W I półroczu 2026 r. najlepiej opłacany lekarz na kontrakcie w lubelskim USK nr 4 zarobił 943,9 tys. zł - podał Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy. Średnia pensja zasadnicza lekarza na etacie wynosiła w lipcu 12,9 tys. zł brutto. „Nie karzcie lekarzy, którzy wybierają etat" - zaapelował OZZL.


W komunikacie na stronie internetowej OZZL wskazał, że w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie drugi lekarz na liście płac otrzymał blisko 879 tys. zł, a trzeci ponad 724 tys. zł. Najniższa pensja w dziesiątce najlepiej zarabiających medyków wyniosła 621,5 tys. zł za sześć miesięcy.
„Takie liczby robią wrażenie i opinia publiczna ma prawo o nich wiedzieć, ale jest druga liczba, o której mówi się znacznie rzadziej" – wskazała Grażyna Cebula Kubat, przewodnicząca Zarządu Krajowego OZZL, cytowana w informacji prasowej.
OZZL wyjaśnił, że całkowicie odmiennie wygląda sytuacja lekarzy na etacie. Według danych z lipca 2026 r. po uwzględnieniu podwyżek średnie wynagrodzenie zasadnicze lekarza w lubelskim USK 4 na etacie wynosi 12 911,67 zł brutto. Mediana zarobków lekarzy zatrudnionych na umowach o pracę (wraz z premiami i dodatkami) wynosi 17,3 tys. zł brutto (dla porównania mediana dla wszystkich pielęgniarek to 15,4 tys. zł brutto).
„Nie każdy lekarz jeździ z jednej placówki do drugiej. Są lekarze, którzy rano przychodzą do swojego szpitala, pracują na oddziale, zostają na dyżurze, wracają następnego dnia i znów są tam, gdzie są ich pacjenci. Nie mają walizki. Mają dyżur. Nie mają kilku kontraktów. Mają jeden wiodący szpital. Nie widzą na koncie setek tysięcy złotych za pół roku" - podał OZZL.
Zaznaczył, że 31 lipca 2026 r. w USK nr 4 zatrudnionych było łącznie 566 lekarzy: 324 na umowach o pracę oraz 242 na kontraktach.

OZZL zaapelował o uwzględnianie sytuacji lekarzy, którzy wybrali zatrudnienie na etacie i pracują przede wszystkim w jednym szpitalu. Związek wskazał, że od lat zabiega o wyznaczenie benchmarku wynagrodzeń na poziomie 3 średnich krajowych i sprawdzania co się dzieje, gdy są ona znacznie niższe i wyższe niż ta kwota. „Nie karzcie lekarzy za to, że wybrali etat i nie są biznesowo operatywni" – podkreślił Związek.
22 września Rada Ministrów przyjęła pakiet projektów ustaw reformujących ochronę zdrowia. Nowe regulacje wprowadzają m.in. górne limity wynagrodzeń dla medyków. Jednym z najważniejszych założeń reformy jest właśnie zlikwidowanie kominów płacowych. Zgodnie z projektem górna granica wynagrodzeń dla lekarzy udzielających świadczeń w placówkach publicznych oraz prywatnych posiadających kontrakt z NFZ ma wynieść zasadniczo 8-krotność minimalnego wynagrodzenia.
W wymiarze jednego etatu oznacza to limit 38 400 zł brutto (lub maksymalnie 76 800 zł brutto przy dwóch etatach). (PAP)
kub/ kcz/




























































