Dwudziestosiedmioletni mężczyzna został aresztowany w związku ze śledztwem w sprawie potencjalnego ataku terrorystycznego na bazę RAF Fairford w południowej Anglii. Policja poinformowała w czwartek, że zatrzymany ma podwójne, brytyjskie i irańskie, obywatelstwo.


Policja antyterrorystyczna CTP przekazała, że mężczyzna został zatrzymany w Westminsterze, dzielnicy centralnego Londynu. Według komunikatu funkcjonariusze przeszukali dwie nieruchomości i przesłuchali kolejną osobę - 26-letniego Brytyjczyka.
„Śledztwo dotyczące okoliczności wydarzeń w hrabstwie Gloucestershire jest niezwykle złożone, a nasze wyspecjalizowane zespoły badają wiele różnych wątków. Podkreślamy cały czas, że analizujemy wszystkie możliwe wersje, w tym ewentualne zaangażowanie obcego państwa” - powiedziała Vicki Evans, starsza koordynatorka krajowa CTP.
Amerykańskie lotnictwo używa bazy Fairford do ataków na irańskie wyrzutnie rakietowe, wykorzystywane do ostrzału statków w cieśninie Ormuz, a o sprawie wypowiadali się amerykańscy politycy.
Prezydent USA Donald Trump stwierdził w niedzielę, że rzekomi sprawcy chcieli wywołać poważne zniszczenia. Szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio ocenił z kolei w poniedziałek w telewizji Fox News, że „w oczywisty sposób” w wydarzenie zamieszany był ktoś z zagranicy.

Policja zatrzymała w nocy z soboty na niedzielę pięciu innych mężczyzn, początkowo w związku z potencjalnym naruszeniem ustawy o materiałach wybuchowych. Następnie zostali ponownie aresztowani w związku z podejrzeniem przygotowania aktu terroru.
W poniedziałek zostali jednak wypuszczeni za kaucją, a CTP podkreśliło w czwartek, że status w śledztwie tej piątki pozostaje niezmienny.
We wtorek policja przekazała, że w furgonetkach, których prawdopodobnie używała piątka aresztowanych w weekend, nie znaleziono ładunków wybuchowych, choć zabezpieczono pewną ilość benzyny.
Z Londynu Adam Dąbrowski (PAP
ada/ mal/


























































