Na rynku pracy jest źle, ale sytuacja może się poprawić

Ignacy Morawski2020-06-03 08:48założyciel SpotData.pl
publikacja
2020-06-03 08:48
fot. VGstockstudio / Shutterstock

Badania bieżącej sytuacji na rynku pracy prowadzone przez różne ośrodki badawcze pokazują, że pogorszenie na rynku mogło być w ostatnich miesiącach znacznie większe, niż pokazują oficjalne dane, ale jednocześnie sytuacja w najbliższej przyszłości może być lepsza od obaw.

Patrząc na różne dane pochodzące spoza obszaru statystyki publicznej, można dojść do wniosku, że po bardzo silnym wstrząsie może dojść do ustabilizowania popytu na pracę i bezrobocia. Netto te wiadomości układają mi się w optymistyczny obraz.

Pierwsze ze wspomnianych badań przeprowadziły ośrodki naukowe GRAPE, IBS, CASE i CENEA. Jest to badanie, którego celem jest pokazanie wiarygodnego szacunku sytuacji na rynku pracy obecnie. Autorzy twierdzą, że faktyczna liczba bezrobotnych jest o ponad połowę wyższa od tego, co pokazują oficjalne dane z rejestrów bezrobotnych. Oficjalne dane pokazują, że w urzędach pracy w kwietniu zarejestrowanych było 966 tys. osób. Zgodnie z badaniem Diagnoza+ osób faktycznie bezrobotnych mogło być nawet 1,5 mln. Różnica wynikać może z faktu, że osoby tracące pracę nie zdążyły się jeszcze zarejestrować w urzędach pracy, są w okresie wypowiedzenia lub nie liczą na pomoc urzędu. Wprawdzie zawsze istnieje różnica między liczbą zarejestrowanych bezrobotnych a liczbą osób faktycznie poszukujących pracy, ale zwykle ta różnica jest dodatnia (zarejestrowanych jest więcej niż faktycznie bezrobotnych) – tym razem ma być odwrotnie.

Drugie ze wspomnianych badań przeprowadził Polski Instytut Ekonomiczny (instytucja rządowa odpowiadająca za analizy), który od kwietnia co dwa tygodnie bada opinie przedsiębiorców dotyczące sytuacji ich firm. Wnioski z tego badania są już znacznie bardziej optymistyczne. O ile w kwietniu odsetek firm planujących zwolnienia był bardzo wysoki i sięgał niemal 30 proc., o tyle pod koniec maja takich firm było już tylko 5 proc. Co więcej, obecnie większy jest odsetek firm planujących zwiększanie zatrudnienia niż zmniejszanie. Możliwe więc, że wkrótce przyrost bezrobocia zatrzyma się, a sytuacja na rynku pracy zacznie się poprawiać.

/ SpotData

Oba badania układają się w dość spójny obraz. Pierwsza fala kryzysu była bardzo bolesna dla firm i pracowników. Ale od maja następuje powolna stabilizacja, szczególnie dostrzegana w drugiej połowie miesiąca. Jest to spójne z coraz większym optymizmem konsumentów widocznym w danych bankowych z transakcji kartami płatniczymi oraz z coraz większym optymizmem inwestorów widocznym na rynkach finansowych.

Ten taniec na lodzie rozkręca się. Oby tylko lód nie pękł.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
założyciel SpotData.pl

Ignacy Morawski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ekonomistów rynkowych. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty odpowiedzialnego za analizy makroekonomiczne. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach prognostycznych, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez Narodowy Bank Polski i „Rzeczpospolitą”. Był również członkiem zespołu przygotowującego prognozy makroekonomiczne w Polskiej Akademii Nauk, pracował także w think tanku WiseEuropa. Karierę rozpoczynał jako reporter ekonomiczny „Rzeczpospolitej”. Jest absolwentem ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (4)

dodaj komentarz
wtomek
"Na rynku pracy jest źle, ale sytuacja może się poprawić". Tytuły są tu coraz więcej mówiące, można pomijać treści dalsze. Proponuję oszczędzać na opłacaniu za rozwinięcia tematów, treści każdy sobie dopasuje do swojej własnej wiedzy. Będzie taniej i dowcipniej. Może dyskusje będą ciekawsze?
kondor_plus
Zastanawiam się od lat gdzie kończy się hipokryzja zwykłych ludzi... Znowu "jest źle" chociaż jeszcze nie ma widocznych skutków blokady gospodarki - konsumpcja jest na potężnych wartościach, kredyty właściwie niewiele spadły jak na taki szum, ceny wzrosły, granice się otwierają. Poza kilkoma wybitnie "ugodzonymi" Zastanawiam się od lat gdzie kończy się hipokryzja zwykłych ludzi... Znowu "jest źle" chociaż jeszcze nie ma widocznych skutków blokady gospodarki - konsumpcja jest na potężnych wartościach, kredyty właściwie niewiele spadły jak na taki szum, ceny wzrosły, granice się otwierają. Poza kilkoma wybitnie "ugodzonymi" sektorami, bez znaczenia dla państwa, np. Lot czy jakieś produkujące długi kopalnie to gospodarka ma się dobrze. Na razie - przypomnę że jeszcze firmy nie zwalniają ludzi i nie zmieniają poważnie swoich planów i strategii.Sztuczne pompowanie "pomocy" dla działalności tylko powiększa ten miraż.
Na przyszły długi weekend wydaje mi się że cała Polska zjedzie się w Zakopanym i w kurortach nad morzem. Spróbujcie tez zarezerwować sobie jakikolwiek termin w domkach do połowy sierpnia - polecam sprawdzić a nie gderać. Nie znajdziecie niczego poza jakimiś naprawdę przewalonymi ofertami.
W tej chwili cały ten koronawirusowy koszmar został obrócony w wielkie narodowe urlopowanko i dofinansowywanie siedzenia w domu... Do kryzysu i problemów jeszcze jest bardzo daleko.
Ten artykuł jest wręcz śmieszny - bezrobocie jest obecnie na pomijalnym poziomie. Tak jak piszę - jak na razie nic się nie zawaliło, nic nie upadło, nic nie chwieje się w posadach, a wręcz przeciwnie, rządy napędzają pod niebiosa konsumpcję, która ma niczym perpetum mobile napędzać gospodarkę. Do kiedy starczy tej złudy - to chyba nikt na świecie nie wie, ale póki co to żadnego kryzysu w Polsce nie ma. I nie będzie dopóki ludzie naprawdę nie zaczną być przerażeni.
tatrzanczyk
Poprawi się na jesień...
grzegorzkubik
Poprawi się. Przecież tu pisze się przynajmniej raz w tygodniu o nowych inwestorach.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki