów znajdują się również takie profesje, jak dyrektorzy marketingu, sprzedaży, reklamy i PR-u czy szefowie działów IT. O ile mniejszą pensję otrzymają pracownicy sektora usługowego?

fot. Roman Koszowski / / FORUM

Najmniej zarabiają kelnerzy

Z raportu Brytyjczyków wynika, że najgorzej w ich kraju zarabiają kelnerzy (266,40 funtów), personel parków rozrywki (273,30 funtów) czy fryzjerzy (274,10 funtów). Mniej niż 300 funtów tygodniowo zarabiają również pracownicy administracji (298,00 funtów), krawcowe (297,10 funtów) oraz pracownicy kwiaciarni (298,70 funtów). Na wysoką płacę, wbrew pozorom, nie mogą liczyć także aptekarze (296,90 funtów) oraz pracownicy zajmujący się sprawowaniem opieki nad dziećmi (306,60 funtów).

Wyższe zarobki w sektorze publicznym

Jak informuje "The Independent", lepiej zarabiają pracownicy w sektorze publicznym. Osoby zatrudnione w sektorze prywatnym otrzymują o ponad 80 funtów tygodniowo mniej.

Średnia tygodniowa płaca na Wyspach dla osób zatrudnionych na pełny etat wynosi 528 funtów.

Wakacje na giełdzie
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kraków i Warszawa wyżej od Barcelony. Polski boom na najem krótkoterminowy
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

W Bankier.pl zajmowała się tematyką prawa pracy. Pisała o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmowała się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiadała historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~podpis
Jak ktos ma "łeb" na karku to i na budowlance 1000 i więcej wyciąga.
~Karol
Panie i Panowie,
Czy jakaś praca hańbi? Każdy podejmuje swoje wybory życiowe w danym momencie. Ja też kiedyś pracowałem w firmie sprzątającej mimo, że miałem wyższe wykształcenie. WIelu takich jest w naszym kraju. Ale po co się kłócić w tych komentarzach i wzajemnie sobie ubliżać, nie rozumiem.
~Gnida
Karol, czy jakaś praca hańbi?
1. Prostytucja
2. Altorstwo w pornosach
3. Dystrybucja narkotyków
4. Zabijanie za pieniądze
5. Skandalizowanie jak celebryci
6. Dowolna praca dla ISIS
7. Szpiegostwo dla obcego kraju
I SETKI innych zawodów
~zez
Oczywiscie zadna praca nie hańbi. Ale nie każda też uszlachetnia :)
~autor
Zabrakło pozycji; "Polak na zmywaku". Wypadłaby gorzej niż kelnerzy.
~Kumak
Bzdury a gdzie sektorze oil gas industry:).. asy moga zarabiac tygodniowo nawet 3 krotnosc pilotow:). W dupe ten artykul:) hehe
~Youseff
Zalezy co robi taki w oil&gas. Inzynier 1,000£/dzien (na kontrakcie), manager 1,500£/dzien
~prezes
Pracowalem kiedys w kanjpie i powiem szczerze ze wiecej wyciagalem na tydzien niz w biurze przy komputerze. Byc moze pracowalem troche wiecej godzin w tygodniu ale tez byly inne tego zalety: darmowa wodeczka, szampan, winko po 20-30gbp za butle na koszt oczywiscie Lysego ( Michala) - kazdy kto tam pracowal wie o kim mowie; darmowe Pracowalem kiedys w kanjpie i powiem szczerze ze wiecej wyciagalem na tydzien niz w biurze przy komputerze. Byc moze pracowalem troche wiecej godzin w tygodniu ale tez byly inne tego zalety: darmowa wodeczka, szampan, winko po 20-30gbp za butle na koszt oczywiscie Lysego ( Michala) - kazdy kto tam pracowal wie o kim mowie; darmowe obiady (lososie, piglety,bliny z kawiorem, perliczki, cos ze specjalow szefa (oczywiscie na koszt Lysego - po prostu szedl barter kuchnia - bar, wystarczylo tylko dobrze zyc z dolem i kuszalismy najlepsze rzeczy z karty lub na zamowienie.
Wiwat Lysy - dobrym byles sponsorem. A ile ja sie szampana napilem za free: Moety, Krugery, Pierre Jouet'y itd. Dobrze tez nam wchodzil Canadian Club i inne drogie lyski.
Kelnerzy wyciagali z £400 na tydzien a menago min £400 do £650 na tydzien, kiepsko ?
Szkoda ze Lysy zbanczyl a potem odebrali lokal jego nastepczyni bo zaloze sie ze zadne z nich nie wie jak czesalismy taka kase na tydzien.
Wiwat Lysy ....
~jak
...i czym tu się chwalić? cwaniactwem?
~paw
Chwalisz sie czy żalisz złodziejstwem?

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki